Po miesiącach spekulacji przyszedł czas na trochę konkretów. Apple przedstawiło właśnie zupełnie nowe iMaki z aluminiowymi obudowami i z ekranami 16:9 mierzącymi 21,5 i 27 cali. Ekrany są podświetlane LED, a kąt widoczności wynosi aż 178 stopni. 21,5-calowiec może się pochwalić rozdzielczością 1920 x 1080, ale to 27-calowiec przyciąga uwagę dzięki rozdzielczości 2560 x 1440. Komputery wyposażono w ten sam zestaw portów co poprzednie wersje, za wyjątkiem czytnika kart SD i wejścia wideo -- oba dodatki przypadły na 27-calowca. Klawiatura bezprzewodowa sprzedawana jest teraz jako standard (podobnie jak zupełnie nowa magiczna myszka, którą opiszemy już niebawem).
Przedziały cenowe pozostają bez zmian. Podstawową wersję mniejszej maszyny z procesorem 3,06 GHz Core 2 Duo, grafiką NVIDIA GeForce 9400M, 4 GB RAM-u i 500 GB twardego kupicie za $1199 (3340 zł), podczas gdy za $1499 (4176 zł) możecie się spodziewać 1TB pamięci i grafiki ATI Radeon HD 4670. Cena podstawowego 27-calowca to $1699 (4733 zł). Wszystkie te modele można samodzielnie konfigurować, dobierając maksymalnie procesor 3,33 GHz Core 2 Duo. Najwięcej zamieszania zrobi jednak rozbudowana wersja 27-calowca, za którą trzeba będzie zapłacić $1999 (5570 zł). Za to możecie spodziewać się procesora quad-core 2,06 GHz Core i5 (za dodatkowe $200 upgrade do Core i7) i grafiki Radeon HD 4850. Cóż, to znacznie więcej niż lifting, ale zdaje się, że fani Blu-ray znowu rozejdą się do domów z pustymi rękami. Zapraszamy do galerii!