AOL Tech

HTC HD2 -- recenzja Engadgeta (galerie)



Kiedy Microsoft wreszcie zaprezentował Windows Mobile 6.5, premierze towarzyszyło sporo fajerwerków, ale mało prawdziwej ekscytacji. Po mało entuzjastycznej prezentacji na MWC w Barcelonie w lutym i premierze rynkowej w październiku zachwytu brakowało, ale partnerzy Microsoftu byli dalecy od otwartej krytyki. Do tej pory jednak nie mieliśmy do czynienia ze smartfonami z prawdziwego zdarzenia na nowej platformie. Teraz już mamy.

W sierpniu HTC zaprezentowało urządzenie, które zdawało się być jedynym wyposażonym w WinMo smartfonem mogącym wzbudzić sensację. Komórka wyposażona jest w pojemnościowy, 4,3-calowy ekran dotykowy 800 x 480 (WVGA), procesor Snapdragon 1 GHz, 5-megapikselowy aparat fotograficzny, GPS i wiele innych dodatków, które sprawią, że użytkownik na pewno nie będzie się nudził. Jednak języczkiem u wagi dla potencjalnego nabywcy nie będzie hardware, tylko interfejs Sense po remoncie kapitalnym. W HD2 Sense nie tylko ukrywa Windowsa Mobile 6.5 -- on praktycznie całkowicie spycha go w niebyt. Pytanie brzmi, czy nowa platforma HTC pozwala zatrzeć lekko-pół-średnie wrażenie po WinMo? Czy trzeba czegoś więcej niż tylko nakładki na system Microsoftu? Sprawdziliśmy.

Hardware



HD2 to potężna bestia. Jest dużym, solidnym i onieśmielającym kawałkiem sprzętu. Jeśli wydaje Wam się, że urządzenie jest duże na zdjęciach, to przygotujcie się na coś jeszcze potężniejszego w rzeczywistości. Niektórzy mogą powiedzieć, że HD2 jest za duży -- to chyba bardziej tablet niż telefon. Jednak to w dużej mierze kwestia gustu. Jeśli lubicie poczuć masę i rozmiar w swojej dłoni (smarfton o rozmiarach 120,5 x 67 x 11 mm waży 157 g), a rozmiar ekranu jest dla was priorytetem, powinniście zakochać się w HD2. Problem mogą mieć osoby o mniejszych dłoniach, co -- przy całym szacunku dla równouprawnienia -- oznacza w tym przypadku dyskryminację kobiet. Industrialny wygląd świetnie wpasowuje się w nowoczesne trendy panujące w górnych strefach komórkowej drabiny. Można zaryzykować stwierdzenie, że słuchawka ze szkła i metalu przypomina coś na kształt iPhone'a pierwszej generacji i jest kompromisem pomiędzy wyrafinowaniem a ostentacją, co, naszym zdaniem, jest kombinacją godną pochwały.

Układ HD2 jest przejrzysty i nieskomplikowany dzięki zaledwie kilku klawiszom fizycznym -- większość nawigacji odbywa się na pięknym ekranie. Na przodzie urządzenia znajduje się standardowy zestaw klawiszy: "rozmawiaj / wyślij", "ekran domowy", klawisz Windows, "wstecz" i "zakończ / wyłącz". Po lewej stronie znajduje się regulacja głośności, a na dole port micro-USB i mini jack. Z tyłu umieszczono dziwnie wystający aparat fotograficzny, który zdecydowanie wyróżnia się na tle obudowy. Całość jest elegancka i użyteczna, ale przydałyby się jeszcze co najmniej dwa klawisze: wyłącznik dzwonka i dedykowany przycisk aparatu fotograficznego.

