Nabywcy netbooków nie wiedzą co to netbooki

Ups... Według najnowszych badań, przeciętny użytkownik nie potrafi odróżnić netbooka od notebooka. Wcale się nie dziwimy, bo określenie wyraźniej granicy jest nieco kłopotliwe (rozmiar wyświetlacza, cena, napęd optyczny?...). Oczywiście czytelnicy Engadgeta z zamkniętymi oczami odróżnią dwa typy komputerów, ale okazuje się, że jesteście grupą uprzywilejowaną.
Prawdziwy problem mają producenci i sprzedawcy, który muszą w przejrzysty sposób wytłumaczyć grupie docelowej (18-24 latkom), o co tak naprawdę chodzi. Statystyka pokazuje, że aż 60% nabywców jeszcze przed kupnem spodziewało się po netbooku tego samego, co po notebooku, a 65% oczekiwało, że ich netbook będzie się sprawował lepiej niż sprawuje się w rzeczywistości. Co ciekawe, aż 60% nabywców nigdy nie wyniosło swojego ultraprzenośnego netbooka z domu.
Może trzeba było się skusić na desktopa?
[Za: NDP]









Komentarze użytkowników(Strona 1 z 1)
Tomek @ Jun 29th 2009 4:39PM
Fakt, ludzie często nie widzą różnicy m net a notebookiem. Często chcą coś małego lekkiego, taniego o niezbyt dobrych parametrach do np pracy w wordzie, internetu i szukają notebooka. Ja swojego netbooka kupiłem w vobisie zgodnie z przeznaczeniem, choć wtedy też różnicy nie widziałem. SPrzedawca mi wyjaśnił. Chyba rolę edukacyjna w tym wypadku pełni internet ale powinien też sprzedawca w sklepie.