AOL Tech

Sony prezentuje 280-calowy wyświetlacz LED 3D, męczy wzrok

Właściwie to doskonale rozumiemy cały ten pęd do urządzeń 3D. W końcu nie ma chyba lepszego sposobu na oglądanie filmów, meczy, czy granie na konsoli. Poza tym producenci potrzebują w końcu jakiejś prawdziwej nowości, żeby generować zyski.

Z drugiej strony nie bardzo rozumiemy po co firma Sony przedstawiła ostatnio 280-calowy, trójwymiarowy wyświetlacz LED przeznaczony do instalowania w przestrzeni publicznej -- chyba nie sądzą, że wszyscy będziemy nosić przy sobie specjalne okulary? Składający się z 70 paneli LED potwór o wymiarach 6,4 m x 3,4 m został zaprezentowany podczas International Broadcast Equipment Exhibition 2009 w Japonii i straszył męczącymi wzrok, nałożonymi na siebie obrazami. No cóż, miała to być chyba demonstracja kierunku, w którym firma pójdzie w nadchodzącym roku. Wygląda na to, że będzie on należał właśnie do urządzeń trójwymiarowych. Relacja filmowa w dalszej części posta.

[Za: TechOn]

MW-10 od Panasonica -- cyfrowa ramka/ stacja dokująca do iPoda/ system audio

Czy coś może być jednocześnie stacją dokującą do iPoda, ramką cyfrową i nie wyglądać jak żadne z wymienionych? Najwyraźniej może -- udowadnia to MW-10 od Panasonica, "multimedialna ramka cyfrowa z systemem audio", która wygląda trochę jak skurczony telewizor LCD. Pomijając kwestie wizualne, musimy przyznać, że gadżet oferuje całkiem sporo. Mamy tu 9-calowy wyświetlacz WVGA, 4 GB wbudowanej pamięci, wejście na karty SD, tuner FM i dźwięk o jakości, rzekomo, "audiofilskiej". Dodatkowo znalazło się tu nawet miejsce na odtwarzacz CD. W Stanach sprzęt pojawi się w okolicach grudnia w cenie 300 dolarów (832 zł). Kiedy i czy w ogóle będzie go można kupić w Polsce, na razie nie wiemy.

[Za: PRNewsWire]

Sparkz -- stacja dokująca do iPoda z pico projektorem (film)

Poszukujecie pico projektora, który pozwoliłby wyświetlić na ścianie filmy z iPhone'a lub iPoda touch i jednocześnie podładować baterie urządzenia? W takim razie stacja dokująca Sparkz to coś dla Was. Wyświetlany ekran mierzy 60 cali, a rozdzielczość obrazu to 640 x 480, nie jest więc źle. Wyposażona w głośniczki stacja współpracuje też z wszelkimi urządzeniami wyposażonymi w złącze AV lub VGA. W zestawie znajdziecie statyw na trójnogu. Wszystko to brzmi bardzo zachęcająco i wróżylibyśmy sprzętowi sporą popularność, gdyby nie cena, która wynosi aż $495 (1357 zł) i można się spodziewać, że w Polsce będzie jeszcze wyższa. Niestety, nie ma nic za darmo (za wyjątkiem filmiku z prezentacją w rozwinięciu newsa).

Intel Reader -- czytnik e-booków czyta na głos niewidomym (film)

Intel właśnie zaprezentował pierwszy czytnik elektronicznych książek dla niewidomych. Urządzenie jest o tyle przełomowe, że może zakończyć koszmar ludzi z problemami ze wzrokiem polegający na ciągłym braku dostępu do nowych pozycji wydawniczych. Intel Reader, bo tak właśnie nazywa się urządzenie, potrafi całkiem sporo. Nie tylko czyta na głos książki zapisane w formie cyfrowej, ale dzięki wbudowanemu aparatowi 5 Mpix potrafi odczytywać druk.

