AOL Tech

Posty oznaczone tagiem AndroidMarket

Gameloft woli AppStore od Android Market i obcina wydatki na rozwój programów dla platformy Google

Android Market od AppStore dzielą lata świetlne, gdy chodzi o popularność, ilość dostępnych aplikacji czy wreszcie pieniądze, które zarabiają deweloperzy. Niestety, według ostatnich doniesień Reutersa, zmniejszenie tego dystansu może być trudniejsze niż to się wydaje i nie pomoże nawet rewelacyjnie sprzedająca się Motorola Droid.

Alexandre de Rochefort, dyrektor finansowy Gameloftu, stwierdził ostatnio, że jego firma, wraz z innymi czołowymi producentami mobilnego oprogramowania (których z nazwy nie wymienił), postanowiła obciąć wydatki na rozwój softu dla platformy Android.

Jazzowy przewodnik po Androidzie 1.6 aka Donut (film)


Jak już zapewne wiecie, Android 1.6 został udostępniony deweloperom. Zwykli użytkownicy muszą na tę aktualizację jeszcze trochę poczekać, ale jeśli zżera was ciekawość i już teraz chcecie zobaczyć jak wygląda, to od czego jest YouTube. Arsenito84 zainstalował Donuta na swoim T-Mobile myTouch 3G i był na tyle miły, że nagrał 9 minutowy film pokazujący co w Androidzie 1.6 piszczy.

Nie spodziewajcie się jednak jakichś rewolucyjnych zmian interfejsu. Najważniejszych usprawnień dokonano na zapleczu i widać je głównie poprzez znaczną poprawę szybkości i stabilności systemu. Mamy poza tym nowy Android Market, zmieniony interfejs aparatu cyfrowego i bardzo fajne statystyki zużycia baterii. Film znajdziecie w dalszej części posta. Przygotujcie się na sporą dawkę Androidowego Jazzu.

[Za: YouTube]

Słownik Ling.pl na Androida -- 7 języków i 3 mln haseł w komórce

Choć Ling.pl na Androida nie jest tradycyjną aplikacją (nie posiada wbudowanej bazy słówek), a jedynie nakładką na serwis internetowy, to jednak warto zwrócić na niego uwagę. Dzięki takiemu rozwiązaniu, program o wielkości 161 kB udostępnia nam około 3 miliony słówek w 7 językach. Mamy do dyspozycji nie tylko słowniki ogólne, ale i specjalistyczne -- medyczne, wojskowe, religijne czy prawnicze.

Obsługa aplikacji jest banalnie prosta. Wybieramy język, który nas interesuje i wpisujemy słowo w pasku wyszukiwarki. Ling łączy się z internetem i po chwili wyświetla nam podstawowe tłumaczenie oraz całą listę dodatkowych słowników, gdzie można uzyskać więcej informacji. Ling.pl dostępny jest bezpłatnie w Android Market, więc chwytajcie za telefony i ściągajcie -- naprawdę warto.

Nowy Android Market -- jasne tło i zrzuty ekranu (film)

Jak na razie Android Market nie przynosi deweloperom takich dochodów, jak sklep Apple, ale na szczęście Google trzyma rękę na pulsie i próbuje coś z tym zrobić. Wraz z Androidem w wersji 1.6 dostaniemy całkowicie odmieniony Market. Ładniejszy i bardziej funkcjonalny interfejs z jasnym tłem, więcej miejsca na opisy, nowe kategorie i co najważniejsze -- zrzuty ekranu, mają przekonać użytkowników do głębszego sięgnięcia do kieszeni. Nie wiemy czy ten cel uda się osiągnąć, ale na pewno zmiany idą w dobrym kierunku. Zresztą przekonajcie się sami i obejrzyjcie film w dalszej części posta.

[Za: Phandroid]

Qik już dostępny na Androida

Qik jest jednym z pierwszych i najpopularniejszych serwisów umożliwiających streaming wideo na żywo z kamer telefonów komórkowych. Najpierw dostępny był na platformę S60, później pojawił się na iPhone'y, niedawno na WiMo, a teraz również na system Android. Początkowo premiera programu miała odbyć się nieco później, ale ze względu na to, że soft wyciekł do sieci, producenci postanowili udostępnić go już teraz. Zachęcamy do pobierania, bo to naprawdę godna polecenia aplikacja.

