AOL Tech

Pirackie mapy tropione przez policję na Śląsku

Zwrot "pirat drogowy" nabiera powoli nowego znaczenia. Teraz może odnosić się nie tylko do osoby prowadzącej w sposób sugerujący, że jest spóźniona na własny pogrzeb, ale również do kierowcy posługującego się nawigacją GPS z zainstalowaną nielegalną wersją mapy. Śląska policja, idąc z duchem czasu, postanowiła zabrać się za jednych i za drugich. W ramach rutynowych kontroli stróże prawa sprawdzają teraz legalność oprogramowania oraz to, czy urządzenie nie pochodzi z kradzieży. Sami niebiescy przyznają jednak, że odróżnienie legalnej wersji oprogramowania od pirackiej jest wyjątkowo trudne. Na wszelki wypadek kupujcie oryginały.

Materiał filmowy w linku poniżej.

[Za: TVN]

Zestaw nawigacji samochodowej TomTom dla iPhone'a już wkrótce (film)

Premiera samochodowego uchwytu do iPhone'a stworzonego z myślą o nawigacji Tom Tom zbliża się wielkimi krokami! Urządzenie wzmacniające sygnał GPS ma pojawić się w sklepach już na początku października. Według zapewnień producenta, będzie ono kompatybilne zarówno z nowym iPhonem 3GS, 3G jak i z 2G. Mapy, które możecie już nabyć w AppStore, kosztują około $100 (286 zł) w zależności od wersji. Samo urządzenie natomiast $120 (343 zł) -- co razem daje $220 (630 zł), więc całkiem sporo... Już niebawem przekonamy się, jak sprzęt sprawdza się w rzeczywistości. Tymczasem zapraszamy do obejrzenia filmików w rozwinięciu newsa.

[Za: GPSTracklog]

iPhone ARider -- dlaczego warto przyczepić iPhone'a 3G S do kasku rowerowego (film)

Akcesoria do iPhone'a rzadko bywają tak przydatne, jak ten rowerowy zestaw do nawigacji satelitarnej stworzony przez tokijską firmę Ubiquitos Entertainment. Sposób działania tzw. iPhone ARider jest dość prosty. Umieszczony na kasku rowerowym iPhone 3G S pobiera dane przez GPS i wyświetla je na mapie, którą wasze prawe oko widzi na wysuwanym wyświetlaczu. Co ciekawe, zestaw wykorzystuje kompas iPhone'a, więc wystarczy skręcić głowę w kierunku, w którym chcecie jechać, aby mapa dostosowała się do waszych preferencji. iPhone ARider posłuży wam też jako zestaw głośnomówiący. Chcecie zobaczyć go w akcji? Zapraszamy do dalszej części newsa.

[Za: geeky-gadgets]

Amber Alert GPS 2G: dzieciaki, koniec wolności!

Po ten sprzęt zapewne zechcą sięgnąć wszyscy rodzice zatroskani o bezpieczeństwo swoich pociech. Ktoś w końcu wpadł na pomysł wykorzystania GPS-u do namierzania i lokalizacji dzieci. Amber Alert GPS 2G pozwala w prosty sposób dowiedzieć się, gdzie aktualnie przebywa Wasza zguba. Można tego dokonać wysyłając SMS-a lub dzwoniąc. Błyskawicznie otrzymacie wiadomość z informacją gdzie znajduje się dziecko. Można również dowiedzieć się tego z Internetu za pośrednictwem specjalnej witryny.

Istnieje też możliwość zaprogramowania określonego miejsca docelowego (np. dom cioci), do którego zmierza niepełnoletni z nadajnikiem lub zdefiniowania obszarów, po których dziecko poruszać się już nie powinno. W obu przypadkach zostaniecie poinformowani SMS-em o treści np. "przesyłka dotarła na miejsce", "orzeł wylądował" bądź "uwaga! uciekinier!". Amber Alert kosztuje $380 (1128 zł). Do tego trzeba doliczyć miesięczny abonament, zależnie od opcji od $10 (28 zł) do $60 (178 zł).

