AOL Tech

Grzegorz Motecki

-

Jest 100 tys. aplikacji w AppStore

Na liczniku aplikacji dostępnych w AppStore jest już sześć cyfr. Jak dowiadujemy się z serwisu MyApple.pl, sklep z programami właśnie wzbogacił się o pozycję nr 100 000. To duży sukces, zwłaszcza że AppStore istnieje dopiero od 16 miesięcy. Cytowany przez serwis Philip Schiller, wicedyrektor ds. marketingu Apple, mówi: "iPhone SDK stworzyło pierwszą tak dobrą platformę dla aplikacji mobilnych, a nasi klienci kochają wszystkie te wspaniałe gry i programy tworzone przez deweloperów". Cóż za skromność! Ale umówmy się: rozwój imperium z centralą w Cupertino pozwala na pewność siebie.

[Za: MyApple.pl]

Pierwszy salon Apple we Francji -- kolejne już wkrótce



Apple postanowiło przeprowadzić inwazję na Paryż, a Francuzi nie stawiali oporu. Gigant z Cupertino otworzył dziś w pobliżu muzeum w Luwrze swój pierwszy salon nad Sekwaną. Dwupiętrowy sklep da zatrudnienie 150 osobom i obsługiwać będzie zarówno autochtonów, jak i turystów odwiedzających tę część miasta. Otwarcie sklepu zbiegło się w czasie z uruchomieniem oficjalnej aplikacji muzeum na iPhone'a.

Apple podkreśla, że to dopiero początek ekspansji w ojczyźnie Napoleona. Kolejny salon otwarty zostanie już wkrótce w Montpellier, a do wakacji przyszłego roku Francja będzie gościła trzy sklepy. Przedstawiciele Apple'a podkreślają, że traktują ten rynek priorytetowo.

[Za: Cult of Mac]

Elegancka torebka na VAIO X od Sony i BEAMS (galeria)


Tym razem mamy propozycję specjalnie dla pań. Jeśli kupiłyście sobie laptopa VAIO X, ale uważacie, że sam w sobie jest jeszcze zbyt mało elegancki, powinnyście zastanowić się nad zestawem torebek, który przygotowała japońska firma BEAMS przy współpracy z Sony. Większa torebka zmieści komputer, do mniejszej będziecie mogły schować zasilacz, pendrive lub kluczyki do Waszego Porsche...

Ekskluzywny wygląd nie kosztuje jednak fortuny. Wprawdzie zestaw jest droższy niż przeciętny plecak na laptopa, ale 12 tys. jenów (380 zł) nie jest ceną zabójczą. Zestawy nie będą jednak dostępne poza Japonią, więc będziecie musiały się trochę postarać, żeby sprowadzić go sobie z kraju kwitnącego chipa. Zawsze możecie tam wysłać swojego mężczyznę, niech się stara.

Jednak zanim to zrobicie rzućcie okiem na galerię poniżej.

[Za: Akihabara]


Odkurzacz Samsung Tango czyści podłogi i pościel


Robotkurzacz Samsunga prawdopodobnie jeszcze nie trafił do Was do domu, nie oznacza to jednak, że nie walczy z brudem w innych częściach świata. Tango jest najnowszym modelem producenta i radzi sobie zarówno z powierzchniami z drewna, dywanami jak i pościelą i narzutami na łóżka, co wnioskujemy z powyższego zdjęcia. Nowe dziecko koreańskiego producenta jest kuzynem modeli Furot i Hauze i podobnie jak one, wyposażone jest w dwie obrotowe szczotki. Odkurzacz używa kamery filmującej rzeczywistość z prędkością 30 kl./s do wybierania kierunku, żyroskopu do utrzymywania toru jazdy i sensorów rozpoznających przeszkody do odległości 2cm. Cena robotycznego pomagiera zaczyna się od 500 tys. koreańskich wonów, czyli 1200 zł. Podejrzewamy, że sprzęt nie zrobi furory poza ojczyzną, ale fani nowoczesności w domu i w zagrodzie mogą sprowadzić sprzęt z Dalekiego Wschodu.

[Za: Blogtimes]

Olympus E-P2 oficjalnie: lepszy i droższy od E-P1 (galeria)

Jeśli chodzi o funkcjonalność, to na Olympusa E-P2 nie możemy narzekać. Rozwiązano bowiem większość problemów, które sprawiał użytkownikom jego poprzednik E-P1. Główną różnicą w budowie jest port na akcesoria umiejscowiony powyżej wyświetlacza LCD. Złącze umożliwia podpięcie nowego wizjera VF-2 Electronic ViewFinder lub modułu audio EMA-1. Wolelibyśmy mieć możliwość podłączenia obu urządzeń równocześnie, ale nie można mieć wszystkiego. W trybie wideo aparat pozwala na ręczne ustawianie migawki i apertury, a system ciągłego autofokusu działa zarówno podczas robienia zdjęć jak i filmów.

