AOL Tech

Panasonic Lumix GF1 na tapecie

Typowa recenzja aparatu z systemem Mikro Cztery Trzecie skupia się zazwyczaj na kompromisach, na które poszli twórcy sprzętu -- obniżonej jakości obrazu w zamian za zmniejszone rozmiary i wygodę. GF1 również wpisuje się w ten trend, ale potrafi pozytywnie zaskoczyć. Najbardziej rzucającą się w oczy różnicą w porównaniu z konkurencyjnym modelem E-P1 jest w GF1 wbudowana, automatycznie otwierana lampa błyskowa. Wadą obydwu modeli jest niewątpliwie brak wizjera, w wypadku GF1 można - niestety drogo - dokupić jego odpowiednik montowany na gorącej stopce. Jeśli chodzi o jakość, to zdaniem PhotographyBLOG "prawie wszystko gra", a jakość nagrywania filmów również jest zadowalająca --przykłady w dalszej części posta. Aparat nie jest może super kompaktowy, ale stanowi dobry przykład na to, że format Mikro Cztery Trzecie może być dobrą alternatywą dla tradycyjnych lustrzanek.

[Za: PhotographyBlog]

Posty powiązane

Dodaj komentarz

Prosimy o zamieszczanie komentarzy związanych z tematem bloga. Adresy mailowe nie będą wyświetlane, ich podanie jest jednak konieczne, by zatwierdzić komentarz.

Po wpisaniu imienia i adresu mailowego, otrzymasz od nas link potwierdzający zamieszczenie komentarza oraz hasło. Aby zamieścić kolejny komentarz wykorzystaj otrzymane hasło.

Aby utworzyć stały link wystarczy wpisać adres URL (wraz z http://) lub adres mailowy, a my stworzymy go dla Ciebie. W swoim komentarzu możesz zamieścić maksymalnie 3 stałe linki. Znaki nowej linii i akapitu są automatycznie tłumaczone na znaczniki - nie musisz więc używać znaczników w komentarzu.

  • Engadget Polska

Galerie




AOL Polska