AOL Tech

Posty oznaczone tagiem Trabant

Űber-wynalazek wszech czasów

Nie, nie był to Internet, iPod, Blackberry ani nawet Trabant. Za najważniejszy wynalazek wszech czasów uznano aparat Roentgenowski. Spośród 50 tys. głosujących prawie jedna piąta zdecydowała, że słynne RTG, to urządzenie, które zasługuje na pierwsze miejsce w szlachetnym zestawieniu. Aparat wyprzedził takie wynalazki jak penicylina, kapsuła Apollo 10 czy silnik parowy. Głosowanie zorganizowało londyńskie Muzeum Nauki, a my czekamy w komentarzach na wasze propozycje najlepszych lub najgorszych wynalazków (na przykład tych skonstruowanych przez dalekowschodnich inżynierów).

[Za: BBC]

Elektro-Trabant: auto godne XXI wieku

Mydelniczka, Ford karton, Zemsta Honeckera, trampek, Trabi... Jakkolwiek był nazywany, teraz Trabant zmartwychwstał. Formalnie jego powrót na drogi ogłoszono w sierpniu, teraz nowy model zaprezentowano na targach Frankfurt Motor Show. Elektryczny silnik ma zapewnić maksymalną prędkość 130 km/h i zasięg 250 km. Pełne ładowanie w 8 godzin, ładowanie szybkie -- 30 minut. Do tego na dachu panel słoneczny. Producent nowego modelu, firma IndiKar twierdzi, że przy sprzyjających okolicznościach nowy Trabi może pojawić się na drogach za dwa-trzy lata. Poszukiwani sponsorzy, więc jeśli chcecie się zasłużyć dla rozwoju motoryzacji i macie kilka milionów miliardów dolarów luzem -- zachęcamy do inwestycji. Nie macie? To zapraszamy do naszej galerii.

[Za: 4wheelsnews]

Galeria: Trabant



Trabant zwany pożądaniem (film)



Charakterystyczne brzmienie dwusuwowego silnika i niebieska chmura dymu coraz rzadziej pojawiają się na drogach i mimo że klasyczny Trampek nie wróci już do łask, to ma jednak szansę na reinkarnację. Kryzys ekonomiczny i presja na zmniejszenie emisji spalin powodują, że producenci rozważają powrót to produkcji Trabiego -- tym razem z silnikiem elektrycznym zasilanym panelami słonecznymi. Nowy, ekologiczny Trabant nT, wciąż jako prototyp, pojawi się na wrześniowych targach samochodowych we Frankfurcie. Zaletą wschodnioniemieckiej konstrukcji jest lekkość: niewielkie rozmiary i karoseria z duropleksu powodują, że auto waży mniej więcej tyle co Maluch. Poza tym w niektórych częściach Europy auto ma status pojazdu zupełnie kultowego, co ułatwi promocję nowego wcielenia.

Dla fanów klasyki, oryginalna reklama telewizyjna w dalszej części posta.

[Za: Reuters]

    Galerie




    AOL Polska