AOL Tech

Czy zaleje nas fala tanich (kradzionych) iPhone'ów?

Kilka dni temu w Antwerpii skradziono z hurtowni około 4 tysięce iPhone'ów, podaje belgijska prasa. Wartość łupu to około $3 mln (ponad 8 mln zł). Włamywacze mieli wejść na dach magazynu po drabinie przeciwpożarowej; potem zrobili w dachu dziurę, przez którą weszli do środka.

Szwedzka firma zastrzegła znak towarowy "The Pirate Bay"

Kto mieczem wojuje... Szwedzki serwis internetowy znany z wspierania wymiany nielegalnych plików został wystrychnięty na dudka. Firma Sandryds Handel zastrzegła właśnie logo "The Pirate Bay" w tamtejszym urzędzie patentowym. Wszystko dlatego, że założyciele serwisu wymiany plików nigdy nie zarejestrowali znaku i pozwalali na używanie i rozpowszechnianie logotypu. Niestety teraz będą musieli sami z niego zrezygnować. Peter Sunde, jeden z założycieli The Pirate Bay, zapowiedział, że odwoła się od oficjalnej decyzji, bo uważa, że znak powinien pozostać w domenie publicznej.

Pod przejętą marką Sandryds Handel ma zamiar sprzedawać pendrive'y.

[Za: Wired]

Anna Streżyńska chwali TP! Niemożliwe? A jednak.



Nie sądziliśmy, że dożyjemy tego dnia. Anna Streżyńska, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej znana z wyjątkowo surowego traktowania największego polskiego operatora publicznie pochwaliła Telekomunikację Polską. Komentując postęp we wdrażaniu przez TP porozumień z października Streżyńska powiedziała: "Telekomunikacja mi imponuje".

Prezes UKE zapowiedziała równocześnie, że jej urząd "
prowadzi wstępne rozmowy w sprawie potrojenia, a nawet czterokrotnego zwiększenia inwestycji w infrastrukturę szerokopasmowego dostępu do internetu. Środki miałyby pochodzić nie tylko od Telekomunikacji Polskiej, ale też od innych operatorów i z Unii Europejskiej"

Sam miód. Jak długo przetrwa nowa miłość?

[Za: Telix]

Developerzy zaniepokojeni popularnością Androida

Na początek kilka faktów: po roku od premiery Android obsługuje już co najmniej 12 smartfonów, jego udział w rynku inteligentnych komórek wynosi 3,5%, a według firmy badawczej Gartner w ciągu trzech lat program ma stać się drugą najbardziej popularną platformą mobilną, spychając iPhone'a na trzecie miejsce. Wydawałoby się, że to fantastycznie, bo OS jest otwarty i pozwala na modyfikację kodu, ale nie wszyscy podzielają ten entuzjazm. Część developerów uważa, że zarządzanie aplikacjami na Androida powoli staje się koszmarnie trudne. Nie dość, że istnieją już trzy wersje programu (Cupcake, Donut, Eclair) to w dodatku wiele urządzeń wyposażana jest w dedykowany Firmware, nie wspominając już o różnicach hardware'owych. Cytowany przez Wired Chris Fagan, współzałożyciel firmy developerskiej Froogloid, powiedział:

"Zamiast pracować nad uaktualnieniami do naszych aplikacji, skupiamy się na dostosowywaniu każdej aplikacji na różne wersje OS-a i na różne możliwości sprzętowe. Nie narzekamy na wzrost popularności Androida, ale różnorodność może przyprawić początkującą firmę developerską o ból głowy. To może być przytłaczające".
Mamy nadzieję, że programiści nie zniechęcą się na dobre -- mogłoby to mieć katastrofalne skutki dla przyszłości Androida.

[Za: Wired]

Leica M7 Edition Hermes -- analogowy aparat za 40 tys. zł (galeria)



Leica M7 Edition Hermes... Jeśli uda Wam się wejść w posiadanie tego aparatu, zrobicie wrażenie na wszystkich salonach od Nowego Jorku po Dubaj. Dlaczego? Powód jest prosty: limitowana reedycja kultowego aparatu na film 35mm kosztuje £8,550, czyli prawie 40 tys. zł. W tej cenie dostaniecie chromowane wykończenia, szerokokątny obiektyw Leica SUMMILUX-M 35 mm f/1.4 ASPH, system szybkiego przewijania LEICAVIT M, skórzany pasek oraz pudełko pokryte jedwabiem. Jeśli na Waszym koncie wala się za dużo pieniędzy spieszcie się -- wyprodukowano tylko 100 sztuk tego luksusowego aparatu. Edition Hermes dostępny będzie tylko w Wielkiej Brytanii u autoryzowanych dilerów Leica.



Jesteśmy na Facebooku -- dołączajcie!

Z przyjemnością informujemy, że mamy swój profil na Facebooku. Zachęcamy do zostania fanem. W ten sposób nie tylko zademonstrujecie przynależność do elitarnego grona czytelników Engadget Polska, ale dostaniecie także bonusy w postaci informacji o ciekawych artykułach przed ich publikacją, bezpośrednie informacje wysyłane tylko na Waszą facebookową skrzynkę oraz linki do ciekawych newsów, które nie zmieściły się w naszym serwisie.

Aby zostać fanem, wystarczy wejść tutaj, położyć prawą dłoń na sercu i kliknąć odpowiedni przycisk. Zapraszamy!

Nokia kupi Palma?

Pod koniec ubiegłego tygodnia pojawiły się kolejne plotki na temat ewentualnego przejęcia Palma przez Nokię. Na wieść o planach Finów, na piątkowej sesji akcje Palma skoczyły o 8%, a obrót papierami wzrósł 9-krotnie. Analitycy wskazują, że mogłoby to być rozsądne rozwiązanie dla obu stron, które mają coraz więcej problemów z dotrzymaniem kroku Apple'owi i firmie RIM, producentowi BlackBerry. Z drugiej strony, jak donosi agencja Reuters, fuzja ta byłaby bardzo kosztowna: samo przejęcie wiązałoby się z wydatkiem rzędu 2 mld dolarów, a kolejne miliony trzeba by wydać na reklamę i marketing nowej marki i produktów.

Inną opcją jest wykupienie licencji na WebOS Palma, na co Nokia musiałaby wyłożyć około 500 mln dolarów -- to jednak mało prawdopodobne. Jakoś nie wyobrażamy sobie modelu 5800 hulającego na Palmowym oprogramowaniu.

[Za: Reuters]

Apple potwierdza: nie będzie salonów w Polsce -- przynajmniej na razie

Bardzo zaciekawiły nas wypowiedzi Rona Johnsona z Apple, który ogłosił silną ekspansję salonów firmowych producenta na całym świecie. Niestety wygląda na to, że firma w najbliższej przyszłości nie myśli o otwarciu sklepu z prawdziwego zdarzenia na naszym rynku. Odpowiedź na maila w sprawie nadwiślańskiej ekspansji, którego wysłaliśmy do działu komunikacji w Apple Europe, jest zwięzła, ale konkretna:

"Nie ogłosiliśmy żadnych sklepów w Polsce i nie mam nic do dodania poza tym, co powiedział Ron Johnson" -- poinformował nas Alan Hely.
Nie oznacza to wprawdzie, że za naszego życia nie doczekamy się wielkiego białego jabłka gdzieś w Złotych Tarasach, ale chyba nie nastąpi to zbyt prędko.

Galerie




AOL Polska