Creative chce wejść na rynek e-booków z czytnikiem MediaBook

Czy czytnik e-booków bez ekranu e-ink ma sens? Firma Creative uważa, że tak i zapowiada swoje wejście na rynek opanowany przez Kindle i Sony Reader'a z urządzeniem "MediaBook" (obrazek powyżej to tylko koncepcja, a nie zdjęcie rzeczywistego MediaBooka).
Będzie on bardziej przypominał przenośny odtwarzacz multimediów czy tablet niż klasyczny czytnik e-booków. Ma mieć duży, kolorowy wyświetlacz, gniazdo kart SD, opcję text-to-speech, połączenie z internetem, a wszystko pod kontrolą technologii Zii. Dlaczego więc mówi się o MediaBooku w kontekście elektronicznych książek? Otóż Creative równocześnie rozmawia z 10 międzynarodowymi i lokalnymi wydawnictwami, które zapewnić mają treści dla jego urządzenia.
Mówi się o książkach, gazetach, magazynach i materiałach edukacyjnych. W tej ostatniej dziedzinie firma ma już dość spore doświadczenie na rodzimym, singapurskim rynku, gdzie wydaje elektroniczne słowniki i oprogramowanie pod kuratelą tamtejszego Ministerstwa Edukacji.
Dopóki nie zobaczymy MediaBooka w akcji, trudno wyrobić sobie na jego temat własne zdanie, ale koncepcja przedstawiona przez Creative jakoś do nas nie przemawia. Czytanie książki na kolorowym, świecącym ekranie to średni pomysł, a do przeglądania internetu czy oglądania filmów wolimy rasowy tablet. Z ostatecznym werdyktem poczekamy jednak do oficjalnej premiery.
[Za: epizenter.net]








