AOL Tech

PhoneBook czyli iPhone dla najmłodszych (film)

Słowa "książka telefoniczna" mogą wkrótce nabrać nowego, bardziej dosłownego znaczenia. Grupa japońskich artystów postanowiła bowiem połączyć możliwości iPhone'a z tradycyjną książką i stworzyć PhoneBook, czyli interaktywną czytankę dla najmłodszych. Na swojej stronie twórcy projektu piszą, że do tej pory aplikacje na iPhone'a skierowane były głównie do starszych użytkowników, a dzieci przecież też mogą skorzystać. Równocześnie podkreślają, że przyszłość nie ogranicza się do rozrywki dla sześciolatków -- podobne rozwiązania można stosować do tworzenia broszur, katalogów i książek dla dorosłych.

Rzućcie okiem na filmik w dalszej części posta -- PhoneBook wygląda na świetną zabawkę.

[Za: Mobile Art Lab]

Electronic Rock Guitar Shirt -- wiosło zawsze pod ręką (film)

Gitary elektryczne i czarne koszulki z nadrukami to -- obok skór i długich włosów -- elementy nieodmiennie kojarzone z muzyką rockową. Dzięki załodze ThinkGeek te dwa pierwsze atrybuty zostały połączone w pierwszej w historii gitarowej koszulce z prawdziwego zdarzenia. Electronic Rock Guitar Shirt sprzedawana jest w cenie 30 dolarów (85 zł) w zestawie z mini "piecykiem" przypinanym do paska i magnetyczną kostką, dzięki której możemy grać na swoim T-shircie power chordy, wgrane wcześniej do pamięci z prawdziwych gitar. Frank Zappa powiedział kiedyś, że "pisanie o muzyce jest jak tańczenie o architekturze" -- niniejszym kończymy zatem nasz wywód i zapraszamy do obejrzenia i (przede wszystkim) posłuchania gitarowej koszulki na filmiku, który zamieściliśmy w dalszej części posta.

[Za: CoolMaterial]

Lampa dla oszczędnych ciągnie prąd z gniazda telefonicznego

Zżerają Was rachunki za prąd? Oto sposób na częściowe obniżenie zużycia energii, przynajmniej tej, za którą płacicie. Prezentowana powyżej lampa jest tak energooszczędna, że jej ośmiu diodom LED w zupełności wystarczy prąd z gniazda telefonicznego RJ-11. Lampka nie poraża solidnością wykonania, ale czego innego można było się spodziewać za $4,69? Pojawienie się produktu to świetna wiadomość zwłaszcza dla osób, którym grozi odcięcie energii elektrycznej w związku z niezapłaconymi rachunkami. Przynajmniej będzie można poczytać po zmroku.

[Za: gizmag]

Znajomość języków obcych niedługo będzie zbędna. Wystarczą okulary z tłumaczem

Wyglądają jak okulary, z tym że brakuje im soczewek. Mają za to mikro projektor, który wyświetla obrazy bezpośrednio na siatkówce oka. Urządzenie o nazwie Tele Scouter zostało zaprojektowane z myślą o sprzedawcach, którzy w bezpośredniej rozmowie z klientem mogliby błyskawicznie otrzymywać informacje na przykład na temat historii jego zakupów.

Nieco bardziej egzotycznym zastosowaniem byłby elektroniczny tłumacz: mikrofon rejestrowałby rozmowę, przepuszczał głos przez oprogramowanie rozpoznające mowę i wyświetlał napisy z tłumaczeniem, zupełnie jak w kinie. Producent, firma NEC, chce wypuścić pierwsze urządzenia w 2010 roku; wersje z tłumaczem w 2011. Koszt to 7,5 mln jenów (238 tys. zł). To wystarczyłoby na pokrycie kosztów intensywnego kursu językowego na 10 lat, radzimy się więc jeszcze zastanowić.

[Za: BBC]

Zamek rozpoznaje rytm pukania do drzwi, wpuszcza tylko wtajemniczonych (film)

Platforma Arduino od dłuższego czasu wykorzystywana jest przez majsterkowiczów do różnych ciekawych projektów, jednym z nich jest zamek do drzwi stworzony przez Steve'a Hoefera. Z kilku przyssawek, plastikowych rurek, silniczka i piezoelektrycznego głośniczka zrobił urządzenie, dzięki któremu nie będziecie już musieli obawiać się wizyty nieproszonych gości podczas piątkowych sesji pokerowych.

Wystarczy ustalić z wtajemniczonymi odpowiedni rytm, który należy wystukać pukając do drzwi. Zamek sam zareaguje na właściwie wystukany rytm i otworzy drzwi. Sprawdźcie sami jak to działa, filmik czeka na Was w rozwinięciu posta. Przed zainstalowaniem urządzenia upewnijcie się, że wszyscy znajomi mają poczucie rytmu.

[Za: Hacked Gadgets]

CVJB-G107 -- zamek z trójwymiarowym skanerem twarzy zdyscyplinuje pracowników

Właściciele firm właśnie dostali do dyspozycji kolejne narzędzie do terroryzowania swoich podwładnych. CVJB-G107, bo właśnie tak uroczo nazywa się ten gadżet, to połączenie elektronicznego zamka do drzwi i "kontrolera obecności". Potrafi on w ułamku sekundy (także w nocy) rozpoznawać twarze, dzięki czemu będzie mógł odnotowywać wszelkie spóźnienia, nadgodziny, a także przerwy na papierosa czy ploteczki.

Urządzenie wyposażone jest w dwie kamery, dzięki którym w swojej bazie danych przechowuje trójwymiarowe skany twarzy pracowników. Dlatego nie ma co liczyć na to, że bardziej punktualna koleżanka będzie po prostu przystawiać do urządzenia zdjęcie waszej facjaty, ratując Was przed gniewem szefa. System jest w stanie zapisywać informacje na temat 500 pracowników, a efekty jego pracy można łatwo zgrać za pomocą klucza USB lub po sieci, jeśli podłączymy do niej urządzenie. Gadżet jest na tyle tani, że powinno być na niego stać nawet małe firmy -- na Chinavasion można go kupić za jedyne 447 dolarów (1280 zł).

[Za: OhGizmo]

"Wystrzałowe" zdjęcia najnowszych gadżetów w magazynie Amusement

Jedyna rzecz, którą lubimy bardziej niż gadżety, to bezsensowna destrukcja. Wystarczy połączyć je razem (na czyjś koszt oczywiście) i dzień uznamy za udany. Cieszy więc to, że ktoś jeszcze podziela nasze skłonności, włączając w to francuski magazyn Amusement.

Tematem przewodnim ostatniego numeru są błędy w programach komputerowych, ale nie treść artykułów nas zainteresowała, a towarzyszące im zdjęcia niszczonych z premedytacją konsol i telefonów. Na górze macie piękną dekompozycję z Nintendo DS, a w dalszej części posta podobnie potraktowaną Nokię N97. Usiądźcie wygodnie i podziwiajcie, a my w tym czasie wyruszamy na poszukiwanie pełnego wydania Amusementa.

[Za: SlashGear]

Bang & Olufsen BeoTime w środowisku naturalnym (galeria)

Zdjęcia wielofunkcyjnego urządzenia Bang & Olufsen widzieliśmy już jakiś czas temu , ale tym razem BeoTime trafił w ręce blogerów ElectricPig, którzy zafundowali mu sesję w środowisku naturalnym. Gadżet wart $375 (1085 zł) może służyć jako pilot do innego sprzętu Bang & Olufsen lub jako budzik, a małe wyświetlacze, automatyczne podświetlanie i wbudowany akcelerometr dodają mu uroku. Recenzenci nie mają zbyt wiele zastrzeżeń, ale można było się spodziewać, że za tą cenę prestiżowa firma nie odstawi bubla. Zapraszamy do galerii poniżej.

[Za: ElectricPig]


Galerie




AOL Polska