Sony Ericsson Pureness w naszych rękach (film i galeria)

Nasi koledzy z amerykańskiej edycji Engadgeta mieli okazję pobawić się telefonem Pureness od Sony Ericssona, o którym pisaliśmy jeszcze we wrześniu. Okazuje się, że pomysł z półprzezroczystym, monochromatycznym ekranem jest dokładnie tak niepraktyczny jak można było przypuszczać; ledwo widać co się na nim dzieje i trzeba uważać, by za telefonem znajdowało się odpowiednie tło.
Jeśli chodzi o możliwości techniczne, nie ma tu nic zaskakującego -- ot, kolejny, prosty telefon Sony Ericssona wykorzystujący Javę. Rozmieszczenie przycisków jest również typowe dla tej klasy słuchawek SE, co akurat nie jest zarzutem -- konkretna klawiatura numeryczna powinna w pełni zadowolić miłośników T9, testującemu udało się nawet pograć w Pacmana. Materiały, z których wykonano telefon są dobrej jakości (przypominają nieco te użyte w modelu XPERIA), ale "luksus" polega głównie na zastosowaniu tafli szkła zamiast normalnego wyświetlacza. Zapraszamy do galerii poniżej i na filmik w dalszej części posta.










