AOL Tech

Posty oznaczone tagiem WiiFit

Wii Fit plus czyli internetowe zawody w zrzucaniu brzucha

Wii-Fit niewystarczająco szybko pali wasze oponki? Nie bójcie się, producenci Mario przygotowują małe ulepszenie. Dziennikarze japońskiego Nikkei twierdzą, że na wiosnę Nintendo zamierza wypuścić Wii Fit plus, które pozwoli użytkownikom współzawodniczyć z przyjaciółmi czy rodziną w pozbywaniu się tkanki tłuszczowej, a także brać udział w innego rodzaju aktywności. Nowa deska ma być wyposażona w bardziej precyzyjne czujniki, aby jeszcze dobitniej udowodnić wam w jak złej jesteście formie od ciągłego przesiadywania przed komputerem i objadania się chipsami. Targi E3 już w przyszłym tygodniu, niewątpliwie wtedy dowiemy się więcej.

[Za: Yahoo!Tech]

Śmierć podczas gry w Wii Fit. Niestety to nie żart...


Słyszeliśmy już o niebezpieczeństwach związanych z używaniem konsoli Nintendo. Jak donosi brytyjska bulwarówka Daily Mail, zdrowy, 25-letni mężczyzna zmarł podczas gry w Wii Fit. Tim Eves stracił przytomność podczas uprawiania wirtualnego joggingu. Przyczyną zgonu była najprawdopodobniej tzw. nagła śmierć sercowa, spowodowana arytmią związaną z zaburzonym przewodnictwem elektrycznym mięśnia. Schorzenie to jest bardzo trudno zdiagnozować, bo często nie ma widocznych objawów. Niestety nie znaleźliśmy komentarza Nintentdo do sprawy.

[Za: Mail Online]

Podsumowanie 2008 roku: kwiecień



Od lat, każdej wiosny tysiące ludzi na całym świecie wbijały się w ciasnawe stroje sportowe i wybiegały na ulice miast i wsi, żeby zrzucić trochę kilogramów. Jednak w tym roku Nintendo postanowiło zaoszczędzić im uczucia zażenowania i wprowadziło pod europejskie strzechy grę Wii Fit z deską treningową Wii Balance Board. Od tamtej pory w salonach od Lizbony po Mińsk spragnieni formy domatorzy balansują, wyginają się i robią pompki przed telewizorem. Między innymi dzięki kreatywnemu podejściu do sportu Wii sprzedaje się świetnie i zdecydowanie wyprzedza pod tym względem Xboxa 360 i PlayStation 3.

Dla graczy o bardziej statycznym podejściu do rozrywki (i tych, którzy z jakichś względów wolą Xboxa i PS3) alternatywę w postaci Grand Theft Auto IV przygotował Rockstar. Gra stała się jednym z największych hitów na rynku w tym roku, mimo że promuje całkowicie niezdrowy tryb życia. Przeciwko grze protestowało między innymi Stowarzyszenie Matek Przeciwko Nietrzeźwym Kierowcom, co -- jak zwykle w takich przypadkach -- miało efekt odwrotny do zamierzonego, a gra sprzedaje się tak dobrze, że planowane jest nawet przygotowanie edycji na... Nintendo Wii.

Kwiecień był również miesiącem dobrych informacji dla Kubańczyków. Jak informował Wall Steet Journal, mieszkańcy wyspy wreszcie mogli zacząć legalnie kupować i używać telefonów komórkowych, na co wcześniej nie pozwalały władze. Niestety o aparatach z wyższej półki muszą na razie zapomnieć -- płaca robotnika na Kubie wynosi przeciętnie $20 (niecałe 60 zł) i póki co nie szykują się znaczne podwyżki.

