AOL Tech

Posty oznaczone tagiem Aplikacje

iPhone tłumaczy rozmowę w czasie rzeczywistym!

Imponujące. Aplikacja Jibbigo tłumaczy na żywo rozmowy głosowe! Zasada działania programu jest prosta: wystarczy wypowiedzieć dowolne zdanie do mikrofonu, a po chwili w głośniku usłyszymy jego tłumaczenie. Co ciekawe baza danych wgrywana jest na telefon i uruchamianie aplikacji nie wymaga połączenia z internetem. W słowniku znajduje się 40 tys. słów, a translacja jest ponoć sprawna, jeśli wypowiada się nie więcej niż dwa zdania pod rząd.

Jibbigo jest na razie dostępne jedynie w wersji angielsko-hiszpańskiej, ale podejrzewamy, że jeśli odniesie sukces, pojawią się kolejne języki. Aplikacje kosztuje €20 (85 zł).

[Za: MacWorld]

iPhone zamiast kierowcy (film)


Pamiętacie czasy, gdy jako dziecko suszyliście głowę rodzicom, żeby kupili Wam zdalnie sterowany samochód? Gdy już to zrobili, śmigaliście nim po pokoju, a może nawet po podwórku (o ile dostaliście faktycznie zdalnie sterowane auto, a nie takie na kablu, jak my) wywołując zazdrość całego podwórka. Niektórzy nawet po osiągnięciu wieku dojrzałego nie wyrastają z tej pasji. Jedyne co się zmienia to... rozmiar samochodu.

Pewien mieszkaniec Berlina steruje swoim minivanem przy pomocy iPhone'a i zainstalowanej aplikacji iDriver wymyślonej przez Appiriona. Akcelerometr jest wykorzystywany do kierowania, a dwa przyciski służą do hamowania i przyspieszania. Zerknijcie na film, który znajdziecie w dalszej części posta.

[Za: Engadget Niemcy]

Palm Pre doczekał się płatnych aplikacji. Nie bez komplikacji


Trochę długo to trwało, ale nareszcie możemy ogłosić, że Katalog Aplikacji dla Palma Pre dołączył do konkurencji i wprowadził płatne programy. Pierwszy do walki o portfele użytkowników włączył się Air Hockey, gra znana miedzy innymi z iPhone'a. Jakoś nigdy nie wierzyliśmy, że na telefonie można poczuć te emocje, które daje Cymbergaj na żywo, ale teraz sami możecie się o tym przekonać, o ile oczywiście mieszkacie w Stanach, macie Palma Pre i $2 na zbyciu.
Update: Nie obyło się jednak bez komplikacji. Zaledwie parę godzin po udostępnieniu App Catalog, użytkownicy znaleźli sposób na darmowe ściąganie aplikacji. Wystarczyło stworzyć własną aplikację o tej samej nazwie co ta sprzedawana na App Catalog, aby dzięki darmowym update'om zamienić tę wydmuszkę na właściwą aplikację bez wydania ani centa. Sprawa musiała być poważna, bo App Catalog został zablokowany, ale widać nie beznadziejna, bo sklep znów działa. Tylko czy odniesie sukces?

SoundAMP -- aplikacja dla niedosłyszących i wścibskich

Właśnie wpadła nam w ręce nowa aplikacja na iPhone'a/iPoda touch -- szczególnie może się przydać niedosłyszącym lub... wścibskim. Działanie SoundAMP, bo tak nazywa się program, jest bardzo proste. Włączamy aplikację, wkładamy słuchawki i rozkoszujemy się odpowiednio wzmocnionymi dźwiękami otoczenia. Aplikacja pozwala na kontrolę głośności i brzmienia, można też odtworzyć ostatnie 30 sekund tego, czego aktualnie słuchamy. My raczej używamy słuchawek do odcięcia się od świata zewnętrznego, ale jeśli w młodości przesadzaliście z walkmanem lub po prostu lubicie znać sekrety sąsiadów wiedzcie, że aplikacja jest już dostępna w iTunes za niecałe $10 (31zł).

