Internet zablokowany po śmierci Jacko

Niektórym wydawało się, że Jacko był już tylko pośmiewiskiem, a jednak...
Po śmierci wokalisty internauci oszaleli. Chłopcom z Google'a wydawało się, że ktoś atakuje ich serwery. A to fani Jacksona wpisywali nazwisko swojego ulubieńca i dostawali ekran "We're sorry..." Padł Twitter, na którym użytkownicy co godzinę umieszczali po 100 000 wpisów o Jacksonie. Portal BBC, który na pierwszej stronie podawał info o śmierci muzyka, odnotował wzrost klikalności o ponad 70%. Blokowały się również witryny AOL, CNN, CNBC i Yahoo.
Jacko może i był gasnącą gwiazdą, ale na koniec rozbłysnął niczym supernowa.
[Za: BBC]







