Ekologiczny glut na kółkach

Powyższy skuterek jest tak ekologiczny, że ekolodzy-aktywiści mogliby dojeżdżać nim do drzew, do których zamierzają przykuć się kajdankami w ramach protestu. Niestety wygląda na to, że to obecnie jedyna grupa odbiorców tego dziwactwa. W końcu kto by chciał prowadzić taką pokrakę. Przypuszczamy, że nawet cena benzyny 100zł za litr was do tego nie skłoni. Jeśli jednak skusicie się na jazdę próbną, silniczek elektryczny pozwoli wam ujechać max 65 kilometrów. Pojazd zaprojektowany został przez grupę studentów Saint Thomas Academy. Przedsięwzięcie finansowano m.in. z programu Lemelson-MIT. Kto wie, może to brzydactwo trafi kiedyś na taśmociągi?
[Za AutoblogGreen]








