AOL Tech
Wyszukiwanie dla Ubuntu

Dell Inspiron Mini 12 z XP i Ubuntu

Dell kontynuuje zacieranie granic między netbookami a tradycyjnymi laptopami. Po tym jak sprzedawali Inspirona Mini12 z Vistą na pokładzie, postanowili dołączyć także możliwość zainstalowania Ubuntu i Windowsa XP. Jak można się było spodziewać, nie poczyniono żadnych zmian we wnętrznościach maszyny. Nowe systemy operacyjne instalowane będą zarówno w modelu 1,33GHz jak i 1,6GHz. Za pierwszy z nich (z zainstalowanym Ubuntu) będziemy musieli zapłacić 499 dolarów (1477 zł). Dla chętnych wciąż pozostaje opcja z Vistą bez żadnych dopłat czy obniżek.

[Za: Dell]

Dell Mini 9 z touchscreenem!



Kolejna przeróbka Della Mini 9 jest bardzo wdzięczna. Wprawdzie widzieliśmy już netbooka wyposażonego w GPS i OSX, ale w touchscreen jeszcze nie. Aż do dzisiaj. Zapalony majsterkowicz Deldotb z forum myDellMini kupił uniwersalny ekran dotykowy, zainstalował na komputerze odpowiednie sterowniki Ubuntu i powołał do życia nową zabawkę. Niestety musiał po drodze poświęcić port USB. Dowód na działanie wynalazku w dalszej części posta.

[Za: Jkkmobile]

Kolejne wcielenie Everun Note



We wrześniu firma Raon Digital miała kłopoty ze swoim netbookiem Everun Note (od problemów z niebieskim ekranem po przegrzewający się procesor), ale na szczęście nie zawiesiła projektu. Co więcej, ogłosiła, że już niedługo pojawią się szybsze modele wyposażone w dyski SSD. UMPC Portal donosi, że model S16S będzie wyposażony w Ubuntu Mobile, procesor 1,2GHz Sempron i 12GB dysk SSD. Model D24S, lepsze dziecko koreańskiej myśli technicznej, będzie miał do zaoferowania Windowsa XP, dwurdzeniowy procesor Turion i 24 gigabajty pamięci flash. Oba netbooki dostępne będą już od listopada za $659 (1760 zł) i $950 (2540 zł).

[Za: Pocketables]

Inspiron 1545 - fotki i garść danych

Dzięki uprzejmości naszych kolegów z hiszpańskiej wersji Engadgeta mamy dla was trochę zdjęć nowego laptopa Della. Amerykańska firma zamieściła też trochę danych na temat urządzenia na swojej stronie internetowej. Wygląda na to, że kolejny lapek z serii Inspiron - tym razem oznaczony numerem 1545 - będzie wyposażony w 15,6-calowy ekran, procesor Core 2 duo (maksymalnie 2,54GHz), do 4GB pamięci RAM i będzie hulał pod Vistą bądź Ubuntu. Więcej szczegółów w linku poniżej. Zdjęcia w dalszej części posta.

[Za: DellSupport]

Linux na pendrive w jednym prostym kroku



Nawet zagorzali miłośnicy Microsoftu muszą przyznać, że własna kopia Linuksa startująca z pendrive'a to dobry sposób na ochronę przed wirusami (np. w szkole) i programami szpiegowskimi (np. w kafejce). Ponieważ jednak utworzenie bootowalnego "gwizdka" jest pewnym wyzwaniem, warto skorzystać z programu UNetbootin, który w kilka chwil odwali całą brudną robotę. Potem wystarczy już tylko zmienić w BIOS-ie kolejność urządzeń startowych i korzystać z uroków własnego systemu na dowolnym komputerze.

[Za: czytelnia.ubuntu.pl]

HP wyrzuca Linuxa ze swoich netbooków

Mieszkańcy Wielkiej Brytanii, którzy liczyli na zakup netbooka HP z Linuxem, srogo się zawiodą. Z nieznanych nam powodów, firma zdecydowała się nie sprzedawać z preinstalowanym systemem ani modelu Mini 1000, ani Mini 2140. Dodajmy, że w USA były to opcje standardowe. Obecnie w Zjednoczonym Królestwie można co prawda zakupić netbooka z Linuxem na pokładzie, ale jest to starszy model 2133 -- brak systemu w nowszych urządzeniach może oznaczać nowy kierunek. Wygląda na to, że HP zamierzają oferować możliwość ściągnięcia opartego na Ubuntu Mobile Internet Experience, więc nie wszystko jeszcze stracone.

[Za: RegHardware]

Debian 5.0 wylądował!

