Biała PSPgo w naszych rękach

Fajnie było porozmawiać z Johnem Kollerem z Sony, ale jeszcze przyjemniej było pobawić się białą wersją nowej PSPgo. Niestety nie była włączona, ale mogliśmy chociaż ocenić jakość wykonania. Konsolka jest stosunkowo lekka, a przy tym sprawia wrażenie porządnie zrobionej. Zapraszamy do dalszej części posta, gdzie czeka na was filmik i podsumowanie rozmowy z przedstawicielem Sony.
Koller zdradził, że bateria PSPgo powinna pociągnąć 5-6 godzin, czyli będzie porównywalna do tej w modelu 3000. Firma przygotowuje akcesorium zwiększające moc baterii. Jak się okazuje, nad PSPgo pracowano dobre kilka lat i, mimo zbieżności w czasie, konsolka została opracowana zupełnie niezależnie od MyLo. To nas trochę zdziwiło, bo podobieństwa są widoczne gołym okiem. Potwierdziliśmy też coś, co już wiedzieliśmy. Go korzysta z tego samego SDK co 3000, więc nie będzie osobnych tytułów wyłącznie na PSPgo.
Przy wsuniętym panelu dolnym obsługa PSPgo ogranicza się do dwóch guzików po bokach -- do przewijania piosenek, scen etc. Jest też regulator głośności. Nie udało nam się uzyskać konkretnych odpowiedzi na pytania dotyczące przyszłości PSP. Nie wiemy czy model 3000 doczeka się liftingu, czy też firma zamierza sprzedawać 3000 w obecnej formie do momentu, kiedy format UMD wyjdzie z mody. Ogólnie należy pogratulować Sony roboty odwalonej przy PSPgo, ale ciężko cieszyć się tą nowinką, patrząć na metkę z napisem $249 (800 zł).








