AOL Tech

Posty oznaczone tagiem BaterieSoneczne

Kapitan Piccard (sic!) zaczyna testować swój samolot na baterie słoneczne (film)


Dobre wieści -- załogowy samolot na baterie słoneczne, o którym pisaliśmy w czerwcu, zaczął nieśmiało wychylać kadłub z hangaru na pierwsze testy. Kierowany przez Bertranda Piccarda projekt zakłada okrążenie ziemi w roku 2012 przy wykorzystaniu wyłącznie energii słonecznej. O ogromnym ptaszysku mówi się, że "ma rozpiętość skrzydeł Airbusa i waży tyle, co samochód". Testy udały się znakomicie, nic nie wskazuje więc na razie na to, by data zaplanowanego na początek przyszłego roku dziewiczego lotu miała ulec zmianie. W dalszej części posta czekają na was aż trzy filmiki, ale nie obrazimy się, jeśli obejrzycie tylko jeden.

[Za: SolarImpulse]

Zamiast ścian, szklane trójkąty -- w tym baterie słoneczne (galeria)

Ten budyneczek we Francji to nie tylko kolejny rezultat kolejnej fanaberii architektów z kraju, który przeznacza niebotyczne pieniądze na sztukę, ale także nowy pomysł na energooszczędność. Cité du Design jest pokryty 14 tysiącami szklanych trójkątów równobocznych. Niektóre z nich to okna, niektóre to zwykłe wypełniacze, pozostałe to baterie słoneczne.

Konstruktorzy sprytnie ukryli panele słoneczne, przez co solarny budynek okazuje się przyjemny dla oka. Całość robi wrażenie zwłaszcza wieczorem, kiedy budynek jest podświetlony. Rzućcie okiem na galerię.

[Za: Gizmodo]

Słoneczne wyścigi na Antypodach. Ostra jazda bez klimatyzacji (galeria i film)


Z Darwin do Adelajdy, czyli ze trzy tysiące kilometrów. I to nie tylko samochodami elektrycznymi czy hybrydowymi, ale także tymi na baterie słoneczne. Niektóre mają ogniwa takie same jak promy kosmiczne NASA i do zapewnienia prędkości 100 km/h potrzebują tyle energii, ile toster do zrobienia dwóch grzanek. Wyścig Global Green Challenge trwa ponad tydzień, a 38 drużyn z 17 krajów chce ukończyć rajd, nawet jeśli będzie padało (co na australijskich pustyniach rzadko się zdarza).

Kłopot tylko w tym, że w Australii o tej porze roku jest ponad 30 stopni w cieniu, a energia z baterii słonecznych nie jest w stanie zasilić porządnej klimy. Przygotowania do rajdu na filmie w drugiej części posta.

[Za: Reuters]

Techno-kostka -- kultowa torba na miarę naszych czasów

Demobilowe plecaki typu "kostka" od niemal dwudziestu już lat są ulubionym gadżetem dzieciaków związanych z subkulturami młodzieżowymi spod znaku gitary elektrycznej -- w latach 90 nosili je wszyscy, od fanów kazikowego Kultu po death metalowców. Kto wie, być może już wkrótce staną się znów modne za sprawą połączenia ich z najnowszą technologią?

Dobrym przykładem tego mariażu i inspiracją dla rodzimych producentów może stać się widoczny powyżej plecak niemieckiej armii z czasów drugiej wojny światowej. Wyglądem bardzo przypomina nasze "kostki" ale został wyposażony w coś jeszcze -- panele słonecznie i przyciski sterujące do iPoda. Jest to ponoć pierwsze rozwiązanie, które łączy w sobie obydwie te cechy. Pomysł wydaje się łatwy do przeszczepienia na polski grunt, w końcu subkultury prawie zawsze związane były z muzyką, a nastoletnim idealistom zapewne spodoba się pomysł ekologicznego zasilania. Niestety z dostaniem gadżetu może być ciężko -- w planach jest tylko 20 sztuk rocznie a w dodatku można go kupić tylko w Vancouver. Czekamy na odpowiedź rodzimych producentów i liczymy, że już wkrótce na ulicach zobaczymy licealistów w techno-kostkach.

[Za: CoolestGadgets]

Niemieckie torby słoneczne w modzie przez kolejne 50 lat

Dla jednych to rzecz kontrowersyjna, dla innych kultowa. Dla wszystkich -- cenna. Torby zrobione przez Niemców podczas drugiej wojny światowej mają szansę pozostać w modzie przez kolejne 50 lat. Nic jednak dziwnego, skoro teraz są wyposażone w baterie słoneczne i akumulatory przechowujące energię na wypadek cienia/zachmurzenia/nocy. Do tego moduły umożliwiające zabawę z iPodem i innym sprzęcikiem wyposażonym w bluetooth. Cena na razie nieznana, spodziewamy się jednak sporych kwot -- na razie powstanie tylko 20 takich toreb.

[Za: TheRawFeed]

Namiot z zasilaniem słonecznym i ogrzewaniem podłogowym od Orange (galeria)

Kiedyś jechało się pod namiot głównie po to, żeby posłuchać ptaków i pożyć w zgodzie z naturą. Teraz jedzie się po to, by posłuchać iPoda i nadrobić zaległości na portalach społecznościowych. Firma Orange, zachęcona doświadczeniami z namiotami-ładowarkami na festiwalach, postanowiła przedstawić koncept osobistego namiotu z zasilaniem słonecznym.

Namiot wyposażony został także w funkcję Glo-cation i podgrzewaną podłogę! Glo-cation umożliwia odnalezienie namiotu, jeśli znajdzie się on w niepowołanych rękach. Podłogowe ogrzewanie uruchamia się automatycznie, w momencie kiedy temperatura na zewnątrz spadnie poniżej ustawionego wcześniej poziomu. Nic, tylko wyjeżdżać na wakacje pod namiot. Zapraszamy do galerii, tam namiot w pełniej okazałości.

[Za: Orange UK]

Samsung E1107 -- telefon dla ekologa

Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że Samsung E11077 wzbudzi zainteresowanie wszelkiej maści bojowników o prawa flory i fauny. Tylna ścianka o grubości 1,2 mm pokryta jest panelem słonecznym, dzięki któremu telefon można przywrócić do życia już po 15 minutach na słońcu. Oprócz tego mamy tu radio FM i latarkę. Jedynymi innymi atrakcjami są funkcje ekologiczne, czyli zmiana jasności wyświetlacza i automatyczne wyłączanie Bluetootha. Telefon co prawda kosztuje zaledwie 59 dolarów (174 zł), ale jeśli chcecie zaszpanować przed swoimi eko-przyjaciółmi, prawdopodobnie będziecie musieli poszukać importera -- nie mamy pojęcia kiedy i czy w ogóle telefon będzie dostępny w naszym kraju.

[Za: MobileMail]

Solar Vest -- podładujcie sprzęt w słoneczny dzień na spacerze




Kiedy jest gorąco większość osób, żeby czuć się swobodnie zakłada swój luźny t-shirt. Jeśli jednak będziecie chcieli podładować wasz gadżet w czasie spaceru w słoneczny dzień, będziecie musieli narzucić na siebie także Solar Vest -- słoneczną kamizelkę. Ma ona wbudowane cztery panele słoneczne o łącznej pojemności 8,800 mAh. Dzięki sześciu wtyczkom będziecie mogli podładowywać sprzęt różnych producentów. Słoneczna kamizelka jest dostępna na stronie Chinavasion, jedna sztuka kosztuje teraz około €100 (436zł). Zastanawiający jest jednak design, czy nie można było zaprojektować czegoś bardziej metro? I jeszcze ten olbrzymi napis "Solar Vest" na plecach... Pomysł oceniamy na bardzo dobry, jednak warto popracować nad stylem.

[Za: Geeky Gadgets]

Galerie




AOL Polska