AOL Tech

OpenOfficeMouse -- ani tania, ani ładna

Okazuje się, że nie tylko gracze potrzebują myszek z ilością przycisków dorównującą kalkulatorom naukowym. Podobnie jest z użytkownikami OpenOffice'a, którzy właśnie dostali do rąk pierwszego oficjalnego gryzonia dość trywialnie nazwanego OpenOffice Mouse.

Myszka opracowana przez WarMouse przy współpracy ze społecznością OpenOffice.org wyposażona została w 18 (sic!) programowalnych klawiszy (każdy z funkcją podwójnego kliknięcia), jest w stanie obsłużyć 63 osobne profile, a do tego posiada klikalne kółko przewijania, rozdzielczość od 400 do 1600 CPI oraz -- uwaga, uwaga -- wbudowany dżojstik analogowy, który można wykorzystać do zapamiętania do szesnastu różnych klawiszy lub makr. Nic konkretnego na temat dostępności nie wiemy, ale trzeba będzie za nią zapłacić 75 dolarów (214 zł).

[Za: OpenOfficeMouse]

Nowa mysz od Intelligent Design -- tytanowe rękodzieło

Niezależnie od tego jak głęboki będzie kryzys ekonomiczny, zawsze znajdą się ludzie, którzy za ciekawy design gotowi będą zapłacić naprawdę sporo. To chyba właśnie z myślą o nich holenderski Intelligent Design przygotował ręcznie robioną laserową myszkę na Bluetooth -- poszczycić się ona może neodymowym kółeczkiem przewijania i obudową z wysokiej jakości żywicy i tytanu. Szczerze powiedziawszy nie wiedzieliśmy, że można ręcznie zrobić coś z tytanu. Nie jesteśmy też pewni co neodym ma wspólnego z ergonomią. Jeśli macie na zbyciu 1200 dolarów (3 388 zł), to gryzoń będzie wprost idealnym prezentem. Dwa dodatkowe zdjęcia w dalszej części posta.

[Za: IntelligentDesign]

ReNu -- panel słoneczny dla iPhone'a, stacji dokującej i lampki na biurko (galeria)

Ładowarki na światło słoneczne to ostatnio nośny temat, jednak jak dotąd mało które urządzenie zainteresowało nas na tyle, że chcielibyśmy je kupić. Na tym tle pomysł firmy Regen wygląda całkiem obiecująco. Przygotowała ona ReNu -- panel słoneczny, który można wykorzystać do naładowania iPhone'a czy iPoda, dostarczenia energii do stacji dokującej dla nich czy nawet zapalenia światła w miejscu, gdzie nie macie gniazdka.

Magic Mouse od Apple rozebrana na części

Nowa Magic Mouse Apple'a jest elegancka i funkcjonalna, ale niektórzy nie mają skrupułów i bez litości rozbierali ją na części pierwsze. Ekipa iFixit znana ze swojego zamiłowania do wiwisekcji wszystkiego, co elektroniczne, zaprezentowała sesję zdjęciową przedstawiającą proces demontażu urządzenia. Nie liczcie na to, że w środku znaleziono ukryty moduł Wi-Fi lub nadajnik GPS -- to w końcu tylko myszka. Pełna galeria w linku poniżej.

[Za: iFixit]

Nowy iMac i Magic Mouse rozpakowane (galeria)



Już jest! Nowy, ultraszeroki iMac został rozpakowany w kwaterze głównej Engadgeta. W pudle znalazło się przede wszystkim wyjątkowo mało kabli, klawiatura, która zużywa zdecydowanie mniej baterii (ale poza tym wygląda tak samo jak poprzedniczka) i oczywiście zupełnie nowa, wielodotykowa myszka Magic Mouse. Przy pierwszym kontakcie mysz robi wrażenie zdecydowanie cieńszej od poprzedniej wersji. Mysz działa ze starszym modelem Maca, ale jej pojemnościowy potencjał nie może być w pełni wykorzystywany bez uprzedniej aktualizacji softu.

Rzućcie okiem na foty rozpakowanego sprzętu w galerii poniżej.

Magic Mouse od Apple: jeden przycisk, a tyle wielodotykowej radości

Oto Magiczna Mysz (Magic Mouse), którą Apple określa jako "pierwsza dotykowa mysz świata" (znamy kilka osób z Microsoft Research, które mogą być innego zdania). Magiczna Mysz to świetny przykład na to, że firma Apple obrała bezprzyciskową wizję przyszłości i konsekwentnie ją realizuje. Laserowy gryzoń zamiast przycisków posiada powierzchnię wielodotykową (która stanowi jednocześnie przycisk -- cóż, nikt nie jest doskonały). Będzie można poćwiczyć na niej te same gesty, do których przyzwyczaił was trackpad Maka, takie jak przewijanie dwoma palcami. Można też scrollować jednym palcem (poziomo i pionowo). Niestety brak zoomowania poprzez "szczypanie". Bezprzewodowe urządzenie hula na bateriach około 4 miesięcy, będzie można nabyć je za $69 (192 zł). Zapraszamy do galerii. Już jutro zdjęcia w środowisku naturalnym!

iSkin: antybakteryjna powłoka na klawiaturę dla przewrażliwionych

Nie musicie cierpieć na nerwicę natręctw, żeby kupić sobie antybakteryjną powłokę na klawiaturę Maca. Wystarczy, że cierpicie na zwyczajną paranoję. Nowa "skórka" zaprezentowana przez iSkin została w procesie produkcyjnym poddana działaniu tajemniczej technologii/substancji Microban, która nadaje jej bakteriobójczych właściwości. Oczywiście spełnia jeszcze przy okazji dodatkową funkcję ochronną, stanowiąc barierę przed okruchami i kurzem. Powłoka dostępna jest w wersjach zarówno na klawiatury zewnętrzne, jak i MacBooki i kosztuje od $25 do $35 (70-100 zł). To tyle ile dwuletni zapas mydła Biały Jeleń. Decydujcie sami.

[Za iSkin]

Różowy kontroler do Xbox'a 360 -- panie zachwycone

Dziewczyna nie tylko nie marudzi, że marnujecie czas na konsolę, ale sama też lubi pograć? Czemu by tego nie docenić i nie sprawić jej fajnego prezentu? Tak właśnie pomyślał zapewne niejaki 4apples, użytkownik serwisu Flickr, i sprawił swojej piękniejszej połówce pada własnoręcznie wykończonego różowymi akcentami. Jeśli zdecydujecie się na taki sam, romantyczno-geekowski gest obiecujemy nikomu nie powiedzieć, że pomysł nie był wasz.

[Za: Flickr]


Galerie




AOL Polska