[Za: PDA]

Płatne aplikacje na Androida już dostępne dla Brytyjczyków

Jeśli kupiliście swojego G1 w brytyjskiej sieci T-Mobile, od wczoraj macie dostęp do płatnych aplikacji. Jak widać na powyższym zrzucie ekranu, programy wyceniane są zarówno w dolarach jak i w funtach, co niestety wprowadza zamęt. Trudno na pierwszy rzut oka odróżnić 0,99 centów (około 3,6 zł) od 0,99 pensów (około 5zł), a przecież różnica jest znaczna. Płacić można wyłącznie kartą kredytową za pośrednictwem Google Checkout.


Android Store - odblokowany telefon albo płatne aplikacje



Niecały tydzień po uruchomieniu sprzedaży płatnych aplikacji w Android Market okazało się, że nie będą z nich mogli skorzystać użytkownicy odblokowanych telefonów G1 sprzedawanych bezpośrednio przez Google
. Egzemplarze te, przeznaczone głównie dla programistów androidowych aplikacji, pozwalają na pełny dostęp do bootloadera i systemu plików, co zaowocowało niespodziewanym odkryciem.

Tim, autor bloga strazzere.com, odkrył prawdopodobną przyczynę tego niespodziewanego ruchu - otóż aplikacje chronione przed kopiowaniem (wśród nich wszystkie programy komercyjne) nie są zabezpieczone inaczej, jak poprzez umieszczenie ich w wydzielonym katalogu, do którego nie mają bezpośredniego dostępu użytkownicy telefonów sprzedawanych przez operatorów. Ponieważ jednak z każdej aplikacji kupionej poprzez Android Market można w ciągu 24 godzin zrezygnować otrzymując zwrot pieniędzy, posiadacze odblokowanych słuchawek mieliby możliwość utworzenia kopii i korzystania z niej mimo faktycznej rezygnacji z zakupu.

Ci wszyscy, którzy kupili odblokowany egzemplarz telefonu by korzystać z niego w codziennym życiu, zostali zaskoczeni zmianą reguł gry już po wydaniu przeszło $400, co może budzić zrozumiałą złość. Niepokojąca jest też informacja, jak niewiele potrzeba do nielegalnego skopiowania androidowej aplikacji - co już teraz martwi programistów przygotowujących nowe programy dla tego systemu.

[Za: Stazzare.com]

Quickoffice: przeglądarka dokumentów dla Androida

Dobra wiadomość dla wszystkich posiadaczy telefonu G1 -- ukazała się pierwsza aplikacja pozwalająca przeglądać dokumenty typu Word i Excel bezpośrednio w waszym smartfonie. Wydawało się, że będzie trzeba czekać na, zapowiadany jeszcze w grudniu, Documents To Go, a tu proszę, Quickoffice sprawił nam taką niespodziankę.

Program pozwala na czytanie dokumentów zarówno z karty pamięci jak i z załączników poczty. Teksty są dopasowane do szerokości ekranu i nie trzeba ich przewijać od lewej do prawej, możemy je swobodnie powiększać/pomniejszać, a gdy obrócimy telefon, to i tekst obróci się razem z nim, wykorzystując do tego akcelerometr. Na razie obsługiwane są tylko formaty .txt, .doc i .xls, czyli dokumenty utworzone głównie za pomocą Worda oraz Excela 2003 i wcześniejszych. Do programu dołączony jest specjalny manager plików, który pozwala na przeglądanie zawartości naszej karty, kasowanie, zmianę nazwy i tym podobne podstawowe operacje. W dalszej części newsa znajdziecie kilka zrzutów ekranu.

Quickoffice będzie można kupić za pośrednictwem Android Market w niezbyt wygórowanej cenie $ 7,99 (30zł). Teraz pozostaje czekać na opcję edycji dokumentów oraz możliwość przeglądania plików Powerpoint i PDF.

[Za: quickoffice.com]


Galerie




AOL Polska