AOL Tech

BlackBerry Storm 9500 - zdjęcia i recenzja



RIM dosyć późno dołączył do świata ekranów dotykowych, ale spóźnione wejście nie jest pozbawione stylu. Dobry touchscreen o wysokiej rozdzielczości, innowacyjny system klikania i zaskakująco atrakcyjna obudowa zwracają uwagę. Metalowy tył, nowy interfejs i masa rozwiązań bezprzewodowych
(EV-DO Rev. A, czterozakresowy GSM, HSPA, GPS, Bluetooth 2.0 z A2DP, ale bez WiFi) są dodatkowymi zaletami, ale nie osądzajmy po pozorach. Bardziej przenikliwe (ale bez przesady) przemyślenia w dalszej części posta.




Hardware

Wprawdzie Strom 9500 nie jest telefonem olbrzymim (spokojnie da się go schować do kieszeni spodni), ale jeśli mieliście wrażenie, że już iPhone niebezpiecznie zbliżył się do granicy, której komórki nie powinny przekraczać, to i z tym aparatem możecie mieć problem (rozmiary 112.5 x 62.2 x 14mm i waga 155g).



3,25-calowy wyświetlacz jest jasny, kolorowy i ma przyzwoitą rozdzielczość (480 x 360). Odtwarzanie wideo jest ostre, płynne i nie męczy wzroku. Niestety nie ma na razie mowy o akceleracji grafiki, więc próby robienia wielu rzeczy na raz mogą zdecydowanie pogorszyć jakość doznań. Oprócz touchscreena Storm wyposażono w zestaw klasycznych klawiszy, co może ułatwić życie bardziej konserwatywnym użytkownikom.



W telefonie zamontowano również przespieszeniomierz, dzięki czemu ekran dosyć sprawnie przekręca się zgodnie z naszym widzimisię. Oprócz tego w aparacie zmieszczono port micro-USB, 3,5-milimetrowe złącze jack, bardzo bardzo mocny głośnik oraz stację dokującą, która umożliwia oglądanie filmów w czasie nudnych lekcji/wykładów/zebrań. Aparat dobrze sprawdza się również w roli budzika, aczkolwiek może zerwać na równe nogi sąsiadów dwa piętra wyżej.

Soft

Jeśli chodzi o oprogramowanie, RIM nie odkrył Ameryki. Nowy telefon opiera się na sprawdzonych rozwiązaniach przyjaznych ludziom biznesu. Równocześnie pozbyto się kilku wad, na które najczęściej narzekano (jak np. uciążliwe przewijanie).



Jednak prawdziwym testem każdego touchscreenu jest pisanie i tym razem powiemy bez owijania w bawełnę: jest dobrze. Więcej, jest tak dobrze, że mamy czelność przeciwstawić dotykową klawiaturę Storma tradycyjnym klawiaturom na guziki. Klawisze są duże i trudno w nie nie trafić, a każde dotknięcie powoduje podświetlenie literki, co dodatkowo ułatwia klepanie. A jakby tego było mało, zawsze można włączyć tryb SureType (dwie litery na jeden wirtualny klawisz).



Tak jak w przypadku innych BlackBerry, priorytetem jest możliwość nawigowania jedną ręką, ale nie ma przeszkód, żeby zaangażować też drugą (np. jednym palcem wciskamy przycisk zmiany aplikacji, a drugim wybieramy aplikację). Dodatkowa funkcja, która może nie jest niezbędna, ale ułatwia życie: po przytrzymaniu palcem adresu e-mail system wyszukuje powiązaną korespondencję. Niestety chwilowo niedostępne są funkcje przybliżania i obracania obrazu za pomocą dwóch palców, ale RIM obiecuje, że poprawi się w przyszłości.

Jeśli chodzi o przeglądarkę, to widać postępy i w prawdzie jest ona coraz lepiej zintegrowana z pocztą, kalendarzem i książką telefoniczną to nie da się ukryć, że RIM jest wciąż daleko za Nokią, Applem i Googlem. Brakuje natomiast porządnego programu do odtwarzania multimediów i za to należy producentowi gruby, czerwony minus.

Podsumowanie

RIM z pewnością nie odszedł od koncepcji telefonu dla biznesu, ale próbuje zachęcić też użytkowników prywatnych. Doceniamy duże osiągnięcia w płynnym przejściu z tradycyjnej obsługi klawiszami na touchscreen, ale jeśli chodzi o przeglądarkę i multimedia, to mamy duży niedosyt.

Posty powiązane

Subskrypcja komentarzy

Komentarze użytkowników(Strona 1 z 1)

Dodaj komentarz

Prosimy o zamieszczanie komentarzy związanych z tematem bloga. Adresy mailowe nie będą wyświetlane, ich podanie jest jednak konieczne, by zatwierdzić komentarz.

Po wpisaniu imienia i adresu mailowego, otrzymasz od nas link potwierdzający zamieszczenie komentarza oraz hasło. Aby zamieścić kolejny komentarz wykorzystaj otrzymane hasło.

Aby utworzyć stały link wystarczy wpisać adres URL (wraz z http://) lub adres mailowy, a my stworzymy go dla Ciebie. W swoim komentarzu możesz zamieścić maksymalnie 3 stałe linki. Znaki nowej linii i akapitu są automatycznie tłumaczone na znaczniki - nie musisz więc używać znaczników w komentarzu.

  • Engadget Polska

Galerie




AOL Polska