[Za: CNET]

Przedwczesna śmierć mobilnej telewizji



Przez kilka lat telewizja mobilna była języczkiem uwagi na rynku usług komórkowych, a przyszli dostawcy już liczyli wirtualne miliony. Do tej pory więcej się jednak o tym biznesie mówiło, niż rzeczywiście wprowadzało go w życie i wszystko wskazuje na to, że chyba tak już zostanie. Niewykluczone bowiem, że TV w komórkach zostanie zabita zanim jeszcze na dobre zagości w Waszych dłoniach. Jedną z przyczyn coraz mniejszych szans na powodzenie tego typu usług jest rosnąca popularność odtwarzaczy multimedialnych, w tym iPhone'a, na które można ładować filmy w świetnej jakości i oglądać je w dowolnym miejscu bez polegania na zawodnej i kosztownej sieci telefonii komórkowej.

To jednak tylko połowa prawdy o przedwczesnej śmierci telewizji w komórkach. Drugą, może nawet ważniejszą przyczyną jest rozkwit aplikacji na smartfony, które umożliwiają ładowanie i odtwarzanie klipów za pośrednictwem wyspecjalizowanych serwisów w sieci. Inne, bardziej zaawansowane programy, takie jak Al Jazeera, pozwalają na darmowe oglądanie programów na żywo.

Stary model biznesowy odchodzi więc powoli do lamusa, a jego miejsce zajmuje coś na kształt mobilnej telewizji 2.0 -- bardziej chaotycznej, czasem społecznościowej i często zupełnie darmowej.

[Za: Reuters]

Gazeta Wyborcza na iPhone'a

Jest dobra wiadomość dla wszystkich newsoholików. Gazeta Wyborcza postanowiła ułatwić Wam dostęp do informacji poprzez waszego iPhone'a. Od teraz nie będziecie musieli wchodzić na stronę www gazety, bo dzięki nowej aplikacji wiadomości będą spływały na Waszego smartfona automatycznie. Jak donosi Wyborcza:

Dostępne są działy tematyczne - kraj, świat, gospodarka, sport, kultura, komentarze, które pomagają w wybieraniu interesujących tematów. Każdy artykuł jest automatycznie zapisywany na dysk telefonu, co pozwala na jednorazową synchronizację wszystkich artykułów i czytanie tekstów w tzw. "trybie samolotowym" - bez dostępu do sieci bezprzewodowej i bez dostępu do sieci komórkowej.

Aplikację można pobrać tutaj.

[Za: Gazeta Wyborcza]

iPhone: Zostań królem chiptunes, miksuj jak Mario (film)



Pamiętacie ostatnie Boże Narodzenie i łzy wzruszenia, kiedy słuchaliście chiptune'owych kolęd? Teraz macie szansę zamieszać trochę w świecie niskobitowej muzyki dzięki swojemu iPhone'owi. Aplikacja 8Bitone to kombinacja edytora dźwięku i syntezatora. Nie jest to pierwszy tego typu program na smartfona Apple'a ale ponoć jest zdecydowanie najlepszy z dotychczasowych. Filmik w prezentujący możliwości 8Bittone w dalszej części posta.

[Za: Gizmodo]

Gramofon na iPhone'a i iPoda Touch dla analogowych lojalistów (film)

Ciepło brzmiące, analogowe płyty z pięknymi okładkami wróciły do łask już jakiś czas temu, dla niektórych z nas zresztą nigdy na dobre nie odeszły. Bardzo cieszy nas fakt, że moda na winyle nie ominęła też programów na iPhone'a i iPoda Touch. Aplikacja stworzona przez Theodora Watsona wykorzystuje akcelerometr do kontrolowania prędkości "winyla", który właśnie odtwarza nasza zabawka. Co prawda od filmiku zamieszczonego w dalszej części posta może wam się zrobić trochę niedobrze, ale uważamy, że pomysł jest świetny. Steve Albini też jest z całą pewnością zadowolony.

[Za: F.A.T]


Galerie




AOL Polska