Czytnik radzi sobie też ze stronami internetowymi, a do tego posiada 4-calowy wyświetlacz, na którym widać tekst odczytywany w systemie DAISY. W środku znajdziemy procesor Atom i 2 GB pamięci flash. Niestety zabrakło Wi-Fi. Bateria ma wystarczać na cztery godziny pracy. W zestawie znajduje się płyta CD z głosową instrukcją obsługi urządzenia. W Wielkiej Brytanii czytnik powinien się pojawić w ciągu najbliższego tygodnia. Jedyne co odstrasza, to skandaliczna wręcz cena 1500 dolarów (4200 zł). Zapraszamy na filmik w dalszej części posta.

[Za: GizmoWatch]

Przezroczysty, 15-calowy wyświetlacz AMOLED od LG zaprezentowany w Japonii

Spójrzcie tylko. Oto żywy dowód na to, że moda na przezroczyste wyświetlacze rodem z Raportu Mniejszności trwa w najlepsze. Ten tutaj istnieje w dodatku naprawdę i jest znacznie większy niż te, które widzieliśmy w telefonach -- ma aż 15 cali. Niestety jedyne co możemy aktualnie zrobić to podziwiać, bo wyświetlacz wystawiony na japońskiej wystawie FPD 2009 nie został okraszony żadnymi informacjami.

[Za: Akihabara]

Elastyczny czytnik e-książek z kolorowym wyświetlaczem dotykowym od Bridgestone

Firma Bridgestone zapowiedziała ciekawy czytnik e-booków. Oparte na technologii "szybko reagującego płynnego proszku" (Quick-response Liquid Powder) urządzenie mierzy 5,8 mm grubości, posiada 13,1-calowy e-papierowy wyświetlacz dotykowy (4096 kolorów i częstotliwość odświeżania 0,8 sekundy) i nieznane nam bliżej funkcje łączności komórkowej. Co ciekawe, całość będzie elastyczna -- nie jest to może najbardziej praktyczna cecha, jeśli np. zamierzamy na nim robić notatki rysikiem, ale na pewno robi wrażenie. Urządzenie będzie można obejrzeć podczas rozpoczynających się jutro targów FPD 2009 w Jokohamie.

[Za: Bridgestone]

Projektor Hitachi CP-A200J -- duży obraz z niewielkiej odległości



Projektor Hitachi CP-A200J zaprezentowano podczas targów CEATEC 2009, a teraz poznaliśmy trochę więcej szczegółów na temat urządzenia. Rzutnik wyposażony jest w lampę 3000 lumenów i umożliwia generowanie obrazu o przekątnej 80 cali (203 cm) przy odległości jedynie 63 cm od ekranu. Sprzęt znajdzie pewnie zastosowanie w biznesie, ale może być też niezłym rozwiązaniem dla kinomanów chcących wyświetlać filmy na ścianie w malutkich pokojach (choć do wyjątkowo małych pomieszczeń przydałby się Sanyo PLC-XL50). Premiera 1 grudnia w Japonii, niestety nie znamy jeszcze ceny.

[Za: Akihabara]

Apple: 27-calowy iMac czy Cinema Display?


Jaka różnica? 30-calowy Cinema Display to w Stanach wydatek rzędu $1800 (5000 zł), a iMac z 27-calowym wyświetlaczem kosztuje $1700 (4700 zł). Wychodzi na to, że jeżeli jesteście w stanie zrezygnować z trzech cali, to możecie oszczędzić 300 zł, a w zamian za to Apple dorzuci wam darmowy komputer.

Zgoda, Cinema Display jest nieco bardziej kinowy, chociażby ze względu na pionową rozdzielczość 1600 pikseli (iMac ma 1440), ale pozioma rozdzielczość w obu przypadkach jest taka sama.

Z drugiej strony iMac ma sporą przewagę: wyświetlacz może być wykorzystany jako monitor dla innego komputera dzięki interfejsowi DisplayPort (jako opcja). Kiedy więc za parę lat stwierdzicie, że wasz komputer jest zbyt powolny, iMac ciągle będzie mógł robić za telewizor. Generalnie wygląda na to, że Steve Jobs chce, żebyście wyrzucili stary telewizor i na jego miejsce wstawili iMaka.

[Za: Wired]


Galerie




AOL Polska