Przeciętny gracz ma 35 lat, nadwagę i depresję

Przesąd, że gry komputerowe są dla dzieciaków, należy włożyć między bajki. Według najnowszych badań przeprowadzonych w USA, przeciętny amerykański gracz ma 35 lat i... jest nie do końca zdrowy. W ankiecie internetowej udział wzięło ponad 500 osób, z których prawie połowa zadeklarowała się jako użytkownicy gier wideo. Wyniki badania opublikowano w American Journal of Preventive Medicine, a lekarze prowadzący studium uznali, że istnieje związek pomiędzy graniem, a zdrowiem zarówno fizycznym, jak i psychicznym (np. osoby z problemami osobistymi grają, aby o nich zapomnieć).
Gracze wolą również bardziej socjalizować się w sieci niż w realu, przez co ruszają się mniej i tyją. Badacze ostrzegają, że korporacje stojące za przemysłem rozrywki cyfrowej zwykle głośno mówią o ewentualnych korzyściach dla zdrowia płynących z grania, ale milczą na temat zagrożeń.
Zalecamy zatem więcej ruchu: na przykład idźcie dłuższą trasą do kiosku w drodze po papierosy.
[Za: Reuters]








