AOL Tech

Posty oznaczone tagiem Internet

CAPTCHA ewoluuje w stronę animacji. Boty bezradne -- niestety część ludzi też

My też nie lubimy tracić czasu na odczytywanie pokręconych literek na stronach internetowych tylko po to, żeby udowodnić, że nie jesteśmy botami. Owszem, systemy CAPTCHA stają się coraz skuteczniejsze, zwłaszcza reCAPTCHA -- system wykupiony przez Google, który do irytujących zagadek wykorzystuje słowa, z którymi nie poradziło sobie oprogramowanie do rozpoznawania tekstu (OCR). Okazuje się jednak, że i to nie starcza, by zniechęcić nachalne boty.

Nad opracowaniem nowej metody odróżniania człowieka od komputera w środowisku internetowym pracuje m.in. Niloy Mitra z Indyjskiego Instytutu Technologii w Delhi. Jego zdaniem należałoby pójść w stronę animacji. Opracowany przez niego system zakłada przygotowanie trójwymiarowej animacji, przepuszczenie jej przez filtr, który zrobi z niej mrowie ruszających się kleksów, a następnie zmniejszenie ich liczby tak, aby odczytanie animacji było niemożliwe dla oprogramowania, ale wciąż możliwe dla mózgu.

Chiny znoszą kary cielesne dla uzależnionych od internetu, USA i Wielka Brytania otwierają własne kliniki

Chiny właśnie zdelegalizowały swoje niekonwencjonalne metody leczenia ludzi uzależnionych od internetu -- przypomnijmy, że polegały one głównie na biciu i trzymaniu pacjentów w odosobnieniu. Impulsem do działania była niedawna śmierć nastolatka, który zginął w wyniku kuracji otrzymanej w jednym z obozów dla uzależnionych.

Chiński minister zdrowia wydał oświadczenie, w którym stwierdza, że kary cielesne i ograniczanie wolności osobistej są "surowo wzbronione". W tym samym czasie USA i Wielka Brytania starają się nadgonić i otwierają własne obozy dla maniaków komputerów, nazywając je klinikami detoksykacji internetowej. Ich sposobem na leczenie uzależnienia jest odciągnięcie uwagi pacjentów od sieci poprzez zmuszanie ich do wykonywania nudnych prac domowych, brytyjska wersja ma nawet specjalny, złożony z 12 kroków program wychodzenia z uzależnienia. My jednak radzimy wam coś innego -- jeśli spędzacie większość swojego czasu w sieci, po prostu zostańcie etatowymi bloggerami.

[Za: YahooTech!/Telegraph/Guardian]

Űber-wynalazek wszech czasów

Nie, nie był to Internet, iPod, Blackberry ani nawet Trabant. Za najważniejszy wynalazek wszech czasów uznano aparat Roentgenowski. Spośród 50 tys. głosujących prawie jedna piąta zdecydowała, że słynne RTG, to urządzenie, które zasługuje na pierwsze miejsce w szlachetnym zestawieniu. Aparat wyprzedził takie wynalazki jak penicylina, kapsuła Apollo 10 czy silnik parowy. Głosowanie zorganizowało londyńskie Muzeum Nauki, a my czekamy w komentarzach na wasze propozycje najlepszych lub najgorszych wynalazków (na przykład tych skonstruowanych przez dalekowschodnich inżynierów).

[Za: BBC]

Polacy na Facebooku -- ponad milion rejestracji miesięcznie



Jesteśmy społeczeństwem zrywów narodowych. Przed długie lata Facebook był używany przez niewielką, elitarną grupę naszych rodaków, najczęściej tych z dużych miast lub/i podróżujących po świecie. Jedynym słusznym portalem społecznościowym była przaśnawa Nasza-Klasa, a bohaterem narodowym jej kultowy przywódca Pan Gąbka. Wygląda jednak na to, że krajobraz polskich społeczności online przeżywa małą rewolucję. Według statystyk cytowanych przez Grzegorza Marczaka z Antyweb, na amerykańskim portalu rejestruje się ponad 300 tys. Polaków tygodniowo, co daje więcej niż milion rejestracji miesięcznie. Liczba ta oznacza również przyrost użytkowników o prawie 40% w ciągu 7 dni, co czyni nasz kraj absolutnym światowym liderem.

[Za: Antyweb]

Wynalazca Internetu kaja się za "błąd" w adresach URL

Chyba nikt nigdy nie zrozumiał, po co komu w adresach internetowych znak //, czyli podwójny ukośnik, znany potocznie jako "ciach" albo "slash". Jeżeli należycie do grupy tych, którzy nadal zadają sobie to pytanie, nie miejcie wyrzutów sumienia. Tim Berners-Lee też tego nie wie.

W wywiadzie dla Timesa "ojciec Internetu" stwierdził, że gdy obmyślał system prawie trzydzieści lat temu, owe ukośniki wydawały mu się świetnym pomysłem (ale dlaczego???). Dziś przyznaje, że gdyby wiedział na jak straszliwe męki narazi setki milionów internautów, w życiu by się do takiego czynu nie posunął. Dodaje, że ukośniki to na skalę globalną strata czasu, energii oraz papieru, tuszu i tonera w przypadku tekstów drukowanych.

Wybaczamy jednak facetowi, który - było nie było - miał w życiu sporo niezłych pomysłów. Na tyle dużo, że koledzy w Europejskim Ośrodku Badań Jądrowych CERN kazali mu mówić po francusku, gdyż nikt nie nadążał, kiedy Lee mówił po angielsku. Tim pracował w CERN nad usprawnieniem wymiany informacji pomiędzy badaczami opracowującymi wyniki eksperymentów przeprowadzanych na Wielkim Zderzaczu Elektronowo Pozytonowym. Przy okazji powstał protokół HTTP.

[Za: Times]

Nowy portal społecznościowy Gadu Gate Project?

GG Network ma apetyt na kolejny kawałek tortu, jakim jest polski Internet. Po wręcz astronomicznym sukcesie komunikatora, relatywnie dobrych wynikach Blipa, a nawet ataku na rynek telefonii komórkowej, przyszedł czas na portal społecznościowy z prawdziwego zdarzenia. Tak przynajmniej wnioskujemy po lekturze tajemniczej informacji prasowej, która pojawiła się na stronie GG. Czytamy w niej:

Projekt ten, o charakterze masowym, ma mieć charakter społecznościowy, skierowany do całej społeczności serwisów internetowych i telekomunikacyjnych. Usługa pozwoli na pełne wykorzystanie Internetu zarówno w rozrywce, komunikacji, telekomunikacji, jak i edukacji. Filozofią nowej usługi jest łatwy, na jedno kliknięcie, dostęp do wirtualnego świata.
Zarówno ostateczna nazwa "narzędzia", jak i szczegóły na temat jego funkcjonalności pozostają tajemnicą. Wiadomo jednak, do czego będzie można go używać:
Odkryjemy, jak dużo może nas łączyć z inną osobą, i jak łatwo możemy rozwijać relacje, dzielić się wolnym czasem, a nawet uczyć, odświeżać znajomości ze szkolnej ławy i nawiązywać nowe, choćby z sąsiadką.
Na nasze ucho brzmi to jak kolejny Facebook, Nasza-Klasa, MySpace czy Bebo. Jeśli mamy rację to Gadu Gate czeka trudna walka o użytkowników.

[Za: Gadu-Gadu]

Surfowanie po sieci na Nokii N900 (film)

Są dwa powody, dla których warto zobaczyć filmik w dalszej części posta. Po pierwsze rzadko zdarza się posłuchać kilkuminutowego monologu wygłaszanego w języku będącym luźną hybrydą języków angielskiego, fińskiego i klingońskiego.

Drugi, i zdecydowanie ważniejszy powód jest taki, że na filmiku zaprezentowano, jak wygląda przeglądanie sieci na Nokii N900. Interfejs Maemo 5 i przeglądarka oparta na Mozilli robią swoje i musimy przyznać, że surfowanie na tym smartfonie wygląda na czystą przyjemność. Życzymy miłego odbioru.

[Za: HotHardware]

Chińscy internauci jeszcze bardziej ograniczani na 60. rocznicę ChRL

W ramach przygotowań do obchodów 60. rocznicy powstania Chińskiej Republiki Ludowej władze miast zdwoiły wysiłki na rzecz zachowania porządku publicznego. Na ulicach pojawiło się więcej policjantów, w tym zamaskowanych komandosów z oddziałów specjalnych. Jednak prawdziwa walka toczy się w sieci -- internauci, którzy dotychczas omijali blokady zbiorowo nazwane The Great Firewall of China, mogą mieć z tym problem.

Chińskie władze do tej pory blokowały lub ograniczały dostęp do takich serwisów jak YouTube, Facebook i Twitter, ale zdeterminowani internauci mogli dostawać się na nie dzięki serwisom takim, jak Freegate. Cenzorzy zaczęli jednak blokować również adresy IP Freegate'a, co utrudnia życie głodnym informacji i kontaktu z resztą świata Chińczykom. Zabawa w kotka i myszkę trwa.

[Za: ITWorld]

Galerie




AOL Polska