Akcesoria do iPhone'a 3G: ostatnie starcie

Macie już za sobą zakup skinów, słuchawek, etui i zestawu do nurkowania. Wasi sąsiedzi wciąż nie są pod wrażeniem? Nic dziwnego - obliczyli przecież, że za iPhone'a 3G przyjdzie im zapłacić w Erze zaledwie złotówkę. Czekając na kontrofertę od Orange wydają całą resztę odłożonej kasy na akcesoria do iPhone'a, którymi mają nadzieję zrobić wrażenie na Was.
Na szczęście Wy nie dajecie się zaskoczyć dzięki ostatniej już części 'przewodnika po akcesoriach do iPhone'a dla ludzi modnych'. Zaserwujecie im napady zazdrości, jakich nie pamiętają od czasów, kiedy zakupiliście stację dysków do C64.
Lans przez bounce
Chcecie, aby wszyscy na około usłyszeli o waszym nowym nabytku? Wystarczy, że oznajmicie to puszczając głośno muzykę. Jeśli stawiacie na styl, proponujemy rozpocząć poszukiwania odpowiednich na taką okazję głośników odwiedzając stronę Logitech. Możecie też od razu zdecydować się na Swing. Jesteście zwolennikami minimalistycznej formy i klocków Lego? Zapraszamy do zapoznania się z ofertą urbanoutfitters. Nie wystarcza wam aquapac? Japońska firma Dreams oferuje głośniki w kształcie łezki, które umilą wam śpiewanie pod prysznicem. Jeśli zastanawialiście się jakie głośniki będą pasować do toalety, potrzebujecie pomocy specjalisty.
Ładowarka. Podejście niekonwencjonalne
Macie dość ładowarek, które nie pasują do waszego najnowszego telefonu? polecamy Wild Charge, ładowarkę uniwersalną, którą każdy miłośnik gadżetów doceni w mig. Chyba że ty zwykły kit, bo kto to widział, żeby na ładowarkę stawiać sprzęt bez podłączania go. Chyba tylko firma Powermat.
Wracając do lansowania się, załóżmy na chwilę, że leżycie na plaży z zestawem aquapac pod bokiem, najnowszy hit Ewy Sonnet sączy się z wodoszczelnych głośników. Nagle iPhone pada rozładowany. Tylko spokojnie, przecież macie ładowarkę Solio na energię słoneczną. A co jeśli niebo zachmurzy się i zacznie padać deszcz? Idźcie do domu.
Dla zdrowia
Pomysł, że można biegać rekreacyjnie bez iPhone'a wydaje się absurdalny. Zwłaszcza biorąc pod uwagę ofertę firmy Belkin. A co jeśli i tym razem zacznie padać? No cóż, biegnijcie do domu. Trzeba było się zabezpieczyć kupując wodoszczelną opaskę na rękę.
Z takim arsenałem akcesoriów nie podskoczy wam już żaden lokalny szpaner. Przedstawiciele płci przeciwnej będą mdleć na wasz widok. Dostaniecie wymarzoną pracę i nawet Panie ze spożywczaka będą dla was miłe. Nasza dewiza: dzień bez zakupienia drogiego, nikomu niepotrzebnego gadżetu jest dniem straconym.









