Wielki Zderzacz Hadronów ruszył ponownie. Bozon Higgsa uniewinniony

Bozon Higgsa, którego naukowcy podejrzewali o chęć sabotowania działań Wielkiego Zderzacza Hadronów, okazuje się Bogu ducha winną boską cząsteczką. W końcu gdyby faktycznie złośliwa cząsteczka elementarna cofała się w czasie, aby zapobiec jej odkryciu, nie udałoby się ponownie uruchomić Wielkiego Zderzacza. A udało się.
Ekipa CERN ponownie z ochotą zabrała się za akcelerację cząstek (jak pewnie się domyślacie, hadronów). Wcześniejsze problemy ze Zderzaczem sprawiły, że naukowcy postanowili znacznie ograniczyć energię, z jaką zderzają się elektrony (900 miliardów elektronowoltów). Już wkrótce jednak planowane są próby przy 1,2 teraelektronowolta (TeV), co stanowiłoby najwyższy poziom energii kiedykolwiek osiągnięty przez akcelerator cząsteczek. Jeżeli ta próba się powiedzie, kolejna przewiduje 7 TeV. Powodzenia.
[Za: BBC News]










