AOL Tech

Lampa dla oszczędnych ciągnie prąd z gniazda telefonicznego

Zżerają Was rachunki za prąd? Oto sposób na częściowe obniżenie zużycia energii, przynajmniej tej, za którą płacicie. Prezentowana powyżej lampa jest tak energooszczędna, że jej ośmiu diodom LED w zupełności wystarczy prąd z gniazda telefonicznego RJ-11. Lampka nie poraża solidnością wykonania, ale czego innego można było się spodziewać za $4,69? Pojawienie się produktu to świetna wiadomość zwłaszcza dla osób, którym grozi odcięcie energii elektrycznej w związku z niezapłaconymi rachunkami. Przynajmniej będzie można poczytać po zmroku.

[Za: gizmag]

Podsłuchiwanie sąsiadów jeszcze nigdy nie było takie proste

Podsłuchiwanie jest ostatnio bardzo modne, dlatego nie chcąc zostać w tyle, prezentujemy urządzenie, które powinno zaspokoić Waszą ciekawość co do życia prywatnego Waszych sąsiadów. W XXI wieku nie wypada po prostu przykładać szklanki do ściany, lepiej dla własnej wygody zaopatrzyć się w to urządzenie. Wystarczy podłączyć do niego słuchawki przez standardowe gniazdo 3,5 mm, przyłożyć je do ściany i nacisnąć przycisk. Co najważniejsze, nawet jeśli sąsiedzi nie krzyczą tylko rozmawiają po cichu, Wy będziecie mogli po prostu dać głośniej. Tego nie zaoferuje wam żadna szklanka. Podsłuch wyposażony jest w akumulatorki ładowane przez USB i kosztuje $62 (177 zł).

[Za: likecool]

Lustro łazienkowe od Sharper Image odtwarza muzykę pod prysznicem

Lubicie słuchać muzyki pod prysznicem, ale boicie się, że odtwarzacz wyląduje w wodzie? Mamy dla was rozwiązanie -- eleganckie lusterko, które bezprzewodowo połączy się z waszym odtwarzaczem spoczywającym w specjalnej stacji dokującej (można ją umieścić do 30 metrów od lustra). W gadżecie ukryte są 1,25-calowe, całkiem porządne głośniczki.

Samo lustro zasilane jest czterema bateriami AA, podobnie jak stacja dokująca, którą można też podłączyć do gniazdka. Urządzenie ma jedną zasadniczą wadę -- można co prawda za jego pomocą kontrolować głośność i radio, ale zabrakło funkcji sterowania odtwarzaczem MP3 (no cóż, i tak jest to jakiś postęp -- ostatnie tego typu wynalazek, o którym pisaliśmy, pozbawiony był również głośniczków). Jeśli nie macie nic przeciwko słuchaniu wcześniej ułożonej playlisty bez możliwości zmiany utworu, to możecie nabyć to lustro tutaj za 70 dolarów (201 zł).

[Za: CoolestGadgets]

Odkurzacz Samsung Tango czyści podłogi i pościel


Robotkurzacz Samsunga prawdopodobnie jeszcze nie trafił do Was do domu, nie oznacza to jednak, że nie walczy z brudem w innych częściach świata. Tango jest najnowszym modelem producenta i radzi sobie zarówno z powierzchniami z drewna, dywanami jak i pościelą i narzutami na łóżka, co wnioskujemy z powyższego zdjęcia. Nowe dziecko koreańskiego producenta jest kuzynem modeli Furot i Hauze i podobnie jak one, wyposażone jest w dwie obrotowe szczotki. Odkurzacz używa kamery filmującej rzeczywistość z prędkością 30 kl./s do wybierania kierunku, żyroskopu do utrzymywania toru jazdy i sensorów rozpoznających przeszkody do odległości 2cm. Cena robotycznego pomagiera zaczyna się od 500 tys. koreańskich wonów, czyli 1200 zł. Podejrzewamy, że sprzęt nie zrobi furory poza ojczyzną, ale fani nowoczesności w domu i w zagrodzie mogą sprowadzić sprzęt z Dalekiego Wschodu.

