Kolejny artysta chce wymienić protezę oka na kamerę

Rob Spence i Tanya Vlach mają ze sobą sporo wspólnego. Po pierwsze obydwoje są artystami. Po drugie, obydwoje mają po jednym sztucznym oku. Co jednak jest najlepsze? I jedno i drugie chce w swoich oczodołach zamiast protez umieścić kamery. Pan Spence konsultował swój pomysł ze słynnym Stevem Mannem, samozwańczym ekspertem w dziedzinie "wearables" i cyborgów. Rob ma nadzieję zainstalować w swoim oku kamerkę internetową i stać się w ten sposób "lifecasterem" (osoba, która przy pomocy sprzętu nagrywającego transmituje całe swoje życie na żywo w sieci). Kamerka nie byłaby podłączona do mózgu, więc nie wpłynęłaby w żaden sposób na jego wizję. Uczyniłaby go jednak chodzącym eksperymentem naukowym, który mógłby dać nam pogląd na kilka innych kwestii. Na razie wygląda na to, że droga do instalacji jest jeszcze dość długa. Z drugiej strony Rob nie wygląda na gościa, który zamierza się ociągać.
[Za: WiredBlog]








