AOL Tech

Cyber-shot DSC-TX1 od Sony na tapecie

Jeśli uważnie śledzicie naszego bloga, o TX1 czytaliście już nie raz. Nagrywający filmy w jakości 720p i dobrze radzący sobie w słabym oświetleniu dzięki czujnikowi Exmor R aparat został już zrecenzowany w paru liczących się magazynach branżowych, a my pokusiliśmy się o małe podsumowanie. Jedno można powiedzieć z całą pewnością: wszyscy recenzenci uznali, że jakość obrazu -- jak na aparat tych rozmiarów -- jest naprawdę doskonała. Co więcej, TX1 pobił też rywali bardzo niskim zaszumieniem przy ustawieniach ISO sięgających do 800 oraz 1 cm trybem Makro.

Narzekania słychać głównie na zniekształcenia soczewkowe i menu ekranu dotykowego, które łatwo niechcący uaktywnić. Jak zwykle w wypadku firmy Sony wadą jest też wygórowana cena. Za zaletę można by za to uznać party dock, ale poniższe recenzje powinny wystarczyć jako podkładka mająca przekonać innych, że naprawdę kupujecie to lansiarskie cacko tylko dlatego, że robi dobre zdjęcia.

[Za: Photography Blog/Wired/Imaging Resource/Electric Pig]

XShot -- etui na iPhone'a z gwintem do mocowania statywu

Produkt XShot to dość ciekawa wariacja na temat etui do iPhone'a. Wbudowany gwint do mocowania statywu może okazać się przydatny, jeśli na przykład... nosicie przy sobie statyw na trójnogu z gwintem 1/4 cala. Domyślamy się, że zwykle nie nosicie przy sobie statywu, a jeśli już nosicie, to pewnie też macie porządny aparat, który na tym statywie umieszczacie. Jeśli jednak chcielibyście zaskoczyć znajomych taką ciekawostką i nie przeszkadza wam dodatkowy wystający element etui, z którego nie będziecie zbyt często korzystać, XShot z radością sprzeda wam swój genialny produkt za $29,95 (87 zł).

[Za: XShot]

Spider Camera Holster -- noś swoją lustrzankę jak prawdziwy kowboj (film)

Chcecie wyglądać ze swoją lustrzanką niczym Wyatt Earp? Teraz już możecie dzięki specjalnej kaburze Spider Camera Holster. Cały zestaw SpiderPro kit zawierający kaburę ($85 -- 245 zł), pas ($30 -- 86 zł) kołek mocujący ($7 -- 20 zł) i klamrę ($25 -- 72 zł) będzie was kosztował 110 dolarów (316 zł), jeśli zdecydujecie się kupić wszystko za jednym zamachem. Oczywiście można kupić samą kaburę i przyczepić ją do własnego paska, ale efektem mogą być niestety spodnie na kostkach. Dla wyjątkowo odpornych na drwiny firma przewidziała nawet wersję do dwóch aparatów za 160 dolarów (460 zł). Nie wiecie co o tym wszystkim sądzić? Zapraszamy zatem na filmik w dalszej części posta.

[Za: SpiderHolster]

Pentax K-x -- lustrzanka cyfrowa dla początkujących zachwyca recenzentów

Kolorowy Pentax K-x podbija świat już od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz ta lustrzanka cyfrowa dla początkujących doczekała się porządnego testu. Dobrzy ludzie z Tech Radar, którzy wzięli pod lupę wersję za 650 dolców (około 1850 zł), zachwycili się nią bez reszty... no może prawie bez reszty. Jakość obrazu została określona jako fantastyczna, a to w przypadku amatora ma chyba największe znaczenie. Wykonanie obudowy, tylni wyświetlacz LCD i ergonomia także się spodobały, chociaż kręcenie filmów w rozdzielczości 720p zakończyło się, jak to określono, sukcesem i porażką jednocześnie.

Znakomity dla żółtodziobów i amatorów i chociaż mniej wygodny w obsłudze niż Nikon D5000, to pozostaje doskonałym wyborem, szczególnie jeśli cena aparatu trochę jeszcze spadnie. Kliknijcie w poniższy link, żeby zapoznać się z pełną recenzją, a jeśli angielski jest wam obcy, to zawsze możecie spróbować zrozumieć coś z tłumaczenia Google.

