Przedwczesna śmierć mobilnej telewizji

Przez kilka lat telewizja mobilna była języczkiem uwagi na rynku usług komórkowych, a przyszli dostawcy już liczyli wirtualne miliony. Do tej pory więcej się jednak o tym biznesie mówiło, niż rzeczywiście wprowadzało go w życie i wszystko wskazuje na to, że chyba tak już zostanie. Niewykluczone bowiem, że TV w komórkach zostanie zabita zanim jeszcze na dobre zagości w Waszych dłoniach. Jedną z przyczyn coraz mniejszych szans na powodzenie tego typu usług jest rosnąca popularność odtwarzaczy multimedialnych, w tym iPhone'a, na które można ładować filmy w świetnej jakości i oglądać je w dowolnym miejscu bez polegania na zawodnej i kosztownej sieci telefonii komórkowej.
To jednak tylko połowa prawdy o przedwczesnej śmierci telewizji w komórkach. Drugą, może nawet ważniejszą przyczyną jest rozkwit aplikacji na smartfony, które umożliwiają ładowanie i odtwarzanie klipów za pośrednictwem wyspecjalizowanych serwisów w sieci. Inne, bardziej zaawansowane programy, takie jak Al Jazeera, pozwalają na darmowe oglądanie programów na żywo.
Stary model biznesowy odchodzi więc powoli do lamusa, a jego miejsce zajmuje coś na kształt mobilnej telewizji 2.0 -- bardziej chaotycznej, czasem społecznościowej i często zupełnie darmowej.
[Za: Reuters]