Wnętrzności

Wokół podzespołów HD2 zrobiło się sporo szumu. Sprawcą zamieszania był silnie promowany procesor Snapdragon 1 GHz (po raz pierwszy w HTC). Bez przesady można powiedzieć, że procesor chodzi jak przecinak. Jak na urządzenie na WinMo, HD2 działa płynnie i szybko -- płynniej i szybciej niż większość urządzeń w tej klasie. Aplikacje otwierają się jak puszka Pringlesów, przewijanie w silnie graficznym menu idzie jak po maśle, a ogólna szybkość wydaje się być większa w porównaniu do konkurencji, zwłaszcza na platformie WinMo. Poza szybkim prockiem, do hardware'u należą również 512 MB ROM-u, 448 RAM-u, Wi-Fi, Bluetooth 2.1, 5-megapikselowy aparat z autofokusem i podwójnym fleszem LED, gniazdo kart microSD (obsługujące karty do 32 GB), mini jack, akcelerometr, czujnik zbliżeniowy i czujnik światła. Powiedzieć, że upchnięto w nim dużo to niedopowiedzenie. Jeśli chodzi o specyfikacje sprzętowe HD2 staje w jednym szeregu z Motorolą Droid, Nokią N900 i Acerem Liquid, tworząc wraz z nimi nową klasę smartfonów.

Wyświetlacz



Jak wspomnieliśmy wcześniej, wyświetlacz jest prawdziwym gwoździem programu. Kombinacja dużego rozmiaru i wysokiej rozdzielczości robi wrażenie, kiedy pierwszy raz weźmiecie telefon w swoje ręce, a miłe zaskoczenie nie mija szybko. Ekran jest oczywiście wielodotykowy i pojemnościowy (co jest rozwiązaniem uknutym w laboratoriach HTC niedostępnym w oryginalnej wersji Windows Mobile 6.5) i używa się go z przyjemnością zarówno w warunkach słonecznych, jak i w cieniu. Nie powiedzielibyśmy, że jakość obrazu w warunkach poza pomieszczeniami jest idealna, ale z pewnością prezentuje się lepiej niż w przypadku rywali. Jeśli chodzi o kolor i kontrast, wyświetlacz HD2 osiąga mistrzostwo świata. Zdjęcia i filmy są nasycone, ale nie przesycone, a czerń jest czarna jak "Jądro ciemności". Na froncie dotykowym, powierzchnia jest bardzo responsywna podczas przybliżania stron. Godna uwagi jest też klawiatura ekranowa w trybie portretowym. Nawet przy pierwszym użyciu nie ma problemu z wprowadzaniem tekstu, a rozmiar urządzenia i słownik powodują, że pisanie wiadomości odbywa się w mgnieniu oka. Biorąc pod uwagę nacisk jaki w Sense położono na grafikę i interakcję dotykową, można oczekiwać wiele -- HD2 z pewnością spełnia oczekiwania.

Aparat fotograficzny



5-megapikselowy aparat w HD2 wyposażony jest w autofokus i podwójny flesz LED, ale to tylko jedna strona medalu. Software odgrywa równie ważną rolę: HTC wyposażyło komórkę w dedykowane oprogramowanie do zarządzania aparatem i zdjęciami. Od początku wydaje się, że urządzenie jest zdolne do robienia solidnych fotek, oferując bardziej niż przyzwoitą jakość standardowych zdjęć i porządne makro. Testy aparatu przebiegły pomyślne, a z efektów byliśmy zadowoleni. Czas ustawiania ostrości był odpowiedni i, mimo że balans kolorów był nieco niedokładny, nie popsuł on ogólnego wrażenia. Generalnie aparat sprawuje się jak należy i nie odbiega jakością od innych modeli HTC.

Niestety zawód sprawić może soft. Problemy pojawiają się przy kręceniu filmów. Przełączanie się na tryb wideo sprawiło, że HD2 zaczął się krztusić i dusić, a to co było widoczne na ekranie podczas samego nagrywania, było obarczone opóźnieniami i dosyć chaotyczne. Odświeżanie trwało w nieskończoność (może 5 kl./s). Podobne problemy pojawiają się podczas przejścia z otoczenia ciemnego do jasnego w trybie zdjęciowym. Prawdziwym policzkiem skończyła się natomiast próba odtwarzania filmu -- po pierwsze nigdy się nie załadował, a po drugie po jakimś czasie wyświetlił się ekran błędu Windows Mobile. Boleśnie przypomniało to fakt, że mimo pięknego wdzianka jakie dostał WinMo, interfejs przypomina raczej pokaz mody w budynku gotowym do rozbiórki.

