AOL Tech

Posty oznaczone tagiem USB

USB 3.0 zabija szybkością na CES 2010 (galeria)

Na wypadek, gdybyście nie zauważyli czerwonej strzałki, potwierdzamy -- powyższe zdjęcie przedstawia kabel USB 3.0 wetknięty w port USB 3.0 należący do laptopa od Fujitsu. Po drugiej stronie znalazł się tradycyjny twardziel zewnętrzny Buffalo. I co z tego wyszło? Transfer z prędkością 135 MB na sekundę. Kiedy miejsce HDD zajął SSD, transfer wzrósł do nieco ponad 200 MB na sekundę. Nieźle, co? Zapnijcie pasy, nadeszły nowe czasy.

Hub USB z 24 portami -- nudny lecz funkcjonalny

Ciągle macie problem z niewystarczającą ilością wolnych portów USB? Widoczny na powyższym zdjęciu gadżet powinien definitywnie rozwiązać wasze kłopoty. Hub w kształcie dysku wyposażony jest w aż 24 (sic!) porty. Co prawda nie wygląda on jak postać z Gwiezdnych Wojen i dostępny jest wyłącznie w jednej wersji kolorystycznej, ale sądzimy, że wartość użytkowa w pełni to rekompensuje. Urządzenie nie wymaga sterowników. Możecie je dostać tutaj za niecałe 70 dolarów (201 zł).

[Za: CoolestGadgets]

Składana podstawka chłodząca pod laptopa dla wojowników Ninja

Większość podstawek chłodzących do laptopów wygląda jak deska do krojenia z wentylatorkiem. W tym przypadku design jest znacznie ciekawszy. Wiatraczek wyposażony w rozsuwane ramiona nie jest może zbyt praktyczny -- np. ciężko takie coś utrzymać na kolanach -- ale przynajmniej wyróżnia się z tłumu. Zasilany wyłącznie przez USB wentylatorek chodzi ponoć dosyć cicho, ale za $9,69 (27 zł) nie spodziewamy się świetnej jakości wykonania.

[Za: coolest gadgets]

Tablet joojoo w naszych rękach (galeria i film)


Tablet joojoo, choć świeżutki, już urósł do rangi sprzętu mitycznego. Nasz test wykazał ponadto, że jest to całkiem zdolna bestia. Joojoo ma służyć głównie do surfowania po necie i faktycznie się do tego nadaje. Spore wrażenie robią odgrywane na nim filmiki z YouTube'a w trybie 1080p, na przykład zajawka filmu Avatar. Obraz ostry, odtwarzanie bez opóźnień. Wystarczy dorzucić przeglądarkę obsługującą Silverlight i Flash i sukces murowany.

Szczegóły w dalszej części posta.

Gniazdko elektryczne z ładowarką USB

Ostatnimi czasy w Stanach pojawiły się przeróbki gniazdek elektrycznych na ładowarki USB. Odpowiedź producentów na sygnały rynkowe była błyskawiczna -- na stronie Fastmac można już dostać gniazdko, które oprócz standardowych wejść ma także dwa złącza USB, przez które możemy naładować swój sprzęt. Ponieważ USB staje się coraz bardziej uniwersalne, pomysł wydaje nam się wyjątkowo udany. Czekamy na odpowiedź rodzimych wytwórców.

[Za: Fastmac]

Ogrzewacze kolan USB pozwolą przetrwać srogą zimę

Nie wiadomo kto za tym stoi, ale ktoś zdecydował, że zanim nadejdzie zima, w tym roku w listopadzie będzie jeszcze przedwiośnie. Na Dolnym Śląsku na przykład kwitną drzewa. To daje czas na zaopatrzenie się w gadżety, które pozwolą Wam przetrwać najtrudniejszy okres. Najmodniejszy sposób walki z mrozem to zewnętrzne ogrzewacze kolan USB. Zwracamy szczególną uwagę na połączenie nowoczesności z tradycją -- złącze USB przyozdobiono ślicznymi wstążeczkami do wiązania w kokardki.

[Za: Geekalerts]

USB PC Prankster: jak doprowadzić szefa do szewskiej pasji

Praca biurowa jest pasjonująca sama w sobie, ale jeśli mimo tego macie ochotę doprowadzić kolegę z biurka obok do pasji, powinniście zaopatrzyć się w PC Prankstera. Wygląda on zupełnie jak niewinny pendrive, ale potrafi kilka sztuczek, które sprawiają, że do niewinności mu daleko. Wystarczy odpowiednio ustawić włączniki na obudowie, aby na komputerze ofiary rozszalała się burza. CapsLock będzie sam się włączał i wyłączał, klawiatura będzie wypisywała bzdury w raporcie końcowym, a kursor myszki zacznie tańczyć w niekontrolowany sposób. Na szczęście Prankster nie uaktywnia klawisza Enter, nie zachowuje też zmian poczynionych w dokumentach. Istnieje więc szansa, że ofiara dowcipu kiedyś Wam wybaczy. Jednocześnie istnieje szansa, że nie.

[Za: Switched]

Audio-ptak wideokonferencyjny na USB z kamerą 3 Mpix

Pomysłowość producentów akcesoriów na USB nie przestaje nas zadziwiać. Kto by pomyślał, że kamerkę 3 Mpix można umieścić w dziobie plastikowego ptaka, a w jago rozkładanych skrzydłach schować głośniki? Szyja i nogi ptaka są ruchome, dlatego kamerkę można ustawić w dogodnej pozycji. Po skończonej wideokonferencji należy zamknąć dziób, który chroni kamerkę przed kurzem. Ptaka wyposażono w 3,5 mm gniazdo audio i kabel zasilający USB, ale można go też nakarmić trzema bateriami AAA. Jeśli pasjonujecie się ornitologią i za nic macie względy estetyczne, audio-ptaka możecie sprawić sobie już za 11,62 euro (49 zł).

[Za: uxsight]


Galerie




AOL Polska