Śmierć w markecie

Pamiętacie gigantyczne kolejki i poturbowanych ludzi podczas promocji w polskim Media-Markt? W Stanach oczywiście wszystko jest odpowiednio większe. Wczoraj, podczas tradycyjnego "Czarnego Piątku" (dzień po Święcie Dziękczynienia, w handlu dzień oficjalnie rozpoczynający szał świątecznych zakupów) stracił życie pracownik sklepu Walmart na Long Island. Ekspedient próbował po prostu przytrzymać drzwi i nie dopuścić do wejścia ludzi przed oficjalnym otwarciem sklepu o 5 rano. Z relacji kolegi zabitego, Jimmiego Overby, wynika, że rozszalały tłum wyrwał drzwi z zawiasów i stratował go zabijając na miejscu. W takie dni lepiej chyba robić zakupy przez internet.
[Za: nydailynews]









Komentarze użytkowników(Strona 1 z 1)
dżordżio @ Nov 30th 2008 4:39PM
A podobno to Łódź jest dzika...