Złoty medalista twierdzi, że sukces zawdzięcza Wii
Ciężko zaprzeczyć, że nałogowe pogrywanie w Wii może doprowadzić do zrzucenia kilku kilo. Można jednak założyć, że Kosuke Kitajima bardziej opierał swój trening na sumiennym pływaniu kolejnych długości basenu oraz odpowiedniej diecie, niż na graniu w Mario and Sonic at the Olympic Games. Japończyk zdobył medal w pływaniu stylem klasycznym na 100 metrów. Wyznał później, że gra pomogła mu przygotować się psychicznie. "Mario też pływa żabką, można więc w czasie grania z łatwością wyobrazić sobie uczestnictwo w prawdziwej olimpiadzie", wyjaśnia. To chyba lekka przesada, ale skoro zadziałało, nie mamy nic do dodania.[Za Joystiq]








