AOL Tech

Nowoczesny reaktor zamienia CO2 w energię



Naukowcy z Sandia National Labs, którzy zajmują się poszukiwaniem nowych źródeł energii, znaleźli sposób na zamianę dwutlenku węgla w tlenek węgla przy pomocy światła słonecznego, a następnie w gaz syntezowany. W procesie kluczowe znaczenie mają promienie słoneczne katalizujące przemiany. Końcowy produkt może służyć jako paliwo do silników normalnie spalających benzynę, diesela, czy paliwo lotnicze. Oprócz niewątpliwej zalety, jaką jest tworzenie alternatywy dla pochodnych ropy naftowej, nowe rozwiązanie pomaga również w pozbyciu się części dwutlenku węgla z atmosfery.

Na razie proces jest jeszcze mało wydajny, ale badacze pracują nad polepszeniem efektywności swojego pomysłu. Jeśli jednak już zaczynaliście się cieszyć z postępu, musimy wylać na Was kubeł letniej wody -- wprawdzie przyszłość wygląda obiecująco, ale na komercyjne zastosowania rozwiązania przyjdzie nam czekać co najmniej 10 lat.

[Za: PopSci]

ProFORMA zrobi skaner 3D ze zwykłej kamerki internetowej. Kupujemy plastelinę (film)

Stworzona przez naukowców z Cambridge technologia ProFORMA (skrót od "Probabilistic Feature-based On-line Rapid Model Acquisition") zamieni zwykłą kamerkę internetową w dosyć sprawny skaner 3D. Nie potrzeba żadnych laserów ani specjalnego tła, wystarczy obracać skanowany przedmiot przed kamerą, a ProFORMA stworzy trójwymiarowy model obiektu. Tempo przetwarzania danych z kamery jest imponujące. Sprawdźcie filmik w dalszej części posta. Spodziewamy się, że już wkrótce normą stanie się skanowanie własnych, plastelinowych postaci do gier.

[Za: Boing Boing]

Wrocławski Big Binary Clock pokazuje czas w systemie zero-jedynkowym (galeria i film)

Studenci Politechniki Wrocławskiej odpowiedzialni za Projekt P.I.W.O. postanowili rozpocząć bieżący rok akademicki mocnym uderzeniem. Członkowie Koła Naukowego MOS stworzyli Big Binary Clock czyli Wielki Zegar Binarny. Do tego celu wykorzystali budynek C-13, który wyglądem nawiązuje do taśmy perforowanej używanej onegdaj do zapisywania danych. Okrągłe okna wyposażono pierścienie z kolorowych diod, które mrugając, pokazują aktualny czas w zapisie zero-jedynkowym.

"Ich kolory - zielony, niebieski, czerwony - reprezentują odpowiednio: godziny, minuty i sekundy. W celu zwiększenia praktyczności urządzenia, studenci zaprojektowali także klasyczne wyświetlacze prezentujące czas z użyciem cyfr arabskich". - czytamy na stronie projektu.

Filmik pokazujący działanie zegara w dalszej części posta.

[Za: Big Binary Clock]

Chiny wśród superkomputerowych mocarstw świata

Zwykle chińska myśl techniczna robi na nas umiarkowane wrażenie, ale tym razem jesteśmy pełni bezgranicznego szacunku. Komputer Tianhe ma 70 tysięcy procesorów, co daje mu moc obliczeniową 563 TFLOPS-ów i jednocześnie piąte miejsce w najnowszej edycji listy TOP500. Tianhe służy nie tylko do wylansowania Chin na świecie, ale przede wszystkim do poszukiwania paliw kopalnych czy przeprowadzania symulacji niezbędnych do produkcji nowoczesnych kadłubów samolotów. Na pierwszych miejscach listy są nadal Amerykanie, na szczycie zadebiutował właśnie Jaguar z Oak Ridge National Laboratory, który liczy z prędkością 1759 PFLOPS-ów (do czego potrzebuje 224 162 procesorów).

[Za: BBC]

NeuroStar, czyli jak się leczy listopadową depresję w XXI wieku

Podobieństwo do fotela dentystycznego nie zachęca, ale zapewniamy: wiertarki nie ma. Jest za to czaszkowa stymulacja magnetyczna, a urządzenie nazywa się NeuroStar. Zamiast antydepresantów pacjent dostaje krótkie impulsy magnetyczne pobudzające korę mózgową. Połowa pacjentów z depresją odnotowała poprawę nastroju; jedna trzecia wyzdrowiała całkowicie. Jeszcze trochę miniaturyzacji i gdy NeuroStar da się wszczepić bezpośrednio do mózgu, w listopadowe popołudnia będziemy się czuć jak na majówce.

[Za: Gizmodo]

Fluid -- pływająca hala wystawowa Expo

Biuro Architektoniczne Peddle Thorp Architects wzięło sobie do serca temat przewodni następnej wystawy Expo -- "Żyjący Ocean i wybrzeże". Architekci z Melbourne z myślą o wystawie mającej odbyć się w Korei w 2012 r. przygotowali projekt opływowego, pływającego budynku wielofunkcyjnego.

Inspiracją dla twórców "Fluida" były organizmy morskie i szeroko pojęta "płynność". Docelowo miałby on służyć jako siedziba Expo, ale jego uniwersalność polega na tym, że po skończeniu wystawy wnętrze budynku można dowolnie przerobić, a następnie odpłynąć nim do innego portu. Australijscy architekci mają nadzieję, że takie pływające dzieło sztuki pozwoli ludziom docenić piękno podwodnego świata.

[Za: gizmag.com]

Akumulatorki PowerGenix NiZn robią świetne wrażenie!



Często słyszymy o innowacyjnych akumulatorkach, które mają zrewolucjonizować codzienne korzystanie z urządzeń przenośnych. Wciąż jednak najczęściej kończy się na kupnie drogich, jednorazowych paluszków Duracella lub Energizera, które rozładowują się szybciej niż byśmy sobie tego życzyli. Nawet standardowe akumulatorki tracą na wydajności po dłuższym czasie używania i nie mogliśmy się doczekać jakiegoś prawdziwego przełomu.

Niklowo-cynkowe baterie PowerGenix miały premierę już pod koniec zeszłego roku, ale wtedy trudno było powiedzieć coś na temat długotrwałego użytkowania. Nasze wrażenia po miesiącach użytkowania w dalszej części posta.

Zamiast ścian, szklane trójkąty -- w tym baterie słoneczne (galeria)

Ten budyneczek we Francji to nie tylko kolejny rezultat kolejnej fanaberii architektów z kraju, który przeznacza niebotyczne pieniądze na sztukę, ale także nowy pomysł na energooszczędność. Cité du Design jest pokryty 14 tysiącami szklanych trójkątów równobocznych. Niektóre z nich to okna, niektóre to zwykłe wypełniacze, pozostałe to baterie słoneczne.

Konstruktorzy sprytnie ukryli panele słoneczne, przez co solarny budynek okazuje się przyjemny dla oka. Całość robi wrażenie zwłaszcza wieczorem, kiedy budynek jest podświetlony. Rzućcie okiem na galerię.

[Za: Gizmodo]


Galerie




AOL Polska