AOL Tech

W Wielkiej Brytanii powstaje kolejna klinika dla uzależnionych od internetu i gier

Uzależnienie od internetu to coraz poważniejszy, globalny problem. Okazuje się, że w ślady otwartej niedawno w Wielkiej Brytanii kliniki dla uzależnionych (o nieco prowokacyjnej nazwie Broadway Lounge) już podążyły inne instytucje. Londyński szpital Capio Nightingale prowadzi na przykład terapię indywidualną i grupową dla osób uzależnionych od World of Warcraft -- program przeznaczony jest dla nastolatków w wieku 15-17 lat, ale przyjęte mogą zostać już nawet dwunastolatki. Rzecznik prasowy szpitala twierdzi, że celem programu jest przemienienie rzeszy komputerowych maniaków z powrotem w normalne, zdrowe nastolatki. Trzymamy kciuki.

[Za: Yahoo]

Commodore powraca. Znowu

Marka "Commodore" przechodzi z rąk do rąk, ale jakoś do tej pory żadnej z firm nie udało się zaproponować nic, co odniosłoby sukces choćby zbliżony do glorii C64. Szef firmy Commodore USA -- Barry Altman -- twierdzi, że tym razem będzie inaczej. Zapowiada "coś, czego jeszcze w życiu nie widzieliście". Chodzi o komputer w klawiaturze z logo C64, oparty, jak się zdaje, na kompie Cybernet ZPC-GX31. Zapraszamy do obejrzenia olśniewającej prezentacji, którą znajdziecie za linkiem źródłowym. Faktycznie, czegoś takiego w życiu nie widzieliśmy.

[Za: Commodore USA]

Shuttle XS35 -- mały ale wariat

Parametry nettopów stale się poprawiają. Mini desktopy stają się coraz szybsze i coraz cieńsze -- wystarczy spojrzeć na najnowszą propozycję Shuttle. Obudowa XS35 mierzy zaledwie 3,3 cm grubości, a pod nią mieści się dwurdzeniowy Atom D510 1,6 GHz i grafika Ion 2 z wyjściem HDMI. Jakimś cudem udało się też zmieścić 5 portów USB, VGA, Ethernet, czytnik kart pamięci, napęd optyczny i 2,5-calowego twardziela. Dzięki pasywnemu chłodzeniu komputerek jest bardzo cichy. Jak na razie Shuttle nie pochwaliło się ile będzie trzeba zapłacić za XS35, ale najprawdopodobniej wszystkiego dowiemy się już za kilka dni podczas targów CeBIT.

[Za: SlashGear]

Gallery: Shuttle XS35


HP TouchSmart 600 Quad (dopiero) teraz z Core i7

Intel wypuścił nową serię procesorów? No co ty. Serio? HP jest chyba ostatnim producentem, który postanowił odświeżyć swoją ofertę o produkty z Core i7 pod maską. Procesory pojawią się w kompach TouchSmart 600 Quad. Podstawowa wersja odmłodzonego, 23-calowego all-in-one kosztuje $1699 (4826 zł) z czterordzeniowym 1,6 GHz Core i7 720QM lub 1,73 GHz Core i7 820QM. Pozostałe elementy pozostają bez zmian.

[Za: HP]

Raport Engadgeta: czy warto przesiąść się na Maca? Porównujemy ceny

Użytkowników komputerów można podzielić na kilka grup: zdecydowani zwolennicy PC, zdecydowani wyznawcy Apple oraz Ci, którzy na co dzień korzystają z PC, ale rozważają przejście na rozwiązanie Apple'a (istnieje też czwarta grupa -- Makowcy, którzy chcą przejść na PC -- ale nie sądzimy, że jest zbyt liczna). Każdy system ma swoje wady i zalety, o których można by napisać książkę, dlatego nie będziemy się na nich skupiać. Postanowiliśmy za to wyszukać pecety stanowiące jak najbliższe odpowiedniki produktów Apple'a i porównać ceny.

Chcemy w ten sposób zweryfikować popularną opinię, że kupując Maca nie płacimy za parametry, a za design, reklamę i tym podobne zbytki.

Założyciel Acera: amerykańscy producenci pecetów znikną w ciągu 20 lat


Były prezes Acera Stan Shih dość dobitnie wyraził ostatnio swoją opinię na temat przyszłości amerykańskich producentów komputerów -- jego zdaniem są oni, brutalnie mówiąc, na wylocie. Kiedy zapytano go jak widzi przyszłość budowania w USA zaufania do ciągle zaangażowanych w wojny cenowe marek Acer i ASUS, Shih stwierdził, że kluczem do sukcesu jest dalsze obniżenie kosztów produkcji i cen. Powołując się na przykład amerykańskich firm telewizyjnych stwierdził, że tamtejsi producenci nie będą w stanie sprostać przyszłym wymogom cenowym rynku. Słowa te brzmią dość ostro, ale przypomnijmy, że Acer niedawno objął -- zajmowaną do niedawna przez Della -- pozycję wicelidera na pecetowym rynku. Istnieje zatem spora szansa, że okażą się prorocze.

[Za: AFP]

Dell Froot -- projekt "prawdziwego" desktopa all-in-one

Obecnie dostępne desktopy all-in-one to połączenie ekranu i komputera, nie zasługują więc na miano maszyn "wszystko-w-jednym". W końcu co z klawiaturą i myszką? Na pojawienie się prawdziwych all-in-one będzie trzeba jeszcze trochę poczekać, a w międzyczasie zerknijcie na projekt Pauline Carlos.

Froot został stworzony z myślą o zorganizowanym przez Della konkursie na najlepszy ekologiczny design. Jeśli do uratowania planety wystarczą wirtualna klawiatura, pico projektor, obudowa z materiału ulegającego biodegradacji i Windows XP, to jesteśmy na tak. Jest też napęd optyczny, ale jak na razie brak ekologicznych nośników (świetnie pasowałyby tu bambusowe dyski Blu-ray). Zastanawiacie się gdzie jest mysz? Nie jest potrzebna. Na CES 2010 udowodniła to firma Light Blue Optics. Dodatkowe zdjęcie koncepcyjnego komputera znajdziecie w dalszej części posta.

[Za: Gizmodo]

ZeroMac -- minimalizm Apple'a w wersji hard

Właśnie natrafiliśmy na dość osobliwy projekt Sebastiana Müllera, absolwenta Akademii Sztuk Pięknych w Stuttgarcie. Zaprojektował on "komputer" ZeroMac, czyli betonowy blok z logiem jabłka. Musimy pogratulować Sebastianowi -- udało mu się bowiem doprowadzić do absurdu słynny minimalizm Apple'a. Jak sam przyznaje, "urządzenie pozbawione jest jakichkolwiek funkcji -- nie można ściągać ani dzielić się plikami, surfować po Internecie, przeglądać zdjęć ani słuchać muzyki". W dodatku kloc jest za ciężki, by go przenieść i zbyt mały, by na nim usiąść. Nie podejmujemy się oceniania wartości artystycznej dzieła, ale musimy przyznać, że szczerze nas ubawiło. Jeszcze jedno zdjęcie Apple Zero w dalszej części posta.

[Za: Gizmodo]


Galerie




AOL Polska