[Za: Blogtimes]

Zamek rozpoznaje rytm pukania do drzwi, wpuszcza tylko wtajemniczonych (film)

Platforma Arduino od dłuższego czasu wykorzystywana jest przez majsterkowiczów do różnych ciekawych projektów, jednym z nich jest zamek do drzwi stworzony przez Steve'a Hoefera. Z kilku przyssawek, plastikowych rurek, silniczka i piezoelektrycznego głośniczka zrobił urządzenie, dzięki któremu nie będziecie już musieli obawiać się wizyty nieproszonych gości podczas piątkowych sesji pokerowych.

Wystarczy ustalić z wtajemniczonymi odpowiedni rytm, który należy wystukać pukając do drzwi. Zamek sam zareaguje na właściwie wystukany rytm i otworzy drzwi. Sprawdźcie sami jak to działa, filmik czeka na Was w rozwinięciu posta. Przed zainstalowaniem urządzenia upewnijcie się, że wszyscy znajomi mają poczucie rytmu.

[Za: Hacked Gadgets]

Bang & Olufsen BeoTime w środowisku naturalnym (galeria)

Zdjęcia wielofunkcyjnego urządzenia Bang & Olufsen widzieliśmy już jakiś czas temu , ale tym razem BeoTime trafił w ręce blogerów ElectricPig, którzy zafundowali mu sesję w środowisku naturalnym. Gadżet wart $375 (1085 zł) może służyć jako pilot do innego sprzętu Bang & Olufsen lub jako budzik, a małe wyświetlacze, automatyczne podświetlanie i wbudowany akcelerometr dodają mu uroku. Recenzenci nie mają zbyt wiele zastrzeżeń, ale można było się spodziewać, że za tą cenę prestiżowa firma nie odstawi bubla. Zapraszamy do galerii poniżej.

[Za: ElectricPig]

Jak ululać niemowlaka nie wstając z łóżka

Właśnie doczekaliście się potomstwa i sen stał się dla Was dobrem luksusowym? A może sąsiedzi obok mają bobaska, który w nocy krzyczy zamiast spać? W takim razie na pewno zainteresuje was ten gadżet (jak wiadomo, tonący brzytwy się chwyta).

Urządzonko montuje się przy łóżeczku. Kiedy dziecko zacznie kwilić (czytaj: drzeć się w niebogłosy w środku nocy), Wy będziecie mogli przewrócić się na drugi bok, wiedząc, że głos dziecka aktywuje trzy kolorowe światełka gadżetu, które zaczną się powoli obracać. Podobno ma to efekt uspokajający. Dodatkowo pudełeczko zacznie odtwarzać odgłosy, do których dziecko przywykło w łonie matki. Przy odrobinie szczęścia, 10 minut takiego ostrego grania wystarczy, aby maluszek poszedł spać.

[Za: popgadget]

Ekologiczna wtyczka, której niestraszne gadżety w trybie spoczynku

Każda, nawet najmniejsza inicjatywa mająca na celu ułatwienie oszczędzania energii jest warta uwagi. W tym przypadku jednak trudno nam uwierzyć, że pomysł designera Yong-jin Kima się przyjmie. Wymyślił on i zaprojektował gniazdko, z którego nie trzeba wyciągać wtyczki, aby zapobiec ciągnięciu prądu przez gadżety będące w trybie spoczynku. Zamiast tego wystarczy przekręcić wtyczkę, odcinając dopływ prądu.

Mamy nadzieję, że projekt zostanie zrealizowany, zwłaszcza że gniazdko wygląda bardzo estetycznie. Obawiamy się jednocześnie, że osoby, którym nie chce się schylić, aby wyciągnąć wtyczkę z gniazdka, nie będą skłonne schylać się po to, by tę wtyczkę przekręcić.

[Za: Yanko Design]


Galerie




AOL Polska