Tomasz Skalski
-
Tomasz Skalski
-

Gdyby świat był urządzony tak jak w Seksmisji, to Nintendo miałoby powody do ogromnej radości. Okazuje się, że w USA aż 80 procent tzw. "primary players" (głównych użytkowników domowej konsoli) płci pięknej używa Wii -- dość wyraźnie pokazuje to, że oszałamiająca grafika Xbox'a 360 i PS3 nie jest tym, czego panie szukają w elektronicznej rozrywce. A może to kwestia kobiecych postaci z gier na wyżej wymienione konsole, przypominających zazwyczaj skrzyżowanie gwiazd filmów dla dorosłych z bohaterami, w których role wcielał się niegdyś gubernator Kalifornii?
[Za: Kotaku]

Firma Chinavasion ma już pewne doświadczenie w tworzeniu gadżetów z kategorii "naj". Nie tak dawno pisaliśmy o najcieńszym na świecie odtwarzaczu MP3, a teraz natrafiliśmy na kamerkę, o której producent mówi, że jest "najmniejszą na świecie nagrywającą w HD". Urządzenie potrafi nagrywać w jakości 1080p i 720p, a dzięki wbudowanemu złączu HDMI swoje dokonania możemy podziwiać na dużym ekranie. CVMR-DV22 nagrywa z częstotliwością 30 kl/s w full HD i 60 kl/s w 480p. Dość miłą niespodziankę stanowi cena, którą ustalono na poziomie 86 euro (359 zł). Zakupu możecie dokonać tutaj.
[Za: GizmoWatch]

Ponieważ ekskluzywność iPhone'a staje się coraz bardziej wątpliwa, możni tego świata muszą wymyślać coraz to nowe sposoby oddzielania się od pogardzanego pospólstwa. Najnowsze rozwiązanie tego ważkiego problemu zawdzięczamy Stuartowi Hughesowi, dla którego pokrywanie szlachetnymi metalami nieco mniej szlachetnych telefonów to nie pierwszyzna. Pokrył on obudowę 3GS-a 22-karatowym złotem i 190 diamentami. By upewnić się, że motłoch nigdy nie splugawi słuchawki swoimi spracowanymi łapami, cenę ustalono na poziomie 1,92 miliona funtów (8,83 miliona złotych), czyli o jakieś 1,92 miliona za drogo. Całości dopełnia skrzyneczka do przechowywania telefonu, wykonana z jednego bloku granitu -- możecie ją sobie obejrzeć w dalszej części posta.
[Za: StuartHughes]

Dość rzadko piszemy o zegarkach, ale obok tego po prostu nie potrafiliśmy przejść obojętnie. Jak twierdzą sami twórcy, został on skonstruowany "przez robota dla robota" i rzeczywiście wygląda jak coś zdjętego wprost z nadgarstka Bendera. Koperta wykonany jest z lśniącego, utwardzanego aluminium, do której przytwierdzono tarczę z akrylu. Zegarek potrafi pokazywać czas w czterech systemach (binarnym, ósemkowym, dziesiętnym i szesnastkowym), pomiędzy którymi możemy przełączać po prostu dotykając tarczy. Czasomierze zostały ręcznie wykonane, przetestowane i ponumerowane. Jeśli chcecie włożyć zegarek pod choinkę jakiemuś wylansowanemu geekowi, radzimy się pospieszyć -- edycja jest limitowana do 200 sztuk.
[Za: ThinkGeek]



