AOL Tech

Posty oznaczone tagiem Medycyna

Mikroskop za $10 i telefon pozwolą wstępnie zdiagnozować chorobę

Pamiętacie CellScope, urządzenie zmieniające każdy telefon z aparatem 3,2 Mpix w profesjonalny mikroskop? Pomysł rozwijany jest obecnie przez Uniwersytet Kalifornijski w Los Angeles (UCLA) i rezultaty są dość zaskakujące. Mikroskop udało się znacząco zmniejszyć, a jego koszt obniżyć do zaledwie $10. Ayadogan Ozcan, który stoi na czele projektu, postanowił wzmocnić podświetlenie próbek organicznych za pomocą dodatkowych diod LED. Tak podświetlane próbki analizowane są przez czujnik aparatu, a uzyskany obraz przepuszczany jest przez oprogramowanie zainstalowane na telefonie. Pozwala ono wstępnie zdiagnozować chorobę. Co to wszystko znaczy?


Chiny znoszą kary cielesne dla uzależnionych od internetu, USA i Wielka Brytania otwierają własne kliniki

Chiny właśnie zdelegalizowały swoje niekonwencjonalne metody leczenia ludzi uzależnionych od internetu -- przypomnijmy, że polegały one głównie na biciu i trzymaniu pacjentów w odosobnieniu. Impulsem do działania była niedawna śmierć nastolatka, który zginął w wyniku kuracji otrzymanej w jednym z obozów dla uzależnionych.

Chiński minister zdrowia wydał oświadczenie, w którym stwierdza, że kary cielesne i ograniczanie wolności osobistej są "surowo wzbronione". W tym samym czasie USA i Wielka Brytania starają się nadgonić i otwierają własne obozy dla maniaków komputerów, nazywając je klinikami detoksykacji internetowej. Ich sposobem na leczenie uzależnienia jest odciągnięcie uwagi pacjentów od sieci poprzez zmuszanie ich do wykonywania nudnych prac domowych, brytyjska wersja ma nawet specjalny, złożony z 12 kroków program wychodzenia z uzależnienia. My jednak radzimy wam coś innego -- jeśli spędzacie większość swojego czasu w sieci, po prostu zostańcie etatowymi bloggerami.

[Za: YahooTech!/Telegraph/Guardian]

Elektroniczny pająk z kamerą zamiast głowy zastąpi endoskop?

Badanie endoskopowe nie należy do najprzyjemniejszych, polega w końcu na wprowadzeniu do wnętrza ciała pacjenta sondy endoskopu, czyli po prostu rurki zakończonej kamerą. Naukowcy od dłuższego czasu pracują nad mniej inwazyjnymi rozwiązaniami. Zaskakujące jest jednak to, że za "mało inwazyjne" uznano połknięcie kapsułki, która zaopatrzona jest w kamerę i osiem nóżek, pozwalających na umieszczenie urządzenia we właściwym miejscu. "Spider pill" (pająk-tabletka) jest oczywiście sterowany bezprzewodowo. Możecie przyjrzeć mu się z bliska dzięki filmowi, na którym z gracją penetruje świnię. Prace nad urządzeniem potrwają jeszcze rok.

[Za: BBC]

Irydoskop USB -- zestaw okulisty amatora

Znudzeni dotychczasowymi zabawami? Może najwyższa pora pobawić się w doktora? Okulistę dokładnie rzecz ujmując. Teraz każdy lekarz amator może zbadać tęczówkę oka swoich znajomych przy pomocy specjalnego irydoskopu USB. Zabawka kosztuje $120 (346 zł) i w pakiecie oprócz 1,3-megapikselowej kamery cyfrowej otrzymujecie odpowiednie oprogramowanie, które po zrzuceniu obrazu oka na komputer pomoże wam zinterpretować kształt i wygląd tęczówki.

Pomyślcie o tym, jak o szansie na biznes. "Wróżenie z tęczówki oka, jedyne 50 zł!". Strzelacie fotkę, czary-mary, jakaś "profesjonalna" interpretacja, a potem klient dostaje jeszcze wydruk fotografii oka podrasowanej w jakimś programie do edycji zdjęć. Za to wszystko musicie podziękować producentowi – Uxsight.

[Za: Coolest Gadgets]

Lekarze wszczepiają ząb w gałkę oczną, przywracają wzrok

Kto by pomyślał, że można przywrócić komuś wzrok, wszczepiając w oko kawałek zęba. A jednak. Pobierany od pacjenta ząb jest obrabiany, osadza się w nim sztuczną soczewkę i wszczepia się go do gałki ocznej. Użycie innego materiału do osadzenia soczewki spowodowałoby odrzucenie go przez organizm.

Choć efekt zabiegu nie jest może w pełni estetyczny, a jego przeprowadzenie nie jest odpowiedzią dla wszystkich pacjentów, którzy utracili wzrok, to ludzie tacy jak Sharron Thornton są świadectwem tego, że mamy do czynienia z przełomem. Film z udziałem Sharron -- pierwszej amerykanki, która przeszła zabieg -- znajdziecie w dalszej części posta.

[Za: Daily Tech]

Ministerstwo Zdrowia zakaże sprzedaży e-papierosów?

Prawie dokładnie rok temu pisaliśmy, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) nie zamierza promować swoim logo e-papierosów i procesuje się z producentami, którzy bezprawnie wykorzystali nazwę WHO w materiałach promocyjnych. Teraz sprawa przenosi się na grunt polski. Jak dowiadujemy się z Dziennika Internautów, mimo że UE nie reguluje tej kwestii, Ministerstwo Zdrowia zamierza zakazać sprzedaży elektronicznych papierosów. Jako główny powód podaje się brak "odpowiednich badań i norm bezpiecznego używania".

Co ciekawe, wg Marka Berneta, przedstawiciela jednego z dystrybutorów -- Njoy Polska -- za decyzją ministerstwa stoi niewidzialna ręka lobbystów z firm tytoniowych i farmaceutycznych, które boją się konkurencji. Tak czy inaczej, mamy dla was dobrą radę. Nie palcie papierosów. Jeżeli koniecznie chcecie robić coś szkodliwego, grajcie w gry komputerowe.

[Za: Dziennik Internautów]

Elektroniczne implanty lekarstwem na paraliż?

Pewna małpa doświadczalna mieszkająca w laboratorium Eberharda Fetza przy Uniwersytecie Waszyngtońskim w Seattle dość niezdarnie sięgnęła po podajnik z sokiem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że wcześniej zaaplikowano jej miejscowy środek znieczulający, który zablokował sygnały wysyłane z mózgu do ręki.

Biedaczka chodziłaby spragniona, gdyby nie pudełko z elektroniką, do którego podłączono ją kablami. Urządzeniu udało się przekazać sygnał, pomimo braku aktywności połączeń nerwowych. Oznacza to, że być może już wkrótce powstaną elektroniczne implanty, które pozwolą odzyskać sprawność osobom sparaliżowanym. Trzymamy kciuki.

[Za: NewScientist]

RIBA -- misiek pielęgniarz (film)

RIBA (od: Robot for Interactive Body Assistance) to blaszany misiek, który ma pomagać w opiece nad pacjentami niezdolnymi do samodzielnego poruszania się. Maszyna, póki co z pomocą człowieka, jest zdolna do uniesienia osoby ważącej nie więcej niż 61 kg. Delikatnie posadzi na wózku inwalidzkim lub ułoży na posłaniu. Ze względu na ograniczenia wagowe oraz wygląd robota zgadujemy, że powstał on z myślą o najmłodszych pacjentach. W dalszej części newsa znajdziecie krótki film pokazujący możliwości miśka.

[Za: Pink Tentacle]


Galerie




AOL Polska