AOL Tech

Robot HUBO odzyskuje wewnętrzny spokój dzięki Tai Chi (film)

Życie robota nie jest łatwe. Przeciętny robot zupełnie nie ma czasu dla siebie, a większość dnia spędza w laboratoriach, w otoczeniu nawiedzonych naukowców w kitlach. Tym bardziej cieszy nas, że HUBO opracowywany przez Koreański Instytut Nauki i Zaawansowanych Technologii znalazł chwilę dla siebie. Postanowił on odzyskać wewnętrzny spokój poprzez ćwiczenia Tai Chi. Na szczęście HUBO realistycznie ocenił swoje możliwości i do drugiej części ćwiczeń wykorzystał miecz z gąbki. Gdyby zdecydował się na prawdziwy, najprawdopodobniej odrąbałby sobie głowę. Filmik znajdziecie w dalszej części posta.

[Za: plasticpals]

Interfejs Walky pozwala sterować robotem za pomocą iPhone'a lub iPoda touch (film)

Skoro za pomocą iPhone'a czy iPoda touch można sterować samochodem, to nie powinno być problemu z kontrolowaniem robota. Okazuje się, że dzięki odpowiedniemu oprogramowaniu może być to nawet wygodniejsze niż przy pomocy tradycyjnych manetek do zdalnie sterowanych modeli. Robot na fotce powyżej powstał w ramach programu ERATO (Exploratory Research for Advanced Technology) sponsorowanego przez Japońską Agencję Technologii i Nauki i musimy przyznać, że intuicyjność interfejsu zwanego Walky robi spore wrażenie. Dzięki wielodotykowemu wyświetlaczowi urządzenia Apple, sprawienie by blaszak chodził, skakał czy nawet kopał piłkę stało się dziecinnie proste. Robota w akcji zobaczyć możecie na filmiku w dalszej części posta.

[Za: GizmoWatch]

Sterowane myślami protezy dłoni pozwalają prowadzić samochód

Dopiero co pisaliśmy o protezie dłoni, która pozwala odczuwać bodźce dotykowe, a teraz dotarła do nas wieść o Christianie Kandlbauerze -- właścicielu protez dłoni sterowanych myślami. Chłopak stracił w wieku 18 lat obydwie ręce w wypadku i od tamtej pory nie prowadził samochodu. Aż do momentu, kiedy 2 lata temu otrzymał protezy niemieckiej firmy Otto Bock -- są one podłączone do zakończeń nerwowych w miejscu amputacji, steruje się nimi za pomocą myśli.

Specjalnie przystosowany do protez samochód dostarczyła firma Paravan. Kandlbauer zdał już na nim egzamin na prawo jazdy i dojeżdża nim codziennie do firmy, w której obecnie jest pracownikiem magazynu (przed wypadkiem pracował w tej samej firmie jako mechanik). Możliwości prowadzenia samochodu przy pomocy protez Christian zaprezentuje w ten piątek w Otto Bock Science Centre w Berlinie. Firma zamierza też przedstawić plany dalszego rozwoju protez.

[Za: GizmoWatch]

Autonomiczne Roomby grają w Pac-Mana (film)

Widzieliście już pewnie Pac-Mana w rzeczywistości rozszerzonej, ale czy widzieliście go w rzeczywistości rzeczywistej? Prawdopodobnie nie (chyba że wliczać tę grupę kolesi biegających po supermarkecie), ale teraz macie niepowtarzalną okazję -- ekipa developerów zhackowała 5 robotkurzaczy Roomba i ubrała je w kostiumy Inkiego, Pinkiego, Blinkiego i Clyde'a oraz oczywiście tytułowego Pac-Mana. Projekt nas rozbawił, ale ma on również poważniejszą stronę: programiści ćwiczą na nim rozwiązania wykorzystywane przy tworzeniu Unmanned Aerial System, który ma pomagać w nawigacji grup bezzałogowych aparatów latających. Rzućcie okiem na filmik w dalszej części posta.

Stworzony przez majsterkowicza robot "Giger" niepewnie stąpa po biurku (film)

Dobra, skonstruowany przez majsterkowicza o ksywce "Tyberius" Giger nie przypomina może z wyglądu twórczości "tego" Gigera, ale kosztował tyle pracy i pieniędzy, że warto rzucić na niego okiem (ponad 100 godzin pracy i10 tys. dolarów).

Tak duże wydatki wynikały z decyzji o użyciu bardzo drogich (między 200 a 300 dolarów za sztukę) i kapryśnych, profesjonalnych serwomechanizmów, zamiast skleconych własnoręcznie w garażu. Ostateczny efekt cieszy oko -- robot pomachał nam, przyjął kilka zabawnych póz, a nawet przeszedł się po biurku bez przewracania (choć uczciwie trzeba przyznać, że widzieliśmy już roboty chodzące z większym wdziękiem). Zapraszamy do obejrzenia Gigera na filmiku, który znajdziecie w rozwinięciu posta.

[Za: LetsMakeRobots]

Delivery Robot -- elektroniczny służący od Toyoty

Oto Delivery Robot od Toyoty -- humanoid zaprojektowany, by pomagać ludziom niepełnosprawnym. Elektroniczny chłopiec na posyłki pomaga otworzyć drzwi, wynosi śmieci, przynosi posiłki etc. Dzięki laserowemu dalmierzowi robot porusza się po pomieszczeniach z wprawą Stevensa z Okruchów Dnia.

Jak każdy dobry służący, reaguje on na komendy głosowe, a dzięki dwóm wbudowanym kamerom z łatwością lokalizuje obiekty, które ma przynieść w swojej robo-ręce. Może i robot przeznaczony jest dla niepełnosprawnych, ale przewidujemy, że zrobiłby również furorę wśród amatorów zimnego piwa, którym nie zawsze chce się oderwać od telewizora, zejść z miękkiej kanapy i iść po nie do lodówki. Zapraszamy do obejrzenia robota w akcji na filmiku, który zamieściliśmy w dalszej części posta.

[Za: GizmoWatch]

Doki -- robot szczery do bólu

Szkocka firma Intelligent Earth zajmuje się głównie komputerowymi systemami wizyjnymi wykorzystującymi kamery. Twarzą firmy jest robot Doki, który bryluje na wszelkiego rodzaju eventach biznesowych. Doki nie jest typowym robotem, brakuje mu w sumie wszystkiego, czego moglibyście się spodziewać od szyi w dół. Można nawet powiedzieć, że Doki to zestaw kamer zamknięty w plastikowej obudowie. Jego siła tkwi w oprogramowaniu Intelligent Earth, któremu zawdzięcza swój urok osobisty. Robocik wykorzystuje system rozpoznawania twarzy i potrafi ocenić płeć rozmówcy, oszacować wiek, określić kolor skóry, a nawet stwierdzić, że rozmówca cierpi na nadwagę. Co za impertynencja!

[Za: Plastic Pals]

Technologia stworzona z myślą o grach FPS być może uratuje komuś życie

Firma Novint Technologies znana jest z produkcji akcesoriów dla graczy. Fani strzelanek zawdzięczają jej m.in. zaprojektowanie Falcona, czyli symulatora broni zapewniającego graczom realistyczne odczucia dotykowe. Zanosi się na to, że doświadczenia firmy zostaną teraz wykorzystane w nieco poważniejszym celu. Najnowsze zlecenie zakłada stworzenie systemu, który pozwoli operatorom PacBotów, bezzałogowych robotów wojskowych (na zdjęciu powyżej), odczuwanie tego, co "doświadcza" robot.


Galerie




AOL Polska