Choć niezbyt często wspominamy tu o desktopowych systemach operacyjnych, tym razem czujemy że powinniśmy -- 14 lutego 2009 wydano piątą edycję dystrybucji Debian Linux. Projekt ten, oparty w całości na pracy wolontariuszy, rozwijany jest nieprzerwanie od przeszło 15 lat! O ogromie włożonej pracy świadczy to, że system dostępny jest na dwanaście platform sprzętowych i oferuje ponad 23 tys. pakietów z oprogramowaniem.

Solenizantowi życzymy wielu lat życia i pociechy z potomstwa (m.in. Ubuntu i Knoppiksa).

Więcej informacji: http://www.debian.org/News/2009/20090214.en.html

Nowy "Mini-Inspiron" Dell'a ostrą konkurencją dla Eee PC

Myślicie o zakupie nowego Eee PC (Asus)? Wstrzymajcie się na chwilkę, aby zerknąć na nowe źrebiątko ze stajni Dell'a, członka ekskluzywnego grona mini-laptopów za mniej niż $500 (około 1100 zł). Na razie możemy się pochwalić tylko zdjęciami, ale specyfikacje zapewne będą dostępne już wkrótce. Nazwę 'mini-inspiron' zaczerpnęliśmy z nazw plików za zdjęciami dostarczonych przez Dell. Jeśli wierzyć plotkom mamy tu do czynienia z 8.9 calowym wyświetlaczem, możliwością wyboru systemu operacyjnego Windows XP Home lub Ubuntu Linux, czytnikiem kart 'osiem w jednym', zintegrowaną kamerą internetową, klawiszami bezpośredniego odtwarzania mediów oraz "całą gamą możliwości dla połączenia bezprzewodowego". Więcej w przyszłym tygodniu (targi Computex już niebawem). Zdjęcie obudowy w dalszej części artykułu.

[Za Gizmodo]

Przecieki od Della

To nieoficjalne dane, ale już wkrótce będziecie mogli zamówić sobie netbooka Della od $349 (815 zł). Dell Inspiron Mini 9 (mamy nadzieję, że to już ostateczna nazwa) najwyraźniej będzie ważyć 1,034 kilograma, będzie miał wbudowane WiFi i procesor Intel Atom N270. Podstawowy model (815 zł) będzie hulał na Ubuntu Linux 8.04, miał 512 MB pamięci RAM, 4GB SSD i białą lub czarną obudowę. Za $50 więcej (116 zł) dostaniecie 8GB SSD i 0,3-megapikselową kamerkę, a wersja kosztująca $449 (1048 zł) będzie się mogła poszczycić systemem Windows XP, 1GB RAMu oraz 1,3-megapikselową kamerką.

[Za: umpcportal]

fit-PC - najmniejszy pecet świata

fit-PC Slim jest reklamowany jako "najmniejszy, najbardziej energooszczędny pecet dostępny na rynku" i przy wadze 0,36kg niewykluczone, że jest to prawda. Obudowa ma wymiary 4,3 x 3,9 x 1,2 cala, potrzebuje zaledwie 6 watów mocy i, tak samo jak Linutop 2, hula na 500MHz AMD Geode. Maszynka dostępna jest w okrojonej wersji 256MB (bez WiFi ani twardego dysku) w cenie $220. Za $245 (571zł) dostaniemy wersję 512MB z WiFi (również bez dysku). Możemy też zaszaleć i kupić wersję wyposażoną w 512MB/WiFi/60GB dysk twardy z zainstalowanym Ubuntu bądź Windows HP Home SP3 za odpowiednio $295 i $335 (687 i 781 zł). Uważajcie, żeby go nie zgubić na biurku.

[Za: fit-Pc]

Tablet iFrame w akcji (film)

Widoczny na zdjęciu powyżej tablet to prototyp autorstwa Olivera Seresa. Zabawka, którą zdolny majsterkowicz nazwał iFrame (zieeew...), wygląda nieco podobnie do CrunchPada i hula na specjalnie przerobionym Ubuntu. Urządzenie zbudowane zostało z UMPC Amtek T10L i musimy przyznać, że wygląda naprawdę fajnie. Nie wiemy dokładnie jakie urządzenie ma wnętrzności, ale Amtek wyposażony był w procesor Atom N270, do 2GB pamięci RAM, akumulator litowo-jonowy, 80GB twardy dysk, 10,2-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1024 x 600, 1,3-megapikselową kamerkę, głośniczki oraz WiFi. Nie mamy pojęcia ile kosztuje prototyp ani czy kiedykolwiek wejdzie do produkcji. Zapraszamy jednak do obejrzenia urządzenia w akcji w dalszej części posta.

[Za: Oseres]

Fit-PC 2 -- wciąż malutkie rozmiary, lepszy procesor

Oryginalny Fit-PC slim może i miał podstawy, żeby nazywać siebie "najmniejszym na świecie", ale tytułowanie się pecetem przy procesorze AMD Geode 500MHz i 512MB pamięci RAM było już trochę na wyrost. W związku z tym producenci postanowili nieco podrasować tego mini-desktopa.

Fit-PC 2, bo tak nazywa się nowa odsłona komputerka, dorównuje parametrom innym nettopom -- sprzęt jest wyposażony w procesor Atom Z530 lub Z510 (do wyboru). Oprócz tego dostaniecie standardowe 1GB pamięci RAM, 2,5-calowy dysk SATA, wbudowane WiFi, sześć portów USB, wyjście HDMI, XP lub Ubuntu i wsparcie dla pełnej rozdzielczości 1920 x 1080. W zależności od konfiguracji, sprzęt będzie kosztował od 245 do 400 dolarów (800 - 1330 zł). Jeśli nadal jesteście zainteresowani, zapraszamy do obejrzenia filmiku w dalszej części posta.

[Za: TGSpot]

Webcycle -- kto powiedział, że siedzenie przed komputerem nie jest zdrowe? (film)

Jeżeli wasza kondycja fizyczna pozostawia wiele do życzenia, ale (co zrozumiałe) nie potraficie tak po prostu oderwać się od czytania Engadgeta, to mamy coś specjalnie dla was. Dwaj domorośli konstruktorzy, Matt Grey i Tom Scott, stworzyli specjalny rower przeznaczony dla wielbicieli Internetu.

Urządzenie jest tak pomyślane, aby zmotywować do wysiłku nawet najbardziej leniwych użytkowników. Od siły i prędkości pedałowania zależy bowiem transfer. Innymi słowy, do załadowania się tej strony powinien wystarczyć średni wysiłek, jednak aby obejrzeć film w dalszej części posta, będziecie musieli już trochę popracować. Do wykonania roweru dla ambitnych internautów potrzebować będziecie starego laptopa opartego na systemie Ubuntu, platformę Arduino oraz zestaw czujników. Prawda, że świetne?

[Za: You Tube]

Workhorse Certeza MC10 -- netbook z ExpressCard i WWAN

Chociaż widzieliśmy już netbooki obsługujące łączność WWAN / WiMAX, to trzeba przyznać, że nie zdarza nam się to zbyt często. Wygląda na to, że firma Workhorse PC, do tej pory znana głównie z produktów przeznaczonych dla rządu i instytucji edukacyjnych, zamierza wyrwać nieco dla siebie na rynku netbooków.

Ich Certeza MC10 to dość przeciętny 10,1-calowiec wyposażony w procesor Atom N270, wyświetlacz o rozdzielczości 1024 x 600, do 2GB pamięci RAM, czytnik kart 4-w-1, 1,3-megapikselową kamerkę internetową, WiFi, Bluetooth i do wyboru 4- lub 6-komorową baterię. Co wyróżnia tę maszynkę? Wspomniane opcje WiMAX oraz WWAN, a także aż do trzech systemów operacyjnych do wyboru (Ubuntu, Linux, Windows XP/Vista). Komputerek będzie dostępny w cenie od $399 (1530 zł) z Linuxem do $549 (2106 zł) z Vistą. Niestety nie mamy pojęcia od kiedy.

[Za: WorkHorsePc]

T-Mobile G1 - droga ku wolności

Niemal dokładnie rok temu konsorcjum Open Handset Alliance, przy solidnym wsparciu marketingowym ze strony Google, ujawniło plany stworzenia otwartego systemu operacyjnego dla telefonów komórkowych. Projektowi temu nadano nazwę Android. Komentatorzy nie mieli wątpliwości - przyrzeczony użytkownikom dostęp do kodu źródłowego zapowiadał zupełnie inne reguły gry niż w przypadku iPhone'a, zazdrośnie strzeżonego przez firmę Apple. Android - zbudowany na bazie jądra Linuksa - miał łatwo poddawać się twórczym porywom zaawansowanych użytkowników.

Gdy trzy tygodnie temu udostępniono kod źródłowy systemu, zdumiona publiczność odkryła, że firma Google zaszyła w nim możliwość zdalnego kasowania zainstalowanych przez użytkownika programów, zaś same programy mogą być pobierane jedynie za pomocą usługi Android Market. Podobne praktyki firmy Apple wywołały liczne głosy oburzenia, choć przysłowiowy "czerwony przycisk" nie został dotąd użyty ani razu.

Następna strona >


Galerie




AOL Polska