E-P2 został pomalowany na czarno, ale poza tym nie ma wielkich różnic (jedną z nowości jest tryb dostosowywania kolorów "iEnhance"). Olympus sprzedaje obie cyfrówki równolegle, ale zaskoczeniem może być cena: sugerowana cena detaliczna E-P2 w USA to $1099 (3160 zł) czyli o $300 więcej niż E-P1. Biorąc pod uwagę, że cena E-P1 w Polsce zaczyna się od 2600 zł, spodziewamy się, że E-P2 będzie u nas kosztował 3500 zł lub więcej. To znacznie więcej niż prosta lustrzanka cyfrowa! Za te pieniądze nabywcy nowego dziecka Olympusa dostaną obiektyw ED 14-42mm f3.5/5.6 Zuiko Digital Zoom Lens lub 17mm f2.8 Zuiko Digital Zoom Lens oraz VF-2 Electronic ViewFinder w standardzie.

Sony Ericsson Kurara -- czy będzie nowa komórka HD? (galeria)


Uwielbiamy te przecieki. Tylko kilka niskiej jakości zdjęć, ale za to ile radości! Tym razem dwa niezależne źródła poinformowały, że Sony Ericsson pracuje nad modelem Kurara, który ma być kuzynem Satio. Kurara ma być wyposażona w 3,5-calowy, dotykowy wyświetlacz AMOLED, 8,1-megapikselowy aparat fotograficzny i możliwość nagrywania filmów w jakości 720p! Powyższe zdjęcie zdaje się potwierdzać te domysły -- spójrzcie na napis "HD" zaraz nad obiektywem.

Napisu jednak nie znajdziecie na zdjęciach w galerii poniżej. Różnica prawdopodobnie wynika z faktu, że to bardzo wczesne wersje aparatu i wiele się jeszcze zmienia. Przewidywana data wejścia Kurary na rynek to pierwsza połowa 2010 r. Rzućcie okiem na galerię i mistrzowski product-placement w wykonaniu Coca-Coli.

[Za: My Sony Ericsson oraz SlashPhone]

Znajomość języków obcych niedługo będzie zbędna. Wystarczą okulary z tłumaczem

Wyglądają jak okulary, z tym że brakuje im soczewek. Mają za to mikro projektor, który wyświetla obrazy bezpośrednio na siatkówce oka. Urządzenie o nazwie Tele Scouter zostało zaprojektowane z myślą o sprzedawcach, którzy w bezpośredniej rozmowie z klientem mogliby błyskawicznie otrzymywać informacje na przykład na temat historii jego zakupów.

Nieco bardziej egzotycznym zastosowaniem byłby elektroniczny tłumacz: mikrofon rejestrowałby rozmowę, przepuszczał głos przez oprogramowanie rozpoznające mowę i wyświetlał napisy z tłumaczeniem, zupełnie jak w kinie. Producent, firma NEC, chce wypuścić pierwsze urządzenia w 2010 roku; wersje z tłumaczem w 2011. Koszt to 7,5 mln jenów (238 tys. zł). To wystarczyłoby na pokrycie kosztów intensywnego kursu językowego na 10 lat, radzimy się więc jeszcze zastanowić.

[Za: BBC]

Engadget pyta: kiedy zrobicie świąteczne zakupy?

W ostatniej ankiecie zapytaliśmy o Waszą opinię na temat Windowsa 7. Prawie 60% z Was uważa, że nowy OS Microsoftu odniesie sukces, a jedynie 19% twierdzi, że to bubel. Wygląda więc na to, że w tym roku pudełko z najnowszą Windą może znaleźć się pod niejedną choinką.

Dlatego mamy kolejne pytanie: kiedy wybierzecie się na świąteczne zakupy? Czy już kupujecie prezenty? Zrobicie to do końca listopada? Odłożycie ten obowiązek na grudzień? A może będziecie biegać po sklepach w ostatniej chwili w poszukiwaniu najnowszego sprzętu? Głosujcie poniżej, a my zabieramy się do tworzenia listy gadżetów, o które warto poprosić Aniołka/ Mikołaja/ Dziadka Mroza.

Kiedy kupicie prezenty?


Galerie




AOL Polska