Niewypały CES 2009: futrzakofon

Prawda, że śliczny? Można przytulić, pogłaskać, podrapać za uszkiem... Choć... zaraz, to jest chyba telefon? No dobra, my byśmy się wstydzili coś takiego wystawić, ale przecież legenda Miss Piggy jest wiecznie żywa. Jeśli nie przekonuje was futerko, może przemówi do was słuchawka wysadzana plastikowymi kamieniami.








