AOL Tech

Posty oznaczone tagiem MacBook

Bookbook -- schowaj swojego MacBooka w książce

Chowanie laptopa w książce to pomysł nie nowy, ale w tym przypadku jakość wykonania książkowego etui od Twelve South zdaje się być wyjątkowo dobra, dlatego postanowiliśmy zainteresować się ich bookbookiem. Wnętrze "książki" jest wyłożone warstwą ochronną, która w połączeniu z twardą okładką stanowi ponoć skuteczne zabezpieczenie przed przykrymi skutkami upuszczenia sprzętu. Zamek został tu zamaskowany tak, że po zamknięciu etui na pierwszy rzut oka wygląda on jak zakładka.

Do wyboru mamy wersje w czerwieni lub czerni przystosowane do laptopów 13- i 15-calowych. Bookbook może być wasz za $79,99 (231 zł). Chcecie sprawdzić jak wygląda z bliska? Kolejne zdjęcie znajdziecie w dalszej części posta.

[Za: Twelve South]

Pastor anglikański poświęcił w kościele MacBooka i inne sprzęty

To się nazywa PR! Nie wiadomo tylko kto na nim bardziej skorzysta -- kościół anglikański czy producenci sprzętu rozłożonego na ołtarzu? W miniony weekend, wielebny David Parrott z londyńskiego kościoła św. Wawrzyńca poświęcił kilka komórek i laptopów (w tym MacBooka), przypominając podczas kazania "zabieganym pracownikom biur ze stolicy, że Bóg może dotrzeć do nich na wiele sposobów".

Czy to początek nowego trendu?

[Za: AP]

Ceny MacBooka Pro na świecie i w Polsce -- porównanie

Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do narzekania na ceny sprzętu w Polsce. Szczególnym powodzeniem wśród malkontentów cieszą się komputert Apple'a, które -- według obiegowej opinii -- sprzedawane są u nas ze sporą przebitką. Sprawdziliśmy zatem ile kosztuje MacBook Pro na świecie, a ile u rodzimych resellerów.


Straż ochrony lotniska zastrzeliła MacBooka

Młoda Amerykanka poleciała do Jerozolimy odwiedzić przyjaciół i pozwiedzać Bliski Wschód. Jednak nadgorliwcom z izraelskiej ochrony lotniska coś nie grało w jej bagażu. Postanowili więc uciec się do sprawdzonego sposobu i go zastrzelić -- szczęśliwym zbiegiem okoliczności żadna z kul nie utkwiła w twardym dysku Maka, który znajdował się w środku, więc dane będzie łatwo odzyskać. Z historii można wyciągnąć co najmniej dwa wnioski. Jeśli lecicie do Izraela, lepiej zróbcie backup swoich danych -- tamtejsi mundurowi się nie cackają. Po drugie, rozwalone laptopy wyglądają świetnie, niezależnie od tego jak doszło do uszkodzeń -- spójrzcie tylko jak ładnie pomarszczył się szklany trackpad od impetu kuli, która przeszła tuż nad nim. Młodej damie obiecano co prawda zwrot kosztów sprzętu, ale nie jest to pierwszy przypadek kiedy izrealscy funkcjonariusze tracą głowę. W linku poniżej znajdziecie zdjęcia innego, zniszczonego przez tamtejszą policję komputera. W dalszej części posta zamieściliśmy natomiast więcej fotek zastrzelonego Macbooka bohaterki artykułu.

[Za: Flickr]

Palisz papierosy? Apple nie naprawi twojego komputera

Nie żebyśmy popierali palenie papierosów, ale z takim absurdem dawno się już nie spotkaliśmy. Dowiedzieliśmy się mianowicie, że Apple odmawia wykonania napraw gwarancyjnych swoich komputerów osobom, w których domach pali się papierosy. Najciekawsze jest jednak to, jak firma tłumaczy swoje postępowanie. Bynajmniej nie chodzi o fakt, że dym papierosowy nie służy komputerom. Okazuje się, że -- powołując się na regulacje Agencji Bezpieczeństwa i Zdrowia w Pracy (OSHA) -- firma z Cupertino klasyfikuje dym papierosowy jako (uwaga, uwaga) Zagrożenie Biologiczne i odmawia narażania swoich techników na obcowanie z nim.

The Consumerist opisuje dwa osobne przypadki użytkowników, którzy (mimo odwołań do samego Steve'a Jobsa) zostali pozbawieni praw wynikających z gwarancji. Warto wiedzieć, że wspomniana agencja wśród złowrogich substancji wymienia m.in. węglan wapnia, znany bywalcom basenów chlor, używany do czyszczenia ran alkohol izopropylowy, a nawet... talk. Jeśli używacie sprzętu Apple, czas chyba przestawić się na e-papierosy.

[Za: Consumerist]

Kalkomania Lego na MacBooka przypomni Wam stare czasy (galeria)



Znudziło Wam się samotne jabłuszko na obudowie MacBooka? Teraz możecie ozdobić je czymś niebanalnym, na przykład ludzikiem Lego. Wprawdzie może budzić on starotestamentowe skojarzenia, ale nie sugerujcie się naszym wrażliwością kulturową.

Jeśli ludzik Lego Was nie przekonuje, rzućcie okiem na inne wzory w galerii poniżej. Koszt każdego z nich to około $10-$15 (28zł - 42zł).

[Za: Etsy]

Nowy MacBook w naszych rękach - mamy zdjęcia!

Właśnie dostaliśmy w swoje ręce najnowszego MacBooka Apple -- sprzęt stanowi całkiem interesujące ulepszenie formuły MacBooka, został zbudowany w ten sam sposób co aluminiowe MacBooki Pro, ale przy użyciu białego plastiku. Dzięki temu w dotyku wydaje się znacznie solidniejszy niż oryginalny MacBook, kiedy podniesiemy go za róg obudowy nie czuje się, żeby cokolwiek się uginało, klawiatura też sprawia wrażenie należycie sztywnej. W przeciwieństwie do modeli Pro, wyświetlacz wciąż osadzony jest w plastikowej obudowie a nie w szkle. Dzięki temu jest troszkę mniej błyszczący, ale bez obaw -- nadal świetnie posłuży jako lusterko. Najgorzej jest chyba z portami -- brak FireWire, wejścia na karty SD czy dedykowanego wejścia audio. Zamiast tego dostajemy zaledwie dwa złącza USB 2.0, Ethernet, Mini DisplayPort, i złącze pełniące funkcję jednocześnie wyjścia słuchawkowego/wejścia audio. Trochę słabo jak na maszynę za tysiąc dolarów.

iSkin: antybakteryjna powłoka na klawiaturę dla przewrażliwionych

Nie musicie cierpieć na nerwicę natręctw, żeby kupić sobie antybakteryjną powłokę na klawiaturę Maca. Wystarczy, że cierpicie na zwyczajną paranoję. Nowa "skórka" zaprezentowana przez iSkin została w procesie produkcyjnym poddana działaniu tajemniczej technologii/substancji Microban, która nadaje jej bakteriobójczych właściwości. Oczywiście spełnia jeszcze przy okazji dodatkową funkcję ochronną, stanowiąc barierę przed okruchami i kurzem. Powłoka dostępna jest w wersjach zarówno na klawiatury zewnętrzne, jak i MacBooki i kosztuje od $25 do $35 (70-100 zł). To tyle ile dwuletni zapas mydła Biały Jeleń. Decydujcie sami.

[Za iSkin]


Galerie




AOL Polska