Okulary bez soczewek - nowy trend na olimpiadzie
Mamy kolejne technologiczne wieści z Pekinu. Po pierwsze Michael Phelps wygrał już trzy złote medale i jest na najlepszej drodze do zgarnięcia wszystkich ośmiu, dlatego zaczynamy podejrzewać, że jest robotem. Brakuje nam jednak dowodów, więc prosimy nie powoływać się na nas.
Po drugie, jak doniósł Reuters, na tegorocznych igrzyskach zapanowała moda na nowy gadżet: okulary bez soczewek. Phil Dalhausser, amerykański siatkarz plażowy, powiedział dziennikarzom, że noszenie okularów z soczewkami jest trudne ze względu na wysoką wilgotność powietrza. Po co w takim razie same oprawki? Jak sugeruje agencja, chodzi o cele reklamowe - na okularach znajdują się loga sponsorów. Nie znaleźliśmy zdjęć dokumentujących to zjawisko, więc jeśli natkniecie się na nie w internecie, zostawcie linka w komentarzu.
[Za: Reuters]