[Za: Tech Radar]

PhotoTrackr Mini -- prosty sposób na geotagowanie zdjęć

Jeśli szukacie możliwości geotagowania zdjęć, bez względu na to jakiego aparatu używacie, Photo Trackr to coś dla Was. To niepozorne urządzenie, wielkości zwykłego pendrive'a, oznaczy wszystkie wasze zdjęcia informacjami o szerokości i długości geograficznej, pod którymi zostały wykonane. Zasada działania jest prosta.

Synchronizujecie zegar aparatu z programem do obsługi Photo Trackra. Za każdym razem gdy chcecie pobawić się w fotografa, zabieracie urządzenie ze sobą. Photo Trackr za pomocą wbudowanego odbiornika GPS śledzi Wasze położenie i zapisuje gdzie byliście o konkretnej godzinie. Po powrocie do domu wystarczy podłączyć gadget do komputera, zgrać zdjęcia, a odpowiednie oprogramowanie wykona całą robotę, porównując czas zrobienia zdjęcia z danymi GPS i dodając odpowiednie informacje do meta danych.

Photo Trackr bez problemu radzi sobie z formatem RAW i działa zarówno na Windowsie jak i na Macu. Cena w przedsprzedaży wynosi $69 (około 190 zł), a pierwsze dostawy zapowiadane są na listopad. W dalszej części posta mamy dla was jeszcze dwa zdjęcia, a więcej informacji znajdziecie na stronie phototrackr.com.

[Za: prweb.com]

Canon EOS-1D Mark IV oficjalnie: 16,1 megapiksela i ISO do 102 tys. (galeria i filmy)

Canon przedstawił dzisiaj kolejny model ze swojej najbardziej zaawansowanej serii lustrzanek cyfrowych - EOS 1D Mark IV. Dostaniemy z nim 16,1-megapikselową matrycę APS-H CMOS, ISO o zakresie od 100 do nawet 102400 (fanom Nikona pewnie zrzedła mina), 45-polowy system AF z 39 czujnikami typu krzyżowego, podwójny procesor DIGIC 4 , możliwość nagrywania filmów Full HD (1080p) i 3-calowy ekran LCD Clear View II z trybem Live View.

Sprzedaż ma rozpocząć się już w grudniu tego roku, a samo body będzie kosztować mniej więcej $4999 (około 13840 zł).

Pełną specyfikację znajdziecie pod poniższym linkiem, a my mamy dla was jeszcze galerię z oficjalnymi zdjęciami lustrzanki EOS 1D Mark IV oraz dwa filmy pokazujące jej możliwości w dalszej części posta.

[Za: Canon]

Samsung Pixon 12 pokazuje co potrafi w środowisku naturalnym (galerie)



O Pixonie 12 Samsunga nie należy myśleć, jak o telefonie z potężnym aparatem -- to raczej przeciętny aparat z funkcjami telefonu. Nasi koledzy z chińskiego Engadgeta mieli szczęście położyć na nim swoje ręce i twierdzą, że SMS-y i rozmowy nie są niczym specjalnym. Podkreślają jednak, że design oraz wyświetlacz AMOLED są bardzo przyzwoite, a zdjęcia testowe wyszły całkiem nieźle. Rzućcie okiem na poniższe galerie -- więcej maszynowo przetłumaczonego tekstu w linku poniżej.

[Za: Engadget Chiny]



Kolejny koprocesor Texas Instruments oznacza 20 Mpix, tryb 720p i następny etap wojny megapikselowej


Firma Texas Instruments zaprezentowała nowy koprocesor OMAP-DM525. Wcześniejszej wersji komponentu, OMAP-DM515, zawdzięczamy telefony z aparatem 12 Mpix. Nowy DM525 pozwoli dobić do 20 Mpix i na dokładkę dorzuci nagrywanie wideo w trybie 720p. Oczywiście cały czas mowa o aparatach w komórkach. DM525 trafi na linię produkcyjną w przyszłym roku, dlatego przygotujcie się na kolejną fazę wojny megapikselowej. W międzyczasie mamy nadzieję zobaczyć próbki technologii na przyszłorocznych targach CES. Nieskromnie dodamy, że oficjalnym blogiem partnerskim CES jest Engadget.

[Za: LetsGoDigital]


Galerie




AOL Polska