Kombinezon surfingowy dogrzewany słońcem

Nie ważne czy surfujecie po lodowatych wodach Kornwalii, czy tylko przechadzacie się z deską po plażach Bałtyku -- SG5 Solar Mesh powinien was zainteresować. Nowy kombinezon dla surferów australijskiej firmy Billabong wyposażony jest w system ogrzewania ciepłem słonecznym. Choć nie posiada paneli słonecznych (nie jest więc "zasilany" energią słoneczną), to wyposażony jest w specjalną siateczkę absorbującą ciepło z powietrza i przekazującą je do wewnątrz. Zastanawiamy się tylko po co komu taki strój w Australii, sugerujemy raczej eksport do północnej Europy i wszędzie tam, gdzie globalne ocieplenie nie zechciało jeszcze łaskawie podnieść temperatur. Cena 500-600 dolarów, nie wiemy tylko czy australijskich czy amerykańskich.
[Za: The Raw Feed]