Co ciekawe, pojawiły się też informacje o dziwnych różowych plamach, które pojawiają się na zdjęciach. HTC nie wie jeszcze czy problem będzie wymagał wymiany komponentów, czy tylko aktualizacji oprogramowania. Mamy nadzieję, że wystarczy to drugie.



Głośnik / słuchawka

Dźwięk w HD2 zasługuje na ocenę zdecydowanie wyższą niż dostateczna. Nie ma on jakości znanej z Droida, ale HTC włożyło sporo pracy w wyposażenie telefonu w solidny, mocny głośnik i przyzwoitą słuchawkę. Rozmowy wykonywane przez aparat są dobrej jakości, ale to może różnić się w zależności od sieci. W naszym przypadku praktycznie nie było zniekształceń zarówno przy wysyłaniu jak i odbieraniu dźwięku. Nie ma też większych problemów z prowadzeniem telekonferencji; rozmówcy po drugiej stronie słyszeli wszystko głośno i wyraźnie. Trudno powiedzieć na ten temat cokolwiek więcej poza tym, że jakość dźwięku nie stanowi czynnika, który obniżałby ogólne wrażenie.

Oprogramowanie



Jak wspomnieliśmy wcześniej, jakość HD2 opiera się bardziej na jego oprogramowaniu niż na specyfikacji technicznej, mimo że ta ostatnia jest doprawdy imponująca. Pierwsze pytania jakie należy zadać dotyczą właśnie software'u, a konkretnie dedykowanego interfejsu Sense Experience i jego zaręczyn z Windows Mobile 6.5. To właśnie na tym poziomie telefon pokazuje swoje prawdziwe możliwości, i na tym chcemy się skupić.

Dla przypomnienia, jeśli jeszcze nie wiecie: HTC odeszło od swoich interfejsów TouchFLO w stronę dużo bardziej dojrzałego i skomplikowanego terytorium Sense. Zrobiono to zresztą bardzo inteligentnie: zamiast po prostu nałożyć swoją grafikę na elementy WinMo, HTC pozbyło się bardzo wielu funkcji OS-a Microsoftu, dołożyło wiele przydatnych aplikacji i dodało funkcjonalności takie, jak wielodotykowość. Sense Experience jest oparty na prostym schemacie: dolna część wyświetlacza wypełniona jest małymi ikonami (skróty do aplikacji, widżetów, etc.), których lista jest praktycznie nieskończona i można ją przewijać w razie potrzeby; górna część przeznaczona jest na samą aplikację czy widżet, którego używacie. Ponieważ Sense jest nakładką zarówno na Androida jak i Windows Mobile, niektóre z programów na HD2 mogą być wam dobrze znane. Możemy więc bawić się Twitterem dzięki aplikacji Peep (znanej z Hero / Eris), a także geotagowaniem w programie Footprints. Aby ułatwić i uprzyjemnić obsługę telefonu, producent odchudził też nieco ekrany poczty, wiadomości i domowy. Ten ostatni jest godny szczególnej uwagi: HTC stworzyło kombo zegarka, raportu pogodowego, powiadomień z kalendarza i włącznika aplikacji. Jest to nie tylko wygodne, ale i wygląda bardzo atrakcyjnie. Animowane powiadomienia o pogodzie pokrywają całą powierzchnię ekranu deszczem, halacjami i bałwanami chmur. To równie piękne, co bezużyteczne, pokazuje jednak najdobitniej możliwości platformy.

