Walkman ma 30 lat, czyli młodzieżowy szok kulturowy

Walkman obchodzi w tym tygodniu 30 urodziny. Chodzi o to archaiczne urządzenie stworzone przez Sony, które zasilane było paluszkami, a nośnikiem była kaseta magnetofonowa. I nie, pierwszy Walkman nie miał wbudowanego radia ani telefonu komórkowego.
Urządzenie przetestował po raz pierwszy w swoim życiu 13-letni Scott Campbell z Wielkiej Brytanii. Odkrywanie tajników odtwarzacza zajęło mu kilka dni.
Oto, co -- zdaniem Scotta -- o Walkmanie każdy użytkownik wiedzieć powinien, a co nie jest takie oczywiste:
-- Kaseta magnetofonowa ma dwie strony, można ją przełożyć ręcznie albo wykorzystać przełącznik Reverse (nie we wszystkich modelach!).
-- Przełącznik Normal / Metal to nie fabrycznie ustawiony korektor przeznaczony do poszczególnych gatunków muzyki tylko ustawienia umożliwiające wybór rodzaju kasety.
-- Żeby przeskoczyć o jeden utwór do przodu/do tyłu nie wystarczy wciśnięcie jednego guzika. Trzeba przewinąć taśmę, przytrzymując przez kilkanaście sekund przyciski FFWD lub REW.
-- Kieszonka otwiera się dość energicznie, uwaga na latające kasety!
-- Tak, zdarza się to wszystkim: Walkman lubi od czasu do czasu połknąć (wkręcić/wszamać) taśmę.
I na koniec nasza ulubiona cecha Walkmana:
-- Kiedy wyczerpują się baterie, muzyka płynie wolniej. Takiej umiejętności nie ma nawet iPod.
Ktoś ma jeszcze jakieś uwagi? Zapraszamy do komentowania.
[Za: BBC Magazine]









Komentarze użytkowników(Strona 1 z 1)
Dorota @ Jun 30th 2009 5:06AM
Walkman miał też świetną funkcję jeśli chodzi o przegrzewanie się w nim kaset przy nieco ładniejszej pogodzie.