G1: Półtora miliona zamówień

Pierwsza pula telefonów G1 przewidzianych do przedsprzedaży na zasadzie zamówień została sprzątnięta natychmiastowo, podobnie jak druga. Co to oznacza? Po pierwsze, że T-Mobile i Google siedzą sobie teraz na tropikach popijając drinki. Po drugie, że 1,5 miliona telefonów T-Mobile G1 już wkrótce trafi do zapaleńców, którzy zamówili go na ślepo (kolejne kilka milionów ma zostać rzuconych na rynek pod koniec miesiąca poprzez sieć dystrybucji). Wygląda na to, że możliwości oferowane przez Androida przemawiają ludziom do wyobraźni, bo całe rzesze zdecydowały się na ten system operacyjny zanim jeszcze miały okazję osobiście się nim pobawić. Teraz Google powinna zacząć się martwić czy telefon sprosta wyśrubowanym oczekiwaniom.
[Za: Pulse2]








