AOL Tech

Ruszyła satelitarna platforma cyfrowa TVP

Miłośnicy telewizji cenią po pierwsze duży wybór kanałów, po drugie dostęp do transmisji HD, po trzecie... duży wybór kanałów. Nie jest więc zaskoczeniem, że operatorzy telewizji kablowej (z UPC na czele) oraz cyfrowych platform satelitarnych (Cyfra Plus, Cyfrowy Polsat oraz N) przekonali do swoich usług kilkanaście milionów osób, które płacą od kilkudziesięciu do niemal dwustu złotych miesięcznie.

Na rynku brakowało jednak dotąd usługi dla osób zainteresowanych zaledwie kilkoma wybranymi kanałami - nikt nie oferował możliwości dokupienia do kanałów telewizji publicznej np. po jednym programie przyrodniczym, dziecięcym i muzycznym. Wydawało się, że jest to naturalna nisza dla telewizji transmitowanej przez sieć TCP/IP (tzw. IPTV) - miał to być wyróżnik Dialog Media - jednak zapowiedzi sprzed półtora-dwóch lat nie doczekały się realizacji.

iPhone -- oprogramowanie w wersji 3.1 wyłącza tethering

Fanatyczni miłośnicy produktów i marki Apple mają nie lada orzech do zgryzienia. Muszą sobie zracjonalizować okrojenie iPhona z funkcji modemu -- najnowsze oprogramowanie w wersji 3.1 wyłącza tzw. tethering. Jest to możliwość łączenia komputera z siecią komórkową za pośrednictwem telefonu podłączonego kablem lub poprzez bluetooth/Wi-Fi. Dodajmy, że zwykłe telefony dla zwykłych ludzi pozwalają na to od kilkunastu lat i nikomu nie przyszłoby do głowy, żeby reklamować to jako nadzwyczajną funkcję aparatu.

Według niepotwierdzonych jeszcze oficjalnie informacji tethering pozostanie aktywny u operatorów mających szczególne względy Apple. Wszyscy ci, którzy kupili iPhone'a za pełną rynkową cenę, mogą wysyłać swoje żale pod adres 1 Infinite Loop, Cupertino, CA 95014. Jeśli ktoś nie zaktualizował jeszcze swojego egzemplarza, powinien szczególnie starannie rozważyć plusy i minusy takiej operacji.

[Za: mobile.slashdot.org]

Krótka historia emulacji C64 na iPhone

Jako weteranów Commodore 64 niezmiernie ucieszyła nas wiadomość, że firma Apple dopuściła do dystrybucji emulator C64 dla iPhone'a -- nawet, jeśli zawierał on jedynie pięć prehistorycznych gier. Radość nie trwała jednak długo, gdyż użytkownicy wykryli sposób na uruchomienie interpretera języka BASIC. Stanowi to pogwałcenie reguł działania AppStore, zgodnie z którymi programy nie mogą zawierać interpretera żadnego języka programowania, nawet, jeśli nikt o zdrowych zmysłach ani razu by go nie użył. W związku z powyższym po niespełna dwóch dniach dystrybucji program został zablokowany.

Użytkownicy iPhone'a są zapewne pogodzeni z faktem, że Apple wie lepiej, użytkowników Symbiana i Androida zapraszamy tutaj i tutaj.

Drukowany magazyn World of Warcraft

Wszyscy przywykliśmy do przenikania światów filmu, gier i beletrystyki - niemal każdy bestseller w jednej z tych kategorii inspirował produkcję utworu w pozostałych mediach. Nie co dzień mamy jednak do czynienia z sytuacją, gdy za przyczyną gry komputerowej do życia powołane zostaje... drukowane czasopismo.

Tak właśnie jest z kwartalnikiem "World of Warcraft The Magazine", który od wczoraj dostępny jest w czterech wersjach językowych: angielskiej, niemieckiej, francuskiej i hiszpańskiej. Za roczną przyjemność obcowania ze 148-stronicowym wydawnictwem przyjdzie zapłacić 42 Euro, czyli okoł 172 zł. Po stronie plusów odnotowujemy brak reklam. Dla wielu uzależnionych graczy decydującym argumentem będzie jednak to, że zamiast rocznika magazynu mogą kupić... kolejne 4 miesiące grania w World of Warcraft.

