AOL Tech

HP, NVIDIA i Adobe zrewolucjonizują rynek netbooków? Relacja z warszawskiej konferencji (galerie)

Zaproszenie na wspólną konferencję firm NVIDIA, HP i Adobe brzmiało dość enigmatycznie. Okazją miała być światowa premiera urządzenia, które powstało w wyniku połączenia sił trzech gigantów, a hasłami przewodnimi mobilność i multimedia. Owianym tajemnicą urządzeniem okazał się być prototyp netbooka HP Mini 311 (w Polsce będzie sprzedawany jako Compaq 311c) oparty na platformie Ion. Sprzęt okazał się na tyle przełomowy, że może nieźle namieszać na rynku. Zapraszamy do dalszej części posta na relację z konferencji i szczegółowe omówienie możliwości maszynki.


"Nasze badania pokazują, że większość klientów kupujących netbooki oczekuje, że będą one działały tak, jak pełnowymiarowe notebooki, co do tej pory nie było możliwe", mówi Tim Bajarin z Creative Strategies. Właśnie naprzeciw temu problemowi postanowili wyjść twórcy HP Mini 311. Stworzyli kompaktową maszynkę z 11,6-calowym wyświetlaczem niespecjalnie odbiegającą możliwościami od standardowego notebooka. Jak możecie zaobserwować na zdjęciach, które zrobiliśmy prototypowi, komputerek jest naprawdę estetyczny, a -- dzięki stosunkowo dużym jak na netbooka wymiarom -- dość komfortowy w obsłudze. Jedyną wadą, którą zaobserwowaliśmy przy krótkim obcowaniu z prototypem jest fakt, że obudowa zbiera odciski palców z zaciekłością godną Sherlocka Holmesa.

Dzięki serii prezentacji przeprowadzonych przez Igora Stanka z NVIDIA mieliśmy okazję zobaczyć możliwości sprzętu w praktyce. Trzeba przyznać, że robią one wrażenie. Compaq 311c Obsługuje wszystkie wersje systemów Windows (XP, Vista, Windows 7), płynnie odtwarza wideo HD do rozdzielczości 1080p, a czas działania na baterii (przy "normalnej" pracy) wynosi około 6 godzin. Jakby tego było mało, Igor zapuścił na nim Call Of Duty 4 Modern Warfare -- wszystko chodziło bardzo płynnie.

Jeśli chodzi o specyfikacje, to mamy tu procesor graficzny NVIDIA ION, intelowski procesor Atom 270 (1,6 GHz) 11,6-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 720p (1366 x 768), złącza HDMI i VGA, do 2GB pamięci RAM, 250 GB dysk twardy (opcjonalnie SSD), bezprzewodowa łączność WAN i RJ45, 3 porty USB, 1,3 megapikselową kamerkę oraz czytnik kart 4-w-1 (SD/MMC/MS/MS pro).

Od polskiego przedstawiciela HP dowiedzieliśmy się, że premiera komputerka w naszym kraju nastąpi mniej więcej w połowie października (początkowo będzie sprzedawany z systemem XP, a następnie z Windowsem 7 -- za upgrade trzeba będzie w praktyce zapłacić około 30 euro). Miłym zaskoczeniem jest cena na polskim rynku -- jeśli do października utrzyma się kurs euro, nie powinna ona przekroczyć 1800 zł. Niestety wiąże się ona z pewnymi cięciami w stosunku do podanej przez nas powyżej specyfikacji. W polskiej wersji dysk twardy będzie miał 160 GB zamiast 250GB, nie będzie również opcjonalnego dysku SSD -- przy obecnych cenach za bardzo zwiększyłoby to koszty, a netbook ma być jednak przede wszystkim tani. Z niespodzianek pozytywnych natomiast możemy dodać, że w cenie komputera będzie uwzględniony zewnętrzny napęd DVD-RW, który będzie standardowo sprzedawany w zestawie z netbookiem.

Igor tłumaczył też generalną zmianę strategii NVIDIA -- firma nie chce być już kojarzona tylko jako producent układów graficznych dla komputerów stacjonarnych. Przyczyna jest bardzo prosta; z roku na rok rynek ten kurczy się w zatrważającym tempie na rzecz smartphone'ów, laptopów, netbooków czy komputerów typu All-in-one. W związku z tym mieliśmy też okazję pobawić się opartym na Ion eeeTop ET2002 od Asusa, a także pooglądać trójwymiarowe zdjęcia zrobione aparatem Real 3D W1 od FujiFilm -- miażdżąca recenzja dziennikarzy Akihabary była chyba nieco przedwczesna, zdjęcia robią ogromne wrażenie i można je jednak oglądać przy pomocy najzwyklejszych, zrobionych z tektury okularów 3D z różnokolorowymi szkłami (z wcześniejszych doniesień wynikało, że będzie do tego potrzebny specjalny, drogi wyświetlacz).

Ciężko przewidzieć czy superwydajny netbook okaże się sukcesem. Z jednej strony cieszy fakt, że maszynki te stają się tak mocne. Z drugiej natomiast, żeby w pełni cieszyć się z tej wydajności (vide oglądanie filmów w wysokiej rozdzielczości, czy rozkoszowanie się grami) potrzebujemy dostępu do większego monitora bądź telewizora. Zazwyczaj jeśli mamy do nich dostęp, to mamy też pod ręką mocniejszy komputer domowy. Na szczęście niewygórowana cena pozwala wierzyć, że pomysł się przyjmie. W końcu -- jak mówi stare porzekadło -- od przybytku głowa nie boli. Zapraszamy do galerii.

Posty powiązane

Subskrypcja komentarzy

Komentarze użytkowników(Strona 1 z 1)

Dodaj komentarz

Prosimy o zamieszczanie komentarzy związanych z tematem bloga. Adresy mailowe nie będą wyświetlane, ich podanie jest jednak konieczne, by zatwierdzić komentarz.

Po wpisaniu imienia i adresu mailowego, otrzymasz od nas link potwierdzający zamieszczenie komentarza oraz hasło. Aby zamieścić kolejny komentarz wykorzystaj otrzymane hasło.

Aby utworzyć stały link wystarczy wpisać adres URL (wraz z http://) lub adres mailowy, a my stworzymy go dla Ciebie. W swoim komentarzu możesz zamieścić maksymalnie 3 stałe linki. Znaki nowej linii i akapitu są automatycznie tłumaczone na znaczniki - nie musisz więc używać znaczników w komentarzu.

  • Engadget Polska

Galerie




AOL Polska