Wu (umlaut) Fit -- Wii Fit bez ograniczonej ilości egzemplarzy

Twórcy nazwy podróbki Wii Fit powinni dostać nagrodę za kreatywność. Zastosowanie spłaszczonego "u umlaut" w nazwie sprawia, że wizualnie logo prawie nie różni się od oryginału *(prawie tak genialne, jak "Abidas"). Co więcej, sama deseczka do ćwiczeń nie wydaje się odstawać od pierwowzoru, a nawet ma nad nim zasadniczą przewagę. Można ją kupić, czego nie można powiedzieć o produkcie oryginalnym, ponieważ Nintendo zdaje się cierpieć na chroniczny niedobór Wii Fit w magazynach. Podróbka kosztuje $92,95 (275 zł) i powinna świetnie działać z oryginalnym oprogramowaniem (którego jednak nie można legalnie dostać bez deseczki).

[Za: ishopvideogame]

EA planuje konkurencję dla Wii Fit?

Wygląda na to, że Wii Fit rośnie konkurencja w postaci nowego projektu EA. Słynna deska do ćwiczeń na Wii doczekała się już wielu podróbek i naśladowców, tym razem jednak wyzwanie rzuca jej bardzo poważny gracz. Jak mówi Dave Kushner, reprezentant EA, w wywiadzie dla magazynu "Men's Fitness", firma planuje wprowadzić na rynek grę fitness z nowym kontrolerem, który "zintegruje" Wiilota z ciałem gracza i umożliwi nowe rodzaje ćwiczeń, o jakich nam się nie śniło. Brzmi świetnie. Nie możemy się doczekać, aż zakupimy kolejną deskę do ćwiczeń, która będzie wzbudzać w nas poczucie winy za każdym razem, kiedy na nią spojrzymy.

[Za: Nintendo Wii Fanboy]

Microsoft Surface w labiryncie



Mamy dla was kolejną propozycję produktywnego spędzenia weekendu, jeśli tylko macie pod ręką Microsoft Surface i deskę do balansowania od Wii Fit. Pomysł jest prosty. Postawić jedno na drugie i modlić się, żeby ciężki stół Microsoftu nie zmiażdżył delikatnej zabawki od Nintendo. Taką konstrukcję należy posypać odpowiednim programowaniem, tak jak zrobił to Josh Santangelo ze "Stimulant". Na filmiku, który znajdziecie w dalszej części posta, widać Microsoft Surface kołyszące się z boku na bok na desce Wii i reagujące na kąt nachylenia przesuwającymi się po ekranie kulkami. Mamy tu więc do czynienia z ogromną i obrzydliwie drogą wersją gry z przesuwaniem kulki po labiryncie. Brakuje tylko labiryntu.

[Za: Stimulant]

Bezprecednsowa ściema Nintendo

Komunikat Nintendo z 14-go listopada 2007 dotyczący konsoli Wii: "Globalne zapotrzebowanie na Wii jest bezprecedensowe i znacznie przewyższyło oczekiwania Nintendo".

Komunikat Nintendo z 28-go sierpnia 2008 dotyczący Wii Fit: "Przygotowaliśmy zapas zestawów Wii Fit, ale mimo tego w niektórych sklepach zabrakło ich bardzo szybko, ze względu na bezprecedensowe zapotrzebowanie".

Hm, jeśli zapotrzebowanie na konsole było bezprecedensowe, to zapotrzebowanie na jedną z najlepiej promowanych produkcji na tę platformę bezprecedensowe być nie mogło. Niestety ściemnianie w ramach PR też nie jest bezprecedensowe.

[Za: Slashgear]

Eksperyment z Wii Fit - 6 kg mniej



Mickey DeLorenzo przez chwilę zabłysnął internetową sławą chudnąc 4kg po tym, jak zaczął grać w Wii Sports. Teraz Mickey miał okazję zabłysnąć ponownie. Znowu mu się przytyło, a w międzyczasie na rynku pojawił się Wii Fit, system treningowy na konsolę Wii zaopatrzony w specjalną deskę do ćwiczeń. DeLorenzo znowu postanowił zmierzyć się z własnym ciałem. Korzystając z WiiFit jako jedynego źródła aktywności fizycznej, stracił 6 kg. To dopiero się nazywa efekt jojo. Czołem grubasy.


[Za wiinintendo]

    Galerie




    AOL Polska