Tuvalu: 100% energii ze źródeł odnawialnych do 2020 roku

Tuvalu, maleńkie wyspiarskie państewko na Pacyfiku, złożyło odważna deklarację. Tamtejszy rząd postanowił uniezależnić się od drogiego, importowanego diesela i do 2020 rok przejść całkowicie na produkcję energii ze źródeł odnawialnych, w tym słońca i wiatru. Koszt przejścia na czystą energię ma wynieść około $20 mln (60 mln zł). Sceptycy mogą podśmiewać się, że w związku z podnoszącym się poziomem wód oceanicznych, wyspy Tuvalu zostaną całkowicie zalane za 30-50 lat, więc wysiłek wkładany w nowy projekt jest tylko kosztowną fanaberią. Jak wyjaśniają jednak władze państewka, chodzi o danie przykładu wielkim gospodarkom, których polityka energetyczna może mieć realny wpływ na zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych. To -- być może -- spowolni proces zatapiania Tuvalu.
Trzymamy kciuki. Na Tuvalu jeszcze nie byliśmy, a patrząc na ceny biletów, prędzej niż na emeryturze się tam prawdopodobnie nie wybierzemy. Dobrze by było, gdyby jeszcze parę dekad z całkowitym zanurzeniem poczekało.
[Za: BBC]








