AOL Tech

Posty oznaczone tagiem Sony

Elegancka torebka na VAIO X od Sony i BEAMS (galeria)


Tym razem mamy propozycję specjalnie dla pań. Jeśli kupiłyście sobie laptopa VAIO X, ale uważacie, że sam w sobie jest jeszcze zbyt mało elegancki, powinnyście zastanowić się nad zestawem torebek, który przygotowała japońska firma BEAMS przy współpracy z Sony. Większa torebka zmieści komputer, do mniejszej będziecie mogły schować zasilacz, pendrive lub kluczyki do Waszego Porsche...

Ekskluzywny wygląd nie kosztuje jednak fortuny. Wprawdzie zestaw jest droższy niż przeciętny plecak na laptopa, ale 12 tys. jenów (380 zł) nie jest ceną zabójczą. Zestawy nie będą jednak dostępne poza Japonią, więc będziecie musiały się trochę postarać, żeby sprowadzić go sobie z kraju kwitnącego chipa. Zawsze możecie tam wysłać swojego mężczyznę, niech się stara.

Jednak zanim to zrobicie rzućcie okiem na galerię poniżej.

[Za: Akihabara]


Sony sprzedaje w Japonii tylko 28 tys. PSP go w dniu premiery

Sony bardzo dużo sobie obiecywało po najnowszej wersji konsoli PSP. Miało być szaleństwo i kolejki jak po iPhone'a, a okazało się, że go tak naprawdę mało kogo obchodzi. Co prawda nie podano oficjalnych liczb z premiery na całym świecie (i pewnie już ich nie poznamy), ale wiemy, że w Japonii sprzedano w pierwszym dniu 28 tysięcy sztuk. To na pewno więcej niż w tym samym czasie w Australii (dokładnie 28 razy więcej), ale gdy przypomnimy sobie wyniki poprzednich wersji przenośnego Playstation, od razu widać skalę porażki. Według Media Centre, oryginalny PSP w dniu premiery znalazł 171 963 japońskich nabywców, a PSP2000 - 130 tys. Widać, że dyski UMD mają więcej fanów niż to się panom z Sony mogło wydawać.

[Za: gamesindustry.biz]

Ultraprzenośny VAIO X od Sony rozpakowany (film)

11,1-calowy VAIO X od Sony nie ma może imponującej mocy obliczeniowej, ale rekompensuje to sporą dawką wdzięku. Redaktorom NewGadgets udało się dorwać jedną sztukę tego ultraprzenośnego cacka u naszych zachodnich sąsiadów i nakręcili filmik z rozpakowywania. Co prawda ich wersja nie jest wyposażona w superwydajną baterię, ale i tak wideo jest niewątpliwie warte obejrzenia.

[Za: YouTube]

Sony przedstawia laptopa z limitowanej edycji VAIO Nebula FW, fani Star Treka zacierają ręce.

Firma Sony ma już na koncie całkiem sporo limitowanych edycji laptopów, ale tym modelem jej pracownicy są chyba podekscytowani nawet bardziej niż zwykle -- tak przynajmniej wynika z egzaltowanego niczym pamiętnik gimnazjalistki tekstu reklamowego powyżej: (Nieziemski design. Mężnie wkraczając w rejony, gdzie nie zawitał jeszcze żaden VAIO, model Nebula FW udaje się w podróż kosmiczną, by ogarnąć tajemnicę i piękno ostatecznej granicy).

Co ciekawe, laptop ma nawet całkiem znośną cenę 810 dolarów (2356 zł) i niezłe parametry: mamy tu 16,4-calowy wyświetlacz, do wyboru kilka procesorów Core 2 Duo, do 8 GB pamięci RAM, wybór między pamięcią SSD i standardowym dyskiem twardym do 500 GB, a na dokładkę napęd Blu-Ray bez żadnych dopłat. Na szczęście, jeśli nie gustujecie w pstrokaciźnie, komputerek można też nabyć w klasycznej czerni lub brązie za tę samą cenę.

