Rewelacyjne wyniki Apple; "świetne" urządzenia planowane na 2010 r.

Nie wiemy czy stan zdrowia Steve'a Jobsa pozwala mu na raczenie się szampanem, ale jesteśmy pewni, że teraz świętuje -- jeśli nie w ten, to w inny sposób. Ostatnio pisaliśmy o siedmiu powodach, dla których Apple będzie odnosił sukcesy i wygląda na to, że nasza diagnoza była słuszna.
Ogłoszone właśnie kwartalne wyniki Apple'a są zdecydowanie lepsze od oczekiwań giełd. Zysk netto giganta od lipca do września wyniósł $1,67 mld -- to prawie 50% więcej niż w tym samym okresie rok temu. Przychody firmy osiągnęły poziom $9,87 mld. Należy zaznaczyć, że międzynarodowa sprzedaż stanowiła aż 46% obrotów Apple'a, co uniezależnia firmę od rynku amerykańskiego. Lokomotywą obrotów był w ostatnim kwartale Maki (wzrost sprzedaży o 17% od 2009 r.), a także iPhone'y, których sprzedano 7,4 mln sztuk (wzrost o 7%). Mniej dochodowe okazały się natomiast iPody, których sprzedaż spadła o 8%, mimo że same iPody touch sprzedawały się rewelacyjnie, co związane jest z popularności aplikacji dostępnych w App Store.
Według informacji prasowej Jobs był "zachwycony faktem, że udało się sprzedać więcej Maców i iPhone'ów niż kiedykolwiek", a na uwadze mieć należy fakt, że dopiero teraz rusza sprzedaż świąteczna. Apple uchylił również rąbka tajemnicy na temat najbliższej przyszłości: "Przygotowane mamy bardzo dobre urządzenia na sezon świąteczny i naprawdę świetne nowe produkty na 2010 r." Hm, czy nie chodzi przypadkiem o tableta?
[Za: Apple]








