Komputery zwiększają panikę na giełdach

Kiedy nadejdzie czas sztucznej inteligencji, ludzkość pewnie bez wahania odda komputerom co trudniejsze i nudniejsze zadania. Jednak wygląda na to, że przynajmniej część czynności kluczowych dla globalnego ładu wciąż powinni wykonywać ludzie. Jak donosi dzisiejszy Financial Times, ostatnie szalone spadki i wzrosty na giełdach, które upodobniły Wall Street do giełdy w Uzbekistanie, mogą być spowodowane przez tzw. handel algorytmiczny. Ten rodzaj wymiany papierów wartościowych polega na przykład na zaprogramowaniu komputerów tak, aby w sprzedawały paczki akcji po kawałku, w odstępach czasu. Ale komputer-partyzant, może zadecydować, że najlepszym rozwiązaniem jest pozbycie się wielkiej liczby akcji w krótkim czasie i doprowadzić w ten sposób do olbrzymich spadków. Jak mówi mer Nowego Jorku i amerykański miliarder Michael Bloomberg: 'Komputery decydują kiedy kupić i kiedy sprzedać. Kiedy mentalność tłumu zostaje zautomatyzowana, panika dostaje turbodoładowana'.
[Za: Financial Times]









Komentarze użytkowników(Strona 1 z 1)
tolep @ Oct 30th 2008 1:32PM
Pfff... też mi odkrycie.
Przydługi cytat:
"W konkretnym wypadku poważny i nagły spadek wartości akcji Citibanku oznaczał dla komputerowej inteligencji, że trzeba wydać polecenie sprzedaży akcji innych banków. Chemical Bank, który ostatnio miał trudny okres, co komputery doskonale zapamiętały, i w poprzednim tygodniu stracił kilka punktów, poszedł na pierwszy ogień. Trzy instytucje finansowe, korzystające z tego samego programu, wystawiły elektroniczne polecenie sprzedaży, a to spowodowało natychmiastowy spadek akcji Chemical Banku o dalsze półtora punktu. Inne mistrzowskie programy natychmiast skojarzyły sytuację Citibanku i Chemical Banku. Systemy te, oparte na tym samym protokole operacyjnym, choć operujące dla zupełnie innego zestawu akcji innych banków, przeniosły niepokój, niczym infekcję, na całą strefę bankowości. Następną ofiarą padł Manufacturers Bank. Teraz inteligentne programy zaczęły gwałtownie szukać modelowego rozwiązania i odpowiedzi, co należy w takiej sytuacji zrobić, i jak się należy bronić.
Za pieniądze uzyskane ze sprzedaży akcji Citibanku holding Columbus zaczął kupować złoto, zarówno w formie akcji jak i kontraktów na przyszłość po oferowanej cenie, rozpoczynając nowy trend ucieczki od waluty na rzecz szlachetnych metali. Wiadomość natychmiast dotarła poprzez agencje informacyjne do wszystkich inwestorów — zarówno do żywych ludzi jak i teoretycznie podporządkowanych im komputerów. W większości wypadków analiza była podobna: ucieczka od obligacji skarbowych plus ucieczka od dolara, plus nagły wzrost cen szlachetnych metali, a także rezerw kapitałowych, co razem wzięte zapowiadało groźną inflację. "
Tom Clancy, "Dług honorowy", 1994