Oczywiście nie tylko powłoka została poddana gruntownemu remontowi. HTC zrobiło dużo, aby pozbyć się jak największej liczby elementów stworzonych przez Microsoft i zastąpić je własnymi rozwiązaniami. Pojawiła się więc zupełnie nowa klawiatura ekranowa, multitouch oraz słownik zgadujący słowa podczas wpisywania wiadomości, co czyni pisanie wyjątkowo łatwym. Można się pokusić o stwierdzenie, że QWERTY HTC jest największym konkurentem klawiatury Apple'a znanej z iPhone'a / iPoda, bo pozwala na wygodne klepanie nie tylko w trybie horyzontalnym, ale także portretowym. Jest responsywna, a Snapdragon i prawdopodobnie mądrze napisany kod powodują, że prawie wcale nie przycina się i nie zwalnia. Generalnie mamy do czynienia z wygodną, łatwą w obsłudze i robiącą wrażenie klawiaturą ekranową, będącą jednocześnie jednym z kluczy do sukcesu Sense.



Firma postanowiła też podmienić starzejący się i depresyjny Windows Media Player swoim własnym odtwarzaczem -- solidną, atrakcyjną wizualnie aplikacją, która nie tylko radzi sobie z mediami tysiąc razy lepiej niż wersja Microsoftu, ale może również konkurować z narzędziami medialnymi Apple'a. Odtwarzacz muzyki ma swoją wersję Coverflow i pozwala na poruszanie się w bibliotece bardzo podobnie, jak w ekranie domowym i w kontaktach. Zdjęcia i wideo również przegląda się łatwo.

Kolejnym obszarem, w którym HTC radykalnie zmienił pomysł Microsoftu, jest rozwiązanie kwestii obsługi telefonu, wybierania numeru i kontaktów. Firma przedstawiła przemyślaną i atrakcyjną alternatywę ze zintegrowaną listą kontaktów, wiadomości, dialpadem i funkcjonalnością wyszukiwania. Producent pozbył się też zupełnie kalendarza Microsoftu i zainstalował w jego miejsce narzędzie całkowicie przerobione, zabrał się też za listę zadań (stary nawyk HTC), połączenia bezprzewodowe, a także większość ekranów ustawień.

Poza tymi podstawowymi ulepszeniami i zmianami, HTC podziękowało Internet Explorerowi i zastąpiło go przerobioną na własne potrzeby Operą Mobile. Naszym zdaniem był to ruch w dobrym kierunku -- Opera sprawuje się dużo lepiej od poprzednika, ale wciąż gorzej niż Mobile Safari, przeglądarka Mozilli na Memo 5 czy wariacje Web Kitu dla Pre / Pixi. Mimo że Opera nie jest zła, to wciąż daleko jej chyba nawet do przeglądarki Androida w przypadku renderowania i płynności. Zniechęca też trochę obsługa Flasha -- nie bardzo rozumiemy dlaczego tak trudno zaadaptować program do potrzeb smartfonów. Żaden z nich nie obsługuje Flasha bezproblemowo... To rzekłszy, ostatecznie jednak wolimy Operę od IE, z Flashem czy bez.

Wszystkie te ulepszenia są mile widziane i sprawiają, że obsługa telefonu jest przyjemniejsza, ale podstawowe pytanie brzmi: czy Sense zrobił z Windowsa Mobile 6.5 dobrego OS-a? Niestety musimy odpowiedzieć "nie". W wielu miejscach Sense poprawia to, z czym problemy ma WinMo w najnowszej wersji, ale jest wciąż wiele elementów, gdzie dziury nie zostały załatane. Oczywiście HTC nie mogło przepisać wszystkich aplikacji od A do Z i nie mamy o to pretensji, ale zdarzają się momenty, gdy opadają nam ręce, a nie szczęka. Na przykład gdy używamy Excela, nie da się użyć akcelerometru do przejścia w tryb horyzontalny. Zawodzi też Microsoftowa przeglądarka plików, a nawet Outlook. Wszystko to przypomina trochę Palm OS u schyłku życia, a to raczej niedobrze.

Kolejny problem -- zadziwiająco opóźnione reakcje, zarówno w ramach interfejsu Sense, jak i aplikacjach Windows Mobile. Najbardziej frustruje wybudzenie telefonu z hibernacji (nie działa nawet czasem funkcja "przesuń-by-odblokować"). HTC twierdzi, że urządzenie samo wyłącza procesy działające w tle, jeśli zabraknie mu pamięci, ale w praktyce najwyraźniej funkcja ta nie działa. Sporo czasu zajęła też obsługa Peep, który nie spieszył się z aktualizowaniem i wysyłaniem e-maili, jeśli w tle pracowały animowane aktualizacje pogodowe. Zdarzały się też takie kwiatki jak nagłe zatrzymanie się utworu podczas odtwarzania czy zacięcie się strony www podczas ładowania. Nawet klawiatura, której nie szczędziliśmy pochwał, wiesza się czasem bez przyczyny. Podczas pisania stawała się czasem nieresponsywna i nie pozwalała na dokończenie wiadomości. Nie jest to oczywiście norma, ale skłania do przemyśleń.

Gwoli sprawiedliwości podkreślamy, że przez większość czasu telefon działał sprawnie. Jednak spowolnienia i przycinanie się aplikacji bywa denerwujące i trochę zbyt częste. Mamy tu do czynienia z frapującym interfejsem, jednak za często powoduje on drapanie się po głowie z zaskoczenia.

Bateria

Jak w przypadku większości współczesnych smartfonów, bateria trzyma odpowiednio długo, ale nie na tyle długo, aby zaparło nam dech w piersiach. Codzienne użytkowanie pozwala na pracę od rana do wieczora bez konieczności ładowania, ale przy bardziej intensywnej pracy drenaż energii jest zauważalny. Część winy ponosi Windows Mobile 6.5, który, naszym zdaniem, nie jest przystosowany do obsługi dużych transferów danych (e-maile, Twitter, komunikatory, www). Jednak porównanie do iPhone'a 3GS nie wypada źle, co przy monstrualnym ekranie i procesorze 1 GHz jest niewątpliwą zaletą.

Podsumowanie



W motoryzacji istnieje zjawisko coachbuildingu, czyli przerabiania istniejących już drogich, dobrych i prestiżowych samochodów na jeszcze lepsze (przykładem niech będzie Ferrari P4/5 przerobione przez Pininfarinę). Nie jest to zwykły tuning, a tworzenie prawdziwych arcydzieł. Z założenia efekt końcowy zapiera dech w piersiach jeszcze bardziej niż oryginał i jest dowodem na talent, kreatywność i elastyczność coachbuildera.

Co to ma wspólnego z HD2? Ano to, że HTC okazało się Pininfariną w świecie smartonów. Firma udowodniła, że umie przerobić, poprawić i ulepszyć dostępne już rozwiązania, ale na warsztat biorą przestarzałe technologie. Z próżnego i Salomon nie naleje, a z Windows Mobile nie da się zrobić arcydzieła, nawet zabierając się do pracy z zapałem i ekipą utalentowanych programistów. Nie pomoże nawet upchnięcie w środku rewelacyjnego procesora. HTC HD2 jest najlepszym w historii telefonem na WinMo, ale to wciąż WinMo. Jeśli do pracy nie zabierze się Microsoft, nawet wysiłek po stronie HTC, ani żadnego innego producenta, nie da wyników, na jakie czekamy.
Subskrypcja komentarzy

Komentarze użytkowników(Strona 1 z 1)

Dodaj komentarz

Prosimy o zamieszczanie komentarzy związanych z tematem bloga. Adresy mailowe nie będą wyświetlane, ich podanie jest jednak konieczne, by zatwierdzić komentarz.

Po wpisaniu imienia i adresu mailowego, otrzymasz od nas link potwierdzający zamieszczenie komentarza oraz hasło. Aby zamieścić kolejny komentarz wykorzystaj otrzymane hasło.

Aby utworzyć stały link wystarczy wpisać adres URL (wraz z http://) lub adres mailowy, a my stworzymy go dla Ciebie. W swoim komentarzu możesz zamieścić maksymalnie 3 stałe linki. Znaki nowej linii i akapitu są automatycznie tłumaczone na znaczniki - nie musisz więc używać znaczników w komentarzu.

  • Engadget Polska

Galerie




AOL Polska