[Za: worldofwarcraftthemagazine]

Palm Pre -- cisza na łączach

Koledzy redaktorzy z portalu ArsTechnica spostrzegli, że choć Palm Pre wszedł na amerykański rynek z dużym rozmachem, obecnie bardzo słabo zaznacza swoją obecność w mediach. Były problemy z synchronizacją po aktualizacji iTunes, były kontrowersyjne reklamy z Tamarą Hope, obecnie nowinek brak.

Mamy nadzieję, że wypuszczenie na rynek wersji Pre z modułem telefonii GSM zbiegnie się w czasie z otwarciem witryny z aplikacjami do pobrania -- nie sposób bowiem nie zauważyć, że w przypadku iPhone'a to właśnie AppStore jest lokomotywą marketingową. Można pisać o nim nieprzychylnie (np. z powodu niejasnej polityki weryfikacji aplikacji), można pobrać i zrecenzować jedną z 60000 aplikacji, natomiast z całą pewnością temat tekstu można wymyślić w kilka minut.

Uważny czytelnik z pewnością zauważy, że napisaliśmy tekst o braku newsów dotyczących Palma, i że ten numer drugi raz już nie przejdzie. Jeśli czyta nas ktoś w Palm Inc. -- czekamy na prawdziwe nowości!

[Za: arstechnica]

Bustadrive -- domowy sposób na niszczenie HDD

Wszyscy wiemy, że odsprzedaż używanych dysków twardych może przynieść nieoczekiwane konsekwencje. W wielu firmach polityka bezpieczeństwa każe fizycznie niszczyć jednostki uszkodzone i wycofywane z użycia -- profesjonalne niszczarki do HDD (do obejrzenia tutaj) są jednak na tyle drogie, że mało kto może sobie na nie pozwolić.

Na ratunek przychodzi firma Bustadrive, której rozwiązanie opiera się na fizyce maszyn prostych. Wkładacie dysk, pociągacie dźwignię, stalowy bolec przebija obudowę i masakruje talerze, wszystko to za jedyne 200 funtów brytyjskich. My jednak nie możemy oprzeć się wrażeniu, że w dobie światowego kryzysu finansowego równie efektywna będzie wiertarka z marketu za 29,95 zł i komplet tanich a dobrych wierteł za 9,50 zł. Wybór należy do Was.

[Za: pcpro]

iTunes 8.2.1 odmawia współpracy z Palmem Pre



Ostrzeżenia sprzed miesiąca potwierdziły się -- w najnowszej aktualizacji programu iTunes firma Apple odcięła możliwość synchronizacji muzyki z telefonami Palm Pre. Można wprawdzie oczekiwać, że Palm nie podda się bez walki i zmodyfikuje sposób, w jaki Pre udaje iPoda, lecz z całą pewnością aktualizacja iTunes będzie szybsza i łatwiejsza niż dystrybucja poprawek oprogramowania wewnętrznego komórki.

[Za: preThinking]

Analiza: Chrome OS - czy na pewno zabłyśnie?



Plotki o tym, że Google przygotowuje własny system operacyjny, są niemal tak stare jak sama firma. Gdyby informacja tego typu potwierdziła się kilka lat temu, kursy akcji Google'a z pewnością wystrzeliłyby w górę, a Microsoftu -- spadły na łeb. Dziś, kilka dni po zapowiedzi wydania Chrome Operating System, każdy może sprawdzić środowe notowania NASDAQ -- kursy akcji GOOG prawie nie drgnęły, a sama zapowiedź została potraktowana nie jako zwiastun przełomu, lecz jako interesująca ciekawostka.

W poniższej analizie zastanawiamy się, czy Chrome OS ma szansę w jakikolwiek sposób wpłynąć na układ na rynku IT. Jakie motywy stoją za decyzją o jego produkcji? Jakie cele może przy jego udziale osiągnąć Google? Co może zawierać "przeglądarkowy" system operacyjny i z jakimi wyzwaniami przyjdzie mu się zmierzyć? Zapraszamy do lektury.

Czy zainstalujesz Chrome OS na swoim laptopie/netbooku




Galerie




AOL Polska