AOL Tech

Dmuchane pasy bezpieczeństwa w Fordach w 2010 r. (film)


Nadmuchiwane pasy bezpieczeństwa: na pierwszy rzut oka to wcale niezłe rozwiązanie, zwłaszcza dla pasażerów, którzy nie są chronieni wielkimi poduszkami powietrznymi na tylnych siedzeniach. Domyślamy się, że podobnie myślą bossowie Forda, którzy właśnie ogłosili, że te zabezpieczenia zadebiutują w Fordzie Explorer już w przyszłym roku, a później pojawią się w innych modelach. Lexus ma podobne plany, ale chce zamontować pasy w superluksusowych modelach LFA (które prawdopodobnie znajdą tuzin nabywców na całym świecie). Nie wiadomo jednak, który z pojazdów trafi do salonów jako pierwszy. Wideo z demonstracją w dalszej części posta.

[Za: Autoblog]

U.S. Army i EnerDel pracują nad hybrydowym Humvee

Auta hybrydowe kojarzą się głównie z japońskimi producentami takimi jak Toyota czy Honda, ale wkrótce, być może, dołączy do nich ostatni samochód na ziemi, który moglibyśmy podejrzewać o tendencje proekologiczne -- Humvee. Oczywiście ten "wielozadaniowy pojazd kołowy o wysokiej mobilności" jest ze swojej natury wielki i ciężki -- świetny do zrzucenia z samolotu, ale już mniej jako jednostka napędzana prądem.

Cartel CT-2000: jeśli już rozmawiać przez telefon podczas prowadzenia, to tylko przez stacjonarny

Po tym jak zobaczyliśmy CT-1000 nie spodziewaliśmy się, że firma Cartel utrzyma się na rynku wystarczająco długo, aby wypuścić CT-2000. A jednak. Telefon z Bluetooth instaluje się na stałe w samochodzie, podłączając go do systemu audio. Dzięki temu, zamiast odbierać komórkę podczas prowadzenia, rozmowę będziecie mogli odebrać słuchawką z zestawu (co oczywiście jest znacznie bezpieczniejsze).

Oprócz nieco szczuplejszej słuchawki, nowa wersja oferuje też miejsce na wpisanie kilku kontaktów oraz wybieranie wcześniej ustawionego numeru jednym klawiszem. Jesteśmy pod wrażeniem. Zdjęcie wcześniejszego modelu znajdziecie w dalszej części posta.

[Za: cartel]

Wodoodporny pokrowiec na odtwarzacz MP3 z wbudowanym głośniczkiem zwiększy bezpieczeństwo rowerzystów-melomanów

Słuchanie muzyki na słuchawkach podczas jazdy rowerem może być bardzo niebezpieczne. Dla tych, którzy mimo wszystko nie chcą się rozstawać z ukochanymi dźwiękami, powstał wodoodporny pokrowiec na odtwarzacz MP3 z wbudowanym głośniczkiem od japońskiej firmy Sanwa. Pokrowiec można zamontować na kierownicy bądź po prostu przyczepić do szlufki spodni, głośność kontroluje się za pomocą przycisków znajdujących się na zewnątrz. Zmieszczą się w nim różnej wielkości odtwarzacze -- od tych najmniejszych po iPoda touch. Sprzęt kosztuje 3980 jenów (127 zł). Naszym zdaniem do przeżycia.

[Za: CoolestGadgets]

Toyota reklamuje Priusa poprzez aplikację na iPhone'a (film)

To, że wypuszczenie darmowej aplikacji na iPhone'a to świetny sposób na reklamę, rozumie się samo przez się, tylko jak zachęcić ludzi do ściągnięcia takiej aplikacji? Na ciekawy pomysł wpadli marketingowcy Toyoty. Ich programik oferuje kilka różnych form interakcji, np. możliwość rozejrzenia się po wnętrzu hybrydy, ale nam najbardziej podoba się funkcja rysowania. Jeśli akurat będziecie znajdować się koło Times Square w Nowym Jorku, wasze bazgraniny pokażą się na wielkim telebimie reklamowym Priusa! Zobaczcie sami, filmik w dalszej części posta.

[Za: Gadget Venue]

Air board -- prawie jak deskolotka (film)

Od czasu obejrzenia drugiej części Powrotu Do Przyszłości wciąż nie możemy się doczekać, kiedy wreszcie będziemy mogli sobie kupić deskolotkę i musimy przyznać, że twórcy air board zbliżyli się do realizacji tego pomysłu bardziej niż ktokolwiek przedtem. Co prawda urządzenie z wyglądu bardziej niż filmową deskolotkę przypomina coś w rodzaju nadmuchanego krążka do hokeja, ale i tak jest nieźle. Mini-poduszkowiec potrafi rozwinąć prędkość 24 kilometrów na godzinę. Zabawkę można nabyć za 14 tys. dolarów (40 279 zł). Pamiętać należy także o doliczeniu paliwa -- w zbiorniku zmieści się 5 litrów benzyny, wystarczy to na godzinę jazdy. Aha, jeszcze jedno -- podobnie jak prawdziwa deskolotka -- urządzenie nie działa nad wodą.

[Za: Dvice]

Zestaw samochodowy do nawigacji TomTom na iPhone'a -- recenzja Engadgeta (galeria i film)

TomTom nie mógł wybrać gorszego momentu na wypuszczenie na rynek zestawu samochodowego do iPhone'a. Zwłaszcza, że w zestawie nie znajdziecie samej aplikacji. Kosztuje ona 69,99 euro ( wersja z mapami Europy Wschodniej) i nie wymaga obecności zestawu samochodowego. Dlaczego więc mielibyście wydawać na niego dodatkowe pieniądze (w Wielkiej Brytanii cena uchwytu wynosi £100, czyli 470 zł)? Aby odpowiedzieć na to pytanie, brytyjska ekipa Engadgeta wzięła sprzęt na przejażdżkę po Londynie.

Robo-asystent kierowcy od MIT (film i galeria)

Naukowcom ze słynnego MIT najwyraźniej nie da się przetłumaczyć, że robo-kumple są irytujący. Właśnie stworzyli coś w rodzaju trójwymiarowej inkarnacji najbardziej nieznośnej postaci wirtualnej wszech czasów, czyli windowsowskiego asystenta-spinacza z lekką domieszką KITTA z Knight Ridera. Zamontowany w desce rozdzielczej robocik zbiera dane dotyczące ruchu ulicznego, stacji benzynowych i tym podobnych, a także analizuje nasze stałe trasy i na tej podstawie udziela nam rad. Innymi słowy, śledzi każdy nasz ruch i nieustannie marudzi. Zapraszamy do obejrzenia galerii i filmu, który zamieściliśmy w dalszej części posta.

[Za: MITMediaRelations]


Galerie




AOL Polska