[Za: Sony]

Drukująca ramka Sony S-Frame DPP-F700 już w styczniu


Pamiętacie jeszcze ramkę Sony S-Frame DPP-F700? Wyposażona w 7-calowy ekran WVGA 800 x 480 pikseli i 1 GB wbudowanej pamięci, jako jedna z pierwszych ramek cyfrowych posiada funkcję drukowania zdjęć. Wystarczy załadować kilka fot przez USB lub kartę pamięci (Memory Stick, SD, SDHC, MMC, CF i xD) i nacisnąć przycisk, aby po mniej więcej 45 sekundach dostać fotkę w rozmiarze około 10 x 15 cm (300 x 300 dpi).

Przed rozpoczęciem drukowania, każde zdjęcie można odrobinę poprawić: zmienić kontrast, jasność, nasycenie, ostrość czy po prostu przyciąć lub obrócić. Oprócz tego urządzenie posiada również wszystkie standardowe funkcje ramki: pokaz slajdów, zegarek, kalendarz i inne mniej lub bardziej potrzebne dodatki. Niestety ze względu na zmiany w dacie premiery urządzenia, nawet najgrzeczniejsi czytelnicy Engadget nie mają co liczyć na nią jako prezent od Św. Mikołaja -- ramka w sklepach dopiero od stycznia w cenie $200 (550 zł).

[Za: Slash Gear]

Sony: wyświetlacz 3D 360 stopni robi olbrzymie wrażenie (filmy)



Ekipa japońskiego Engadgeta jest na Tokio Digital Content EXPO 2009, gdzie miała okazję sfilmować najnowszy prototyp 360-stopniowego wyświetlacza 3D. Urządzenie ma rozmiary 13 cm x 27 cm, wyposażone jest w stereoskopowy, 24-bitowy monitor 96 x 128 pikseli, na który można patrzeć pod dowolnym kątem, bez konieczności noszenia specjalnych okularów. Sony planuje wykorzystanie gadżetu jako trójwymiarowej ramki cyfrowej, telewizora, domku dla wirtualnego zwierzaka czy asystenta do robienia zakupów w domu. Do HD jeszcze wyświetlaczowi sporo brakuje, ale koncept jest niesamowity. Filmiki w dalszej części posta.

Sony zaprezentuje prototyp wyświetlacza 3D (360 stopni!)


Sony intensywnie pracuje nad tym, by już od przyszłego roku technologia 3D zagościła w naszych domach. Oczywiście pierwszymi urządzeniami, w których znajdzie ona zastosowanie będą telewizory, jednak firma nie zamierza na tym poprzestać. W najbliższy wtorek, podczas targów Tokio Digital Content EXPO 2009 zaprezentowany zostanie prototyp kolistego wyświetlacza 360 stopni. Sprzęt o rozmiarach 13 cm x 27 cm zapewni 24-bitowy obraz stereoskopowy o rozdzielczości 96 x 128 widoczny z każdego miejsca bez użycia specjalnych okularów.

Jeśli Sony zdecyduje się na masową produkcję tego urządzenia, to znajdzie ono zastosowanie jako cyfrowa ramka na zdjęcia 3D, kolejny rodzaj ekranu telewizyjnego albo gadżet umożliwiający bardziej interaktywne zakupy internetowe. Będzie można na przykład zobaczyć siebie w góralskich kierpcach zanim je zamówimy on-line. Będziemy śledzić tę sprawę i informować was na bieżąco.

[Za: Impress]

Cienki i lekki Vaio X przetestowany. Okazuje się, że jest cienki i lekki

Ekipa T3 była na tyle miła, że podzieliła się z nami wynikami testów, którym poddała Vaio X -- ultra-lekkiego, cienkiego laptopa Sony. Wystarczy powiedzieć, że sprzęt jest cieńszy niż MacBook Air, a mimo to posiada złącze ethernet, VGA i dwa gniazda USB. Laptop jest jednocześnie bardzo lekki, dzięki zastosowaniu włókien węglowych, ale testujący negatywnie ocenili ogólną jakość wykonania, pisząc, że obudowa "poddana niewielkiemu naciskowi, niepokojąco się odkształca". Na pocieszenie dodamy, że ekran zgarnął pochwałę za "niezwykle wierne odwzorowanie kolorów". Naszym zdaniem $1300 (3680 zł) to za dużo za netbooka z Atomem, chociażby był ze złota, ale "de gustibus...".

[Za: T3]


Galerie




AOL Polska