[Za: Coolest Gadgets]

Reklama zestawu samochodowego TomTom dla iPhone'a (film)

Musimy przyznać, że ta reklama się TomTomowi udała. Nie jest zbyt nachalna, dobrze dobrano muzykę, a całość utrzymano w sterylnej estetyce znanej z reklam Apple. Tylko czy uda się jej przekonać Was do zakupienia zestawu samochodowego do nawigacji TomTom na iPhone'a? To będzie zależeć głównie od ceny -- plotki wskazują na $200, czyli około 570 zł, wraz z oprogramowaniem. Z jednej strony to trochę sporo, z drugiej należy pamiętać, że trzymadełko nie tylko wzmocni sygnał GPS i naładuje iPhone'a, ale też posłuży jako zestaw głośnomówiący. Zresztą sprawdźcie sami, filmik w rozwinięciu posta.

Nokia 5800 Navigation Edition już niedługo w sprzedaży (film)

Garmin próbuje przebić się ze swoim Nuvifone, iPhone dostał wreszcie długo oczekiwanego TomToma, a teraz również Nokia przystępuje do gry, zapowiadając telefon 5800 Navigation Edition. Jak sama nazwa wskazuje, tym razem nie chodzi o muzykę tylko o GPS.

Smartfon został wyposażony w pre-instalowaną aplikację Ovi Maps i dożywotnią licencję na samochodową i pieszą nawigację. W pudełku znajdziemy też ładowarkę samochodową i uchwyt do zamontowania w naszym aucie. Wszystko zostało ładnie przedstawione na filmie poniżej. Zestaw ma pojawić się w sprzedaży już wkrótce (najpóźniej pod koniec września) w cenie około €285 (1170 zł).

[Za: Nokia Conversations]

Nawigacja TomTom dla iPhone'a już w AppStore (film)

Po kilkomiesięcznym oczekiwaniu, TomTom dla telefonów iPhone nareszcie oficjalnie pojawił się w sprzedaży. Pierwsza była wersja dla Nowej Zelandii (za $95 -- około 280 zł), potem w sklepie Apple kolejno pokazywały się mapy Australii ($80 -- około 230 zł), Stanów Zjednoczonych i Kanady ($100 -- około 300zł) oraz zachodniej Europy ($140 -- około 410 zł). Jak widać, tradycyjnie w naszej części świata jest najdrożej, a jeśli kiedykolwiek pojawi się polska wersja, to możecie być pewni, że cena pobije kolejny rekord. Za pieniądze, których żąda TomTom, bez problemu można kupić osobne urządzenie do samochodowej nawigacji, a pamiętać trzeba, że mówimy tu tylko o programie. Uchwyt samochodowy pokazywany na reklamach to koszt rzędu $194 (570 zł). Sami musicie zdecydować czy warto tyle zapłacić. W dalszej części posta znajdziecie film z krótkim testem TomToma na smartfonie Apple -- wygląda zachęcająco.

[Za: iTunes]

Nawigacja satelitarna Navigarius od Art Lebedev -- krągłości są sexy

Mówcie co chcecie. Jak dla nas projekty Art Lebedev, choć nie należą do najtańszych, z całą pewnością są jednymi z najbardziej interesujących w branży. Nie inaczej jest w przypadku nawigacji satelitarnej GPS Navigarius. Mamy tu sterowanie za pomocą ekranu dotykowego, USB, wejście na karty microSD, wtyczkę do gniazda zapalniczki samochodowej i cienką, odczepianą rączkę. Wspominaliśmy już o tym, że sam wyświetlacz jest okrągły? Kwadratowe wyświetlacze są dla myślących kwadratowo, czyż nie? Sprzęt będzie świetnie komponował się z futurystycznymi deskami rozdzielczymi, a do tego będziemy mieli się czym pobawić, czekając na zielone światło z diod laserowych. Jeszcze jedno zdjęcie w dalszej części posta.

[Za: ArtLebedev]


